Hale kolejowe w Starosielcach zostały wpisane do rejestru zabytków. Domagali się tego obrońcy historii. Dziś podsuwają też pomysł, by przy okazji modernizacji linii kolejowej Rail Baltica, pomyśleć o odbudowie - w historycznym kształcie - budynku dworca.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W listopadzie pisaliśmy, że dwie starosieleckie hale kolejowe oraz wieża ciśnień w sąsiedztwie torów kolejowych figurują w ewidencji zabytków. Dziś możemy powiedzieć, że budynek dawnego magazynu tranzytowego oraz hala fabryczna w dawnych Zakładach Remontowych Zaplecza Kolei Żelaznych są objęte przez konserwatora ochroną. Oba obiekty wpisane zostały do rejestru zabytków.

Pierwszy z nich pochodzi z 1876 roku. Drugi datowany jest na koniec XIX wieku. W rejestrze nie znalazła się tylko powojenna wieża ciśnień (jest jednak zabytkiem ewidencyjnym).

Historia pod ochroną

O ochronę dziedzictwa Starosielc upominali się społecznicy, którzy udzielają się na forach internetowych poświęconych białostockiej historii i zabytkom. Bo – choć dziś hale są odwiedzane głównie przez „poszukiwaczy skarbów” – są istotnym elementem dziedzictwa tej części dzisiejszego Białegostoku. Części, która była do 1954 roku oddzielnym miastem, związanym z kolejarzami.

Jego dzieje opisywał nieżyjący już Krzysztof Obłocki, pasjonat historii. W swej książce „Starosielce. Miasto kolejarzy” pisał, że „niedostateczne zaplecze techniczne obsługi dworca białostockiego zmusiły władze carskiej Rosji do budowy bazy remontowej z prawdziwego zdarzenia. Potrzebną inwestycję rozpoczęto w 1872 roku, równolegle z budową stacji Starosielce i osady dla pracowników kolejowych Zakładów Zaplecza Remontowego Kolei Żelaznych, które ulokowano na ziemi wykupionej od mieszkańców wsi Klepacze, Oliszki i dawnej wsi Stare Sioło (Starosielce)”.

Podaje też intrygujący fakt, że pod koniec XIX w. zakłady odwiedzał sam car Mikołaj II. Naprawiano tu jego parowóz i salonkę.

Co istotne, wpisanie hal do rejestru zabytków sprawi, że konserwator będzie mógł żądać od właściciela prac zabezpieczających zabytek czy naprawczych. Tak stało się ostatnio np. w przypadku kamienicy przy Słonimskiej 15, gdzie zażądał założenia rynien, naprawy dachu czy spękanych tynków.

Pomysł na dworzec

Teraz pojawia się kolejny pomysł związany ze Starosielcami.

– Jeżeli ma być modernizowana trasa Rail Baltica, może warto rozważyć możliwość odbudowy budynku dworca w Starosielcach? – mówi Jacek Łukaszewicz, jeden z miłośników białostockich zabytków (ostatnio na naszych łamach podnosił kwestie odtwarzania ozdób kamienic z ulicy Lipowej).

Zdjęcia historycznej stacji kolejowej, zburzonej na początku XXI wieku są dostępne. Jej planów można by było poszukać w archiwach białoruskich czy rosyjskich – wiadomo, że nie brakuje w nich dokumentów poświęconych białostockiej zabudowie.

Spółka PKP Polskie Linie Kolejowe nie ma jednak takich planów.

– Na stacji Białystok Starosielce przewidujemy rozbiórkę istniejącego peronu i budowę dwóch nowych oraz modernizację istniejących kładek. Na etapie wykonania dokumentacji projektowej przeanalizujemy także możliwość zapewnienia dojścia do peronów za pomocą jednego obiektu. Zmodernizowane perony i dojścia będą dostosowane do potrzeb osób o ograniczonej mobilności. Zainstalowane zostaną nowe wiaty, ławki, gabloty informacyjne i oświetlenie. Obecnie PKP S.A. nie ma w planach budowy nowego obiektu dworcowego na tej stacji – mówi Karol Jakubowski z zespołu prasowego PKP PLK.

Kulturalne Starosielce?

Jakubowski dodaje też, że kolej miała problemy ze znalezieniem chętnego nawet powierzchnię w niewielkim, drewnianym budynku, który rozebrano ostatecznie w 2012 roku.

Zdaniem Jacka Łukaszewicza można by było pomyśleć tu o odtworzeniu budynku dworca w historycznym kształcie i wykorzystaniu go jako obiektu użyteczności publicznej.

– W Starosielcach brakuje biblioteki czy domu kultury – zauważa, podkreślając, że na Zachodzie, a coraz częściej również w Polsce, funkcje kulturalne na dworcach kolejowych nie są niczym zaskakującym. – Może miasto byłoby zainteresowane takim pomysłem? Byłoby to na pewno dzielnicotwórcze – zastanawia się.

Podkreślić warto, że obok – przy ul. Szkolnej – mieszkańcy przegłosowali już w budżecie obywatelskim projekt, który pozwoli uporządkować tereny zielone. Projekt „Centrum rekreacyjno-sportowe Starosielce” zakłada budowę placu zabaw, siłowni zewnętrznej, ustawienie stołów gry w szachy i ławek. Teren ma być też oświetlony. Kulturalny dworzec byłby rozszerzeniem tej oferty.

Jak pomysł ocenia Maciej Biernacki, przewodniczący komisji infrastruktury komunalnej w radzie miasta? Przyznaje, że brzmi to interesująco.

– Myślę, że możemy pomyśleć o przestrzeni na Starosielcach, która służyłaby kulturze – przyznaje radny Biernacki. Nie wyklucza, że przestrzenią tą mógłby być właśnie odbudowany dworzec. – Oczekiwalibyśmy ruchu w tej sprawie od kolei. Jeśli się pojawi, możemy – jako gmina Białystok – myśleć o partnerstwie i zacząć rozmowy w sprawie tworzenia biblioteki czy domu kultury.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem