Europo, nie odpuszczaj! Chcemy weta! Zwyciężymy! - skandowali białostoczanie po raz kolejny w ostatnim czasie przed sądem okręgowym. Tak jak poprzednio, protestowali przeciwko zamachowi PiS na wolne sądy i demokrację.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W Białymstoku – podobnie jak pod parlamentem oraz w wielu innych miastach Polski – protestowano w czasie, kiedy Senat zajmował się nowelizacją ustaw sądowych, a za tym m.in. dobijaniem niezależności Sądu Najwyższego przez PiS (umożliwią obsadzenie Sądu Najwyższego sędziami z wyboru upolitycznionej Krajowej Rady Sądownictwa).

Europo, nie odpuszczaj!

Przed wtorkowymi obradami w Senacie, w miniony piątek pakiet ustaw sądowych przegłosował Sejm. Po raz kolejny w ostatnim czasie pod hasłem: „Światełko dla Wolnych Sądów” około setki białostoczan manifestowało przed sądem okręgowym w obronie nie tylko ostatecznego zamachu PiS na niezależność i niezawisłość sądownictwa, ale i demokrację w ogóle „w imię wolnej Polski, wolnych obywateli”. Ponownie rozwinięto transparent: „Wolne sądy”. Ponownie trzymano tabliczkę z treścią artykułu 173 Konstytucji: „Sądy i trybunały są władzą odrębną i niezależną od innych władz”. Powiewały flagi polskie i unijne. Na schodach sądowych zapłonęły znicze.

AGNIESZKA SADOWSKA

Prawnik Andrzej Bański z KOD przemawiał, nawiązując do ewentualnego zawetowania sądowych ustaw przez prezydenta: – Możemy mieć w nim jeszcze pewną nadzieję, bo jest pewien spór między nim a większością parlamentarną w sprawie referendum konstytucyjnego.

Manifestujący podchwycili jego słowa i skandowali: – Chcemy weta!

Bański kontynuował: – Niezależnie od tego, czy to weto nastąpi, czy nie, powinniśmy apelować do instytucji unijnych, bo nasze prawo i tak zostało poważnie zaburzone. Ważne jest, aby instytucje unijne zadziałały, aby Polacy mogli korzystać ze wszystkich unijnych dobrodziejstw, w tym kontynuowały nacisk dotyczący zmian w polskim prawie.

Tłum wzywał: – Europo, nie odpuszczaj!

Bański odczytał też podziękowania pierwszej prezes Sądu Najwyższego prof. Małgorzaty Gersdorf do obrońców sądów w całym kraju. Białostoczanie wspólnie odpowiedzieli jej gromkim: – Dziękujemy!

Słowa do policjantów

Paweł Krutul, działacz PO, przekonywał w nawiązaniu do nadziei Bańskiego związanej z ewentualnym wetem prezydenta: – Może jest niewielkie światełko w tunelu, ale decyzja się tylko odroczy.

Reżyser i społecznik Dariusz Szada-Borzyszkowski nie krył: – Chce mi się płakać nad nami, nad tymi, których tu nie ma, nad ojczyzną. Jesteśmy oszukiwani prawie od trzech lat.

Odczytał wiersz Kornela Filipcowa „Niewola”, który ukazał się w stanie wojennym i zaznaczył za jego słowami: – Wolność nie będzie nam odbierana nagle.

AGNIESZKA SADOWSKA

Obywatel RP Michał Ciereszko był pewien: – Musimy przekonywać innych w swoich środowiskach. To oni [PiS – red.] powinni się wstydzić, a nie my.

Jeden z przemawiających mówił z kolei: – Jestem wściekły, że dopuściliśmy do tego, co się dzieje w Polsce. Żadnej nadziei w prezydencie Dudzie.

I zwrócił się do pilnujących manifestację policjantów: – Chciałbym, aby w tych trudnych dla nas i dla nich czasach jeszcze raz przeczytali konstytucję i przypomnieli sobie słowa swojej przysięgi. Jeśli wysyłają was na demonstrację, pamiętajcie, że jesteście głodni i niewyspani, żebyście byli źli.

Trzeba się opowiedzieć

Wśród pikietujących obecni byli ogłoszony jako kandydat SLD na prezydenta w jesiennych wyborach samorządowych Białegostoku Wojciech Koronkiewicz oraz kandydatka na białostockiego prezydenta ruchu społecznego Inicjatywa dla Białegostoku Katarzyna Sztop-Rutkowska.

– Nadejdzie kiedyś dzień, kiedy zwyciężymy – zapewniał Koronkiewicz, a zgromadzeni wznosili głośno: – Zwyciężymy!

Przedsiębiorca Wojciech Winogrodzki natomiast stanowczo wzywał: – Obecnie trzeba się wyraźnie opowiedzieć, po której jest się stronie. Elity naszego miasta stoją z boku. Nie opowiedział się po jednej czy po drugiej stronie Wydział Prawa Uniwersytetu w Białymstoku. Największym grzechem jest dzisiaj milczenie.

AGNIESZKA SADOWSKA

Jedna z młodych kobiet wyznała: – Jest mi ciężko chodzić. Jestem trzy miesiące po urazie kręgosłupa, ale musiałam tu przyjść. Te zmiany, które dokonuje PiS, będą odczuwalne jeszcze latami, ale wierzę, że będzie lepiej. Tak jak z moim kręgosłupem.

Ponownie białostoczanie mają stanąć w obronie sądów w najbliższy czwartek (26 lipca) o godz. 21. „Łańcuch światła” w tym dniu ma zapłonąć również (też o godz. 21) przed Sądem Rejonowym w Hajnówce (ul. Warszawska 87). „Weź ze sobą znicz – symbol lipcowych protestów oraz długopis – symbol automatycznego podpisywania ustaw wychodzących z obozu rządzącego przez Prezydenta” – apelują jego organizatorzy. Długopisy zostaną symbolicznie połamane – jako symbol tego, co ze znowelizowanymi ustawami sądowymi powinien zrobić Andrzej Duda. W Podlaskiem przeciw zamachowi PiS na sądy kilka osób protestowało także na rynku w Augustowie.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Bartosz T. Wieliński poleca
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem