Ten artyku czytasz w ramach bezp豉tnego limitu

Nie poszli na koncerty przy Rynku Kościuszki, nie wybrali też kwestowania w mieście. Białostockie Morsy wsparły Orkiestrę tak jak potrafią najlepiej, czyli kąpielą i „Światełkiem do nieba” na zalewie w Dojlidach. A że pogoda sprzyjał, na termometrach było minus siedem stopni Celsjusza, zabawa była doskonała.

Czas uprzyjemniały zespół Sześcian Band oraz tańczące dziewczyny ze szkoły tańca i fitness Salsafit, które porwały wszystkich do tańca i rozgrzały całe towarzystwo. Punktualnie o godzinie 20 kilkadziesiąt osób wskoczyło do wody. By podkreślić wyjątkowy charakter tej kąpieli, wielu pływaków miało na głowach peruki i fantazyjne czapki.

Czytaj ten tekst i setki innych dzi瘯i prenumeracie

Wybierz prenumerat, by czyta to, co Ci ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakuj帷e reporta瞠 i porady ekspert闚 w sprawach, kt鏎ymi 篡jemy na co dzie. Do tego magazyny o ksi捫kach, historii i teksty z medi闚 europejskich. Zrezygnowa mo瞠sz w ka盥ej chwili.