Dziękuję! - napisał na swojej stronie na Facebooku dziennikarz Szymon Hołownia. - Niemożliwe stało się możliwe i zebraliśmy 170 000 złotych! Zaczynając tę zbiórkę - mówiąc szczerze - myślałem, że jak nam się uda zebrać 30-40 tysięcy, to będzie cud. Udało się cztery razy tyle plus dobrze ponad drugie tyle via wpłaty na konta. Jak to wszystko podsumujemy, wyjdzie pewnie, że cała nasza akcja w ostatnich tygodniach przyniosła gdzieś pod 400 000 złotych! Tego nie było, a jest! :)
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Dalej Hołownia tłumaczy, jak będzie wyglądało przekazanie zebranych funduszy: – Technicznie będzie to teraz wyglądało tak, że wujek Zuck prześle nam w ciągu dwóch tygodni owe 170 000 w EUR, a my w złotówkach przekażemy owe 170 000 Fundacji Hospicjum Proroka Eliasza. Z oczywiście wszystkimi wpłatami, które na ten cel wpłynęły na nasze darowiznowe konto. Duży krok w stronę hospicjum stacjonarnego zrobiony. Tak jak pisałem w poprzednim poście – jasne, że chodziło o zebranie pieniędzy, ale też i o to, by o tym wspaniałym pomyśle i ludziach usłyszało jak najwięcej osób, a efekt wsparcia z pewnością rozłoży się w czasie.

Dziękuję Wam wszystkim. Cieszę się, że mogłem to zamieszanie zainicjować. Tak jak pisałem – to na pewno nie koniec mojej przygody z Hospicjum Proroka Eliasza, to początek.

Potrzeba robienia dobra. Wybudujmy razem wiejskie hospicjum

Pierwsze w województwie stacjonarne wiejskie hospicjum chce wybudować Fundacja Hospicjum Proroka Eliasza. Do tej pory, od sześciu lat, zespół pod wodzą dr. Pawła Grabowskiego jeździł i jeździ do ciężko chorych, umierających ludzi codziennie. Mieszkańcy małych wsi witają doktora Pawła i doktor Ewę jak przyjaciół, mówią, że od samej rozmowy chęć życia im wraca. W tej chwili mają pod opieką 34 osoby, to bardzo dużo. Część z nich jest chora na nieuleczalne choroby nowotworowe.

Dla takich osób chcą zbudować Ośrodek Hospicyjno-Opiekuńczo-Edukacyjny. Fundacja ma już działkę we wsi Makówka w gminie Narew i wszelkie pozwolenia na budowę. Na stan surowy zamknięty potrzeba od 4 do 5 mln zł. Na całość projektu – 15 milionów.

Można cały czas wspomagać fundację - tu szczegóły

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Mikołaj Chrzan poleca
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem