Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W poniedziałek (20.11) wieczorem Trybunał Sprawiedliwości UE wydał decyzję w sprawie jednego z wątków toczącego się sporu z pozwu Komisji Europejskiej przeciwko Polsce, a dotyczącego wycinki Puszczy Białowieskiej. Wątek ten, to nieprzestrzeganie przez Polskę decyzji Trybunału z 27 lipca o tymczasowym postępowaniu zabezpieczającym – natychmiastowym zakazie wrębu drzew poza miejscami zagrażającemu bezpieczeństwu publicznemu – zdaniem Komisji – zbyt dowolnie rozumianemu przez polską stronę (zamiast wycinki ze względów bezpieczeństwa trwa rzeź). Rząd Polski nie stosując się do środka zabezpieczającego stworzył precedens (żadne państwo UE dotąd nie odważyło się zakwestionować postanowienia, które samo w sobie jest też precedensem), Trybunał – na wniosek KE – musiał po raz pierwszy podjąć decyzję o określeniu kar, a za tym ustanowić jej wysokość.

'Tu byłem' - Jan Szyszko w Puszczy Białowieskiej. Akcja Greenpeace'Tu byłem' - Jan Szyszko w Puszczy Białowieskiej. Akcja Greenpeace Fot. Marcin Onufryjuk/Greenpeace

Pretekst: walka z kornikiem

W poniedziałek w komunikacie Trybunału Europejskiego przypomniano, że w 2007 roku Komisja zatwierdziła wyznaczenie obszaru Natura 2000 Puszcza Białowieska, zgodnie z dyrektywą siedliskową, jako obszaru „mającego znaczenie dla Wspólnoty ze względu na występujące tam siedliska przyrodnicze oraz siedliska określonych gatunków zwierząt i ptaków. Obszar ten stanowi równocześnie obszar specjalnej ochrony ptaków wyznaczony zgodnie z dyrektywą ptasią. Puszcza Białowieska jest jednym z najlepiej zachowanych lasów naturalnych w Europie, charakteryzującym się dużymi ilościami martwego drewna oraz starodrzewów, w szczególności drzewostanów stuletnich.”

Pod pretekstem gradacji kornika drukarza minister środowiska Jan Szyszko zatwierdził w marcu 2016 r. powiększenie etatu pozyskiwania drewna w Nadleśnictwie Białowieża, jak też prowadzenie, na obszarach dotychczas wyłączonych z zakresu jakiejkolwiek interwencji, działań aktywnej gospodarki leśnej, takich jak cięcia sanitarne, zalesiania i cięcia odnowieniowe. Przystąpiono zatem do usuwania suchych drzew oraz drzew zasiedlonych kornikiem drukarzem na około 34 tysiącach hektarów obszaru Natura 2000 Puszcza Białowieska, który w całości obejmuje 63 tysiące 147 hektarów.

Uznawszy, że te działania (aktywnej gospodarki leśnej) oddziałują negatywnie na zachowanie właściwego stanu ochrony siedlisk przyrodniczych i siedlisk gatunków zwierząt i ptaków – dla których zachowania obszar Natura 2000 Puszcza Białowieska został wyznaczony – Komisja wniosła 20 lipca 2017 r. skargę o stwierdzenie uchybienia zobowiązaniom zmierzającą do stwierdzenia, że Polska nie stosuje się do zobowiązań spoczywających na niej na mocy dyrektywy siedliskowej, a także dyrektywy ptasiej.

Poza tym Komisja wniosła do Trybunału o nakazanie Polsce, aby w oczekiwaniu na wyrok rozstrzygający sprawę zaprzestała, z wyjątkiem sytuacji zagrażających bezpieczeństwu publicznemu, aktywnych działań gospodarki leśnej, w tym w szczególności usuwania ponadstuletnich martwych świerków oraz wycinki drzew w ramach zwiększonego etatu pozyskiwania drewna na obszarze Puszczy Białowieskiej.

