Prawosławni zasiedli wczoraj do wieczerzy wigilijnej, a dziś zaczynają świętować Boże Narodzenie. Jedno z 12 wielkich świąt liturgicznych w Cerkwi. W świąteczny czas wierni prawosławni pozdrawiają się słowami: "Christos rożdajetsia - sławitie jeho" (Chrystus się rodzi - wychwalajcie Go).
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Pierwszy dzień Bożego Narodzenia według kalendarza juliańskiego przebiega w rodzinnej atmosferze, nazywany jest też Zimową Paschą. Tym świętom dedykowana jest jedna z piękniejszych ikon w zbiorach Muzeum Ikon w Supraślu – Ikona Narodzenia Chrystusa, namalowana temperą na desce (Rosja, XVIII-XIX w.). Nie ujmuje tylko chwili narodzenia Bożego Dziecięcia, ale też to, co działo się przedtem i potem.

W odróżnieniu od chrześcijan zachodnich, świętujących od wieków narodzenie Chrystusa 25 grudnia, większość prawosławnych obchodzi to święto 7 stycznia, zgodnie z kalendarzem juliańskim, który w stosunku do obowiązującego niemal wszędzie na świecie kalendarza gregoriańskiego jest „opóźniony” o 13 dni.

Boże Narodzenie jest w prawosławiu nie tylko jednym z 12 tzw. wielkich świąt, a także jednym z czterech spośród nich, które jest poprzedzone postem, tzw. Filipowym. Trwa on 40 dni. Jego celem jest uświęcenie ostatnich dni roku sakramentem odnowienia duchowej jedności z Bogiem i przygotowanie się do świąt. Post kończy się wigilią.

Wieczerza wigilijna – jedyny posiłek w ciągu dnia – rozpoczyna się od modlitwy. Wierni dzielą się prosforą, czyli wypiekanym przaśnym chlebem – odpowiednikiem opłatka w Kościele katolickim. Na wigilijnych stołach pojawią się tradycyjne potrawy, jak karp w galarecie, pierogi z grzybami i kapustą, czy barszcz z uszkami. Będzie także sianko pod obrusem i dodatkowe nakrycie dla niespodziewanego gościa.

Święta trwają trzy dni, nie licząc wieczoru wigilijnego, aby w ten sposób podkreślić udział Trójcy Świętej w dziele zbawienia. Pierwszego dnia świąt obchodzi się narodzenie Jezusa w Betlejem, a w cerkwiach odprawiana jest liturgia św. Bazylego Wielkiego. W cerkwiach śpiewa się kolędy. Nie ma żłóbka, ale są choinki. Ewangeliczną scenę wydarzeń w Betlejem przypomina wystawiona na środku świątyń do adoracji ikona Bożego Narodzenia.

Pierwszy dzień świąt to czas spotkań w gronie rodzinnym, biesiadowania, ale także kolędowania z gwiazdą, która symbolizuje tę, która wskazała drogę trzem mędrcom ze wschodu. Grupy kolędników można spotkać nie tylko na wsiach, ale też w mieście – tu kolędują np. członkowie Bractwa Młodzieży Prawosławnej.

Drugiego dnia Bożego Narodzenia czci się Najświętszą Marię Pannę, która narodzinami Dzieciątka połączyła ze sobą Niebo i Ziemię. Trzeciego dnia wspomina się pierwszego męczennika, świętego Stefana, który oddał życie za Chrystusa narodzonego w Betlejem i zmartwychwstałego. Drugiego i trzeciego dnia świąt w cerkwiach odprawia się liturgię św. Jana Złotoustego.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem