Ciastka świąteczne wspólnie lepili, dekorowali i pakowali przedstawiciele władz miasta, dyrektorzy szkół, dziennikarze, piłkarze Jagiellonii, darczyńcy, wolontariusze fundacji i ich dzieci. Pierniki, które przygotowali, będą do kupienia w najbliższą niedzielę (3.12.) na Rynku Kościuszki.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Akcję pieczenia charytatywnych ciastek trzeci raz zorganizowała Fundacja im. Rodziny Czarneckich. Każdy, wrzucając pieniądze do puszki wolontariuszy, dostanie paczkę pierników i wesprze organizację Białostockiej Wigilii dla osób samotnych i ubogich z Białegostoku i regionu. Razem z Caritasem i Szkołą Katolicką fundacja Czarneckich przygotuje 2 tony potraw wigilijnych na co najmniej 600 osób. Podczas środowego pieczenia ciastek praca kilkudziesięciu osób została podzielona na trzy strefy.

Sekcja pieczenia

Miasto kolejny raz włączyło się w akcję zorganizowaną przez Fundację Czarneckich.

– Doświadczenie w wałkowaniu mamy bardzo duże, bo nas ciągle radni wałkują na sesji rady miasta. A na poważnie, bardzo nam zależy, żeby wspierać takie inicjatywy, które służą pomocy innym – wyjaśnił Rafał Rudnicki, wiceprezydent Białegostoku. W ubiegłym roku ciasto na pierniki wałkował Robert Jóźwiak, ówczesny zastępca prezydenta.

– Im więcej czasu poświęcamy potrzebującym, tym łatwiej jest im w życiu – o powodach, które skłoniły do udziału w inicjatywie mówił Andrzej Parafieniuk, konsul honorowy Republiki Finlandii w Białymstoku, który w akcję pieczenia ciastek włączył się z rodziną.

Sekcja dekorowania

W tej strefie piłkarzy Jagiellonii mobilizował szczytny cel, ale też zabawa przy dekoracji ciastek. Sami przyznają, że chętnie włączają się w każdy pomysł, który ma na celu zbiórkę pieniędzy i pomoc osobom ubogim.

Przemysław Frankowski: – Idzie nam dobrze, w domu nigdy tego nie robiłem. Miejmy nadzieję, że ta pomoc wesprze potrzebujących.

Rafał Grzyb, kapitan drużyny: – Czujemy się tutaj bardzo swobodnie, bo widać, że każdy robi to z czystą przyjemnością. Przysmaki i dekoracja – to fajnie wygląda, będzie dobrze smakować i mam nadzieję przyniesie korzyści.

Sekcja pakowania

Jedna paczka to dwa pierniki w folii z dołączonymi życzeniami świątecznymi, przewiązana kolorową tasiemką.

– Jako wolontariuszka udzielam się w wielu fundacjach. Daje mi to wielką satysfakcję, że mogę pomóc i dać radość – mówi Małgorzata Zubczyńska, wolontariuszka i przedstawicielka darczyńców.

AGNIESZKA SADOWSKA

Upieczone wspólnie pierniki będzie można kupić w trakcie włączenia lampek na miejskiej choince, w niedzielę, 3 grudnia 2017 r. na Rynku Kościuszki o godzinie 16.30. Białostoczanie spotkają tam również Mikołaja z Laponii, którego zaprosił Konsulat Republiki Finlandii w Białymstoku.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem