W ciemności sali kina Forum, skupieni na wyświetlanych fotografiach i na głosie ich autora, uczestnicy piątkowego spotkania z Markiem Arcimowiczem to pociągali nosami, to wybuchali śmiechem. Opowiadał o pracy marzeń - jaką wielu jawi się podróżowanie z Martyną Wojciechowską i National Geographic - i o tym, że wszystko ma swoją cenę.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Takie spotkania – tylko na Festiwalu Kultur i Podróży „Ciekawi świata", który zaczął się w czwartek (19.10) warsztatami salsy i flamenco, a potrwa do poniedziałku.

Świat Ludzi Duchów

W piątek (20.10) w foyer kina Forum została otwarta wystawa fotograficzna „Ludzie Duchy” Marka Arcimowicza, a po wernisażu z widzami spotkał się sam fotograf, od prawie 20 lat pracujący dla National Geographic. Na wystawie pokazał budzący silne emocje projekt, który realizował w Tanzanii, fotografując osoby dotknięte albinizmem. To mutacja genetyczna, oznaczająca brak pigmentu w skórze, włosach i tęczówce oka, zazwyczaj towarzyszą jej inne schorzenia.

– To typowe zdjęcia spod znaku National Geographic. Nie są piękne, mają pokazać historię –

mówi o swoich fotografiach sam autor.

Zarówno zdjęcia, jak i opowieść fotografa wciągnęła widzów w tragiczne losy bohaterów zdjęć. To głównie dzieci, żyjące w rządowym ośrodku w Buhangija w Tanzanii. Rodzice oddają tam swoje maluchy, bo albo nie chcą się nimi opiekować, albo nie są w stanie uchronić ich przed niebezpieczeństwem. Według wierzeń Tanzańczyków, eliksir sporządzony z ciał albinosów ma przynosić szczęście i bogactwo. Stąd regularne polowania na ludzi. Ich odcięte ręce i nogi osiągają na czarnym rynku bajońskie sumy – często wyższe niż kość słoniowa.

Ludzie duchy, wystawa zdjęć Marka Arcimowicza
Ludzie duchy, wystawa zdjęć Marka Arcimowicza  fot. Marek Arcimowicz

W ośrodku, za wysokim, zwieńczonym drutem kolczastym murem, dzieci są względnie bezpieczne. Ale odizolowane, często okaleczone, z zaniedbaniami, oderwane od rodzin, pozbawione miłości. Słuchając opowieści o „Bocianie” – chłopcu, który zaraz po urodzeniu odrzucony przez bliskich i skazany na śmierć, jednak przeżył, wychowywał się w komórce, nie mówi i słabo kuśtyka na tych swoich patykowatych nóżkach, a jednak jest