Puszcza Białowieska. Wyręb drzew w okolicy CzerlonkiPuszcza Białowieska. Wyręb drzew w okolicy Czerlonki Fot. Grzegorz Dąbrowski

Puszcza Białowieska – nieodwracalne szkody

27 lipca 2017 r. wiceprezes Trybunału tymczasowo uwzględnił ten wniosek do czasu ogłoszenia postanowienia, które zakończy postępowanie dotyczące środków tymczasowych. W wydanej w poniedziałek decyzji Trybunał przypomniał, że środki tymczasowe mogą zostać zarządzone przez sędziego rozpatrującego wniosek o ich zastosowanie jedynie wtedy, gdy zostanie wykazane, że ich zastosowanie jest prawnie i faktycznie uzasadnione oraz gdy mają one pilny charakter w tym znaczeniu, iż ich zarządzenie i wykonanie przed ostatecznym rozstrzygnięciem jest konieczne w celu uniknięcia poważnej i nieodwracalnej szkody dla interesów UE reprezentowanej przez Komisję.

Zdaniem Trybunału, nie można wykluczyć, że działania aktywnej gospodarki leśnej w Puszczy Białowieskiej nie spełniają wymogów ochrony wynikających z dyrektyw siedliskowej i ptasiej. Przypomniał, że postępowanie związane z zastosowaniem środków tymczasowych ma na celu zagwarantowanie pełnej skuteczności przyszłego ostatecznego orzeczenia, tak aby uniknąć luk w ochronie prawnej zapewnianej przez Trybunał.

W komunikacie TSUE czytamy: „W niniejszym przypadku Komisja twierdzi, że rozpatrywane działania aktywnej gospodarki leśnej mogą spowodować nieodwracalną i poważną szkodę dla środowiska. Zdaniem Trybunału ze względu na to, że te działania polegają właśnie na usuwaniu starodrzewu, drzew martwych i zamierających, zasiedlonych bądź niezasiedlonych przez kornika, faktycznie wydaje się bardzo prawdopodobne, że mają one wpływ na rozpatrywane siedliska. Świadczy o tym ponadto fakt, że jednym ze środków ochrony tych siedlisk było do 2016 r. właśnie wyłączenie działań o tym charakterze na niektórych obszarach”.

Trybunał podkreślił, że takie konsekwencje mogą stanowić poważną i nieodwracalną szkodę dla interesów Unii i wspólnego dziedzictwa.

Szkoda, która wystąpi w wyniku wycinki i usunięcia tych drzew, nie będzie bowiem mogła zostać później naprawiona, w sytuacji gdyby zostały stwierdzone uchybienia, które Komisja zarzuca Polsce. W konsekwencji Trybunał stwierdził, że pilny charakter środków tymczasowych wnioskowanych przez Komisję jest wykazany.

Aktywiści Greenpeace po raz kolejny zablokowali wycinkę w Puszczy Białowieskiej. Tym razem protestowali przeciwko kontynuowaniu cięć w okresie lęgowym ptaków. W starym drzewostanie, w którym aktywiści zablokowali pracę ciężkiego sprzętu, obserwowano chronione, rzadkie gatunki ptaków - dzięcioła białogrzbietego i sóweczki. Wycinka zakłóca ich spokój i niszczy siedliskaAktywiści Greenpeace po raz kolejny zablokowali wycinkę w Puszczy Białowieskiej. Tym razem protestowali przeciwko kontynuowaniu cięć w okresie lęgowym ptaków. W starym drzewostanie, w którym aktywiści zablokowali pracę ciężkiego sprzętu, obserwowano chronione, rzadkie gatunki ptaków - dzięcioła białogrzbietego i sóweczki. Wycinka zakłóca ich spokój i niszczy siedliska Fot. Grzegorz Broniatowski/Greenpeace

Bezpieczeństwo uściślone

Trybunał uznał za wiarygodne dowody przedstawione przez KE w postaci map i zdjęć satelitarnych, które próbował kwestionować minister Szyszko. Dowody te świadczą o wycinaniu drzewostanów z siedliskami i gatunkami chronionymi.

