Po zdewastowaniu karetki wolontariuszy z Grupy Ratowniczej Medival z Białegostoku całość strat wyniosła 3 tys. zł. Podczas sobotniego charytatywnego pikniku i zbiórki na remont okradzionej karetki udało się zgromadzić niemal podwojoną sumę. Wynik zbiórki to kwota 5423,13 zł.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Podczas sobotniego (11.08) pikniku charytatywnego w parku Dziekońskiej przy Spodkach ratownicy i przyjaciele zbierali fundusze na remont i ponowne wyposażenie karetki Społecznej Grupy Ratowniczej Medival z Białegostoku. Karetka została zdewastowana w nocy z soboty na niedzielę 28-29 lipca na parkingu przy przychodni na ulicy Hallera.

Zbiórka na zabudowę karetki

Jedną z dwóch karetek Grupy Medival można było zobaczyć podczas pikniku przy Spodkach. Ratownicy stworzyli tu stanowisko nauki pierwszej pomocy, gdzie każdy chętny mógł nauczyć się podstawowych zabiegów resuscytacyjnych.

Charytatywny piknik i zbiórka na remont okradzionej karetki Grupy Ratowniczej Medival
Charytatywny piknik i zbiórka na remont okradzionej karetki Grupy Ratowniczej Medival  Fot. Martyna Bielska

– Pomagamy ludziom, ale o pomoc to szczególnie nie prosimy. Jesteśmy pozytywnie zaskoczeni zaangażowaniem ludzi w tę pomoc dla nas – przyznaje Przemek Zdanewicz, ratownik z Grupy Ratowniczej Medival.

Włamywacze wyłamali szafki, uszkodzili nosze, prowadnice, szafki na butle z tlenem. Skradziono też opatrunki i sprzęt diagnostyczny. Straty oszacowano na 3 tys. zł. Sprzęt medyczny to koszt 1600 zł, a 1400 zł wyniesie naprawa zabudowy. Karetka po naprawie musi przejść przegląd i zostać na nowo certyfikowana. Do czasu remontu zniszczony wóz ratunkowy został zaparkowany na prywatnej posesji i zabezpieczony przed kradzieżą i dalszym niszczeniem.

– Najbardziej potrzebujemy naprawić zabudowę karetki, co wymaga czasu. Sam sprzęt można kupić – wyjaśnia Zdanewicz.

Minimalna kwota potrzebna do naprawy i wyposażenia zniszczonej karetki to 3 tys. zł.

– Będziemy cieszyli się z każdej złotówki – jeszcze w trakcie zbiórki mówili „Wyborczej” ratownicy z Medivalu.

Szerokie wsparcie

Już wiemy, że wynik jest prawie podwojony. Ludzie chętnie pomogli ratownikom. Można było wylicytować piłkę meczową i koszulki drużyny Lowlandersów, mistrzów Polski w futbolu amerykańskim. Licytacja trwała przez tydzień przed piknikiem.

– Łącznie ze wszystkich aukcji zebraliśmy 1065 zł, ale pieniędzy będzie więcej. Przy odbiorze koszulki za 40 zł to do puszki trafiało 100 zł – mówi Maciek Berger, były ratownik Medivalu, który włączył się w zbiórkę i prowadził licytację internetową. – Oni mają swoje miejsce w moim sercu, stąd też ta pomoc – podkreślił.

Charytatywny piknik i zbiórka na remont okradzionej karetki Grupy Ratowniczej Medival
Charytatywny piknik i zbiórka na remont okradzionej karetki Grupy Ratowniczej Medival  Fot. Martyna Bielska

Akcję wsparły też panie z klubu kobiet „Szminką malowane” ze Studzianek.

– Mamy czas przetworów, więc przygotowałyśmy owoce i warzywa w słoikach. Produkty pochodzą z ekologicznego pola. Ludzie chętnie wrzucają pieniądze na Medival, a my dajemy słoik z przetworami – mówi Izabela Zawadzka z klubu kobiet.

Za wrzucenie dowolnej kwoty do puszki można było próbować domowych ciast przygotowanych przez osoby zaangażowane w akcję. Były wielkie bańki mydlane dla dzieci, malowanie twarzy, pokaz i przymiarki ekwipunku komandosa, węże z Sokółki, miniaturowa małpa i animacje dla dzieci.

Charytatywny piknik i zbiórka na remont okradzionej karetki Grupy Ratowniczej Medival
Charytatywny piknik i zbiórka na remont okradzionej karetki Grupy Ratowniczej Medival  Fot. Martyna Bielska

W ramach pikniku na scenie w Spodkach Wojewódzkiego Ośrodka Animacji Kultury wystąpili: Martyna Bałdyga, Klaudia Kryszczyńska, Ryszard Minkiewicz, Roki, Sylwia Bogdan i Krystian Banjo, Tomek Zielik z Pubu 6Ścian, FSB Kret/Diabeł i Błażej.

Ratownicy wolontariusze

Grupa Medival działa w Białymstoku od roku. Obecnie zrzesza blisko 40 ratowników wolontariuszy, którzy pracują na drugiej karetce, którą dysponuje grupa ratownicza. Są wzywani, kiedy wszystkie karetki pogotowia są w trasie. Wspierają zdarzenia, gdzie jest dużo osób poszkodowanych. Wożą pacjentów urazowych z zawodów sportowych. Non profit zabezpieczają także mniejsze imprezy plenerowe. W tym roku udzielili pomocy 150 osobom. Prowadzą też szkolenia z ratowania życia wśród dzieci, młodzieży i dorosłych. Dotychczas przeszkolili około 3,5 tysięcy osób.

Piknik zorganizowali stowarzyszenie Ku Dobrej Nadziei i zespół muzyczny Roki.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem