To rzeczywiście będzie tornister z uśmiechem. Znajdą się w nim m.in. kredki, mazaki, zeszyty, kalkulatory i inne przybory szkolne. Blisko 200 takich plecaków trafi na Białoruś za sprawą akcji Caritasu Archidiecezji Białostockiej. I chętnych darczyńców
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Ogólnopolska akcja „Tornister Pełen Uśmiechów” właśnie ruszyła, Caritas Archidiecezji Białostockiej dołącza do niej po raz ósmy. Plecaków przygotowano łącznie 320. 200 z nich trafi na Białoruś, do podopiecznych świetlic Caritasu Diecezji Grodzieńskiej, pozostałe – do dzieci ze świetlic Caritasu Archidiecezji Białostockiej.

Ale by mogły rzeczywiście trafić do najbardziej potrzebujących – plecaki najpierw trzeba wypełnić. Aby wziąć udział w akcji, wystarczy zgłosić się po pusty plecak do siedziby Caritasu przy ul. Warszawskiej 32 w Białymstoku, wypełnić go dowolnymi przyborami szkolnymi i zwrócić do biura Caritasu przed końcem wakacji.

Liczy się każdy rodzaj pomocy

– Akcję można też wspierać, wpłacając pieniądze w siedzibie Caritasu Archidiecezji Białostockiej, robiąc przelew zatytułowany „Tornister Pełen Uśmiechów” na numer konta 66 1240 5211 1111 0000 4931 3527 lub klikając „Przekaż Darowiznę” na caritas.bialystok.pl – informuje Aleksandra Toczydłowska, rzeczniczka Caritasu Archidiecezji Białostockiej.

Caritas Diecezji Grodzieńskiej prowadzi pięć świetlic środowiskowych: w Oszmianie, Ostrowcu, Grodnie, Lidzie i Smorgini. Od września uruchamia cztery kolejne.

– W tym roku wyciągamy rękę do naszych najmłodszych braci na Białorusi. Ksiądz Roman Raczko, dyrektor Caritasu Diecezji Grodzieńskiej, osobiście poprosił nas o pomoc. Nie mieliśmy wątpliwości, że ogólnopolska kampania „Tornister Pełen Uśmiechów” to idealna okazja, by pomóc sąsiadom. Dzieciom w Grodnie i okolicznych miasteczkach brakuje podstawowych przyborów: długopisów, zeszytów, kalkulatorów – tłumaczy ks. Piotr Kobeszko, zastępca dyrektora Caritasu Archidiecezji Białostockiej. – Wiemy jednak, że wśród naszych podopiecznych też są dzieci potrzebujące, dlatego część plecaków zostanie w Archidiecezji Białostockiej – dodaje.

Smutna statystyka

Jak informuje Caritas – w kwietniu średnie wynagrodzenie na Białorusi wyniosło 921 rubli, czyli około 1700 zł. W Polsce w tym samym czasie – ponad 4000 zł. Z danych Białoruskiego Urzędu Statystycznego wynika, że pracownicy niższego szczebla, fryzjerzy, pracownicy bibliotek, muzeów i sfery socjalnej zarabiają około 500 rubli, czyli tysiąca złotych miesięcznie.

Według relacji ks. Romana Raczki, dyrektora Caritasu Diecezji Grodzieńskiej, rodzice podopiecznych Caritasu zarabiają około 600 zł miesięcznie, a koszt wyprawki dla jednego dziecka to około 700 zł.

– Nasi podopieczni to przeważnie dzieci z rodzin wielodzietnych, niepełnych oraz wychowujących dzieci niepełnosprawne – wyjaśnia Helena Michajlik z Caritasu Diecezji Grodzieńskiej.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem