Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Dziś zasady ruchu bezwizowego obowiązujące na mińskim lotnisku pozwalają przebywać na terenie Białorusi przez pięć dni. Prócz tego, wjeżdżać można na Białoruś również przez przejścia położone na terenie rejonu grodzieńskiego oraz w okolicach Brześcia i Puszczy Białowieskiej. W tym przypadku mowa jest o pobytach do 10 dni.

Teraz z kolei znacząco zmienią się zasady w Mińsku. Jak poinformowała agencja informacyjna BiełTA, okres przebywania bez wizy przedłużono do 30 dni.

Turyści muszą mieć ważny paszport oraz pieniądze na pobyt. Są to dwie tzw. stawki bazowe dziennie lub 50 stawek bazowych na cały 30-dniowy okres pobytu. Dwie stawki bazowe to 49 rubli (po przeliczeniu to ponad 90 zł), zaś 50 stawek to 1225 rubli (co daje kwotę prawie 2300 zł). Pierwsza doba pobytu to dzień przylotu. Ostatnia – dzień odlotu. Niemożliwe jest wydłużenie pobytu do ponad 30 dni. Pamiętać też trzeba, że kto chce być na Białorusi ponad pięć dni roboczych, powinien zadbać o meldunek.

– Przyjęcie dekretu ma sprzyjać dalszemu rozwojowi białoruskiej sfery turystyki, zapewnić dostępność turystyki sanatoryjnej i leczniczej na Białorusi oraz stać się jednym z istotnych czynników sprzyjających rozwojowi gospodarki kraju, włączaniu Białorusi w międzynarodowe relacje ekonomiczne oraz umacnianie jej pozycji jako miejsca organizowania forów międzynarodowych, konferencji, festiwali i zawodów sportowych – czytamy w komentarzu do dokumentu, który podpisał Alaksandr Łukaszenka.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.