W odniesieniu do tłumaczenia się ministra Szyszki, że wycinka prowadzona jest tylko w miejscach zagrażających bezpieczeństwu publicznemu, Trybunał doszedł do wniosku, że działania takie „mogą być kontynuowane tylko pod warunkiem, że stanowią jedyny środek zachowania bezpieczeństwa publicznego osób w bezpośrednim otoczeniu dróg komunikacyjnych lub innej ważnej infrastruktury, jeżeli z powodów obiektywnych nie jest możliwe zachowanie tego bezpieczeństwa poprzez przyjęcie innych mniej radykalnych środków, takich jak właściwe sygnalizowanie zagrożeń lub czasowy zakaz, któremu w danym przypadku towarzyszą odpowiednie kary, publicznego wstępu do tego bezpośredniego otoczenia”.

Oddalił też postulat Jana Szyszki, który domagał się zabezpieczenia – rekompensaty za skutki działań kornika drukarza po zaprzestaniu całkowitej wycinki (minister wspomniał o 3 mld 240 mln zł) Trybunał wskazał, że ustanowienie zabezpieczenia może być brane pod uwagę „tylko w sytuacji, gdyby strona, od której jest ono wymagane, okazała się dłużnikiem kwot, których zapłatę ma gwarantować zabezpieczenie, i gdyby istniało ryzyko jej niewypłacalności”.

I dodał: „Nie ma to miejsca w omawianej sprawie, ponieważ w każdym przypadku nie ma powodu spodziewać się, że Unia nie będzie w stanie ponieść konsekwencji ewentualnego zasądzenia od niej odszkodowania”.

'Tu byłem' - Jan Szyszko w Puszczy Białowieskiej. Akcja Greenpeace'Tu byłem' - Jan Szyszko w Puszczy Białowieskiej. Akcja Greenpeace Fot. Marcin Onufryjuk/Greenpeace

15 dni na zaprzestanie

W końcu Trybunał zbadał wniosek Komisji o nakazanie zapłaty kary pieniężnej na wypadek, gdyby Polska nie przestrzegała nakazów zarządzonych w poniedziałkowym postanowieniu. Komisja twierdzi bowiem, że działania, których zaprzestanie nakazano tymczasowo były kontynuowane, z naruszeniem zarządzonych środków, po doręczeniu Polsce postanowienia.

W tym kontekście w komunikacie Trybunału stwierdzono:

„Fakt, że nałożenie kary pieniężnej przewidziano jedynie w celu zapewnienia przestrzegania rozpatrywanych środków tymczasowych, w niczym nie przesądza jednak treści przyszłego orzeczenia co do istoty. W niniejszym przypadku akta sprawy zawierają zbiór poszlak wystarczających do tego, by Trybunał powziął wątpliwości co do tego, że Polska zastosowała się do postanowienia wiceprezesa Trybunału z dnia 27 lipca 2017 r. i że jest ona skłonna do przestrzegania dzisiejszego [poniedziałkowego – red.] postanowienia do chwili ogłoszenia wyroku co do istoty sprawy. W tych okolicznościach jest niezbędne, by wzmocnić skuteczność zarządzonych dzisiaj -w poniedziałek – red.] środków tymczasowych, przewidując nałożenie kary pieniężnej, w razie gdyby Polska nie miała natychmiast i w pełni przestrzegać tych środków tymczasowych, celem odwiedzenia tego państwa członkowskiego od opóźniania dostosowania swojego zachowania do dzisiejszego [poniedziałkowego – red]. postanowienia”.

W tym celu Trybunał nakazał Polsce, aby powiadomiła Komisję, najpóźniej w ciągu 15 dni od doręczenia poniedziałkowego postanowienia, o wszelkich środkach, „jakie przyjęła w celu jego pełnego poszanowania, wskazując z uzasadnieniem te z rozpatrywanych działań aktywnej gospodarki leśnej, które zamierza ona kontynuować ze względu na ich konieczność dla zapewnienia bezpieczeństwa publicznego”.

W razie naruszenia dzisiejszego postanowienia Trybunał nakaże Polsce zapłatę na rzecz Komisji kary pieniężnej w wysokości co najmniej 100 tysięcy euro dziennie (od dnia doręczenia Polsce tego postanowienia aż do chwili, w której będzie przestrzegać go lub do ogłoszenia wyroku kończącego sprawę).

Minister Szyszko na wtorek (21.11) rano zapowiedział konferencję prasową, podczas której ma odnieść się do poniedziałkowego postanowienia Trybunału Sprawiedliwości UE.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.