Na mapie Białegostoku, przy św. Rocha, pojawiło się nowe miejsce przeznaczone dla organizacji pozarządowych i mieszkańców zaangażowanych w działalność społeczną. We wtorek (19 grudnia) oficjalnie zostało otwarte Centrum Aktywności Społecznej.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

– Budynek, który jako wojewoda przekazałem pod nowe Centrum Współpracy Organizacji Pozarządowych, w końcu, po ośmiu latach został otwarty jako Centrum Aktywności Społecznej. Udało się zatem pokazać, że systemowe rozwiązania przynoszą efekty dla rozwoju naszych organizacji – mówił podczas otwarcia Maciej Żywno, wicemarszałek województwa podlaskiego. I dodawał: – Kochane NGO-sy wypełnijcie sercem i swoją działalnością te miejsce, bo bez was to tylko ściany.

Białystok. Otwarcie Centrum Aktywności Społecznej
Białystok. Otwarcie Centrum Aktywności Społecznej  Fot. wrotapodlasia.pl

Nowe miejsce pozarządówek robi wrażenie. Z zewnątrz kamienica wygląda tak, że nie powstydziłby się jej sam fabrykant Moes, który ją wzniósł. Zabytkową materię potraktowano z należytym pietyzmem. Wrażenie robią również wnętrza. W sumie to cztery kondygnacje – piwnica, parter, I piętro i poddasze – około 1500 metrów kwadratowych powierzchni.

– Z budynku będą korzystać grupy mieszkańców i organizacje pozarządowe działające społecznie na rzecz białostoczan. Znajdzie się tam także miejsce na Biuro Konsultacji i Partycypacji, Punkt Informacji dla Osób Niepełnosprawnych i biura bezpłatnej pomocy prawnej – wyliczał prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski.

Białystok. Otwarcie Centrum Aktywności Społecznej
Białystok. Otwarcie Centrum Aktywności Społecznej  Fot. wrotapodlasia.pl

W związku ze zbliżającymi się świętami, wtorkowe, uroczyste otwarcie było też okazją do podzielenia się opłatkiem i wspólnych kolęd.

Zasady korzystania wypracowano jeszcze w czasach, gdy nadzór nad tą częścią Białegostoku sprawowała wiceprezydent Renata Przygodzka. Ustalono wówczas z organizacjami, że będzie to miejsce gdzie realizować można projekty, ale nie będzie tu siedzib pozarządówek. Wiadomo, że organizacje do dyspozycji otrzymają np. szafki, by móc przechowywać w nich materiały związane z projektami, pojawi się tu też czytelnia pozarządowa. Możliwe ma być zapisywanie i rezerwowanie sal na cykliczne przedsięwzięcia.

Remont budynku kosztował około 5 mln zł. Koszty utrzymania siedziby bierze na siebie miasto. A miesięcznie ma to być około 30 tys. zł.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Roman Imielski poleca
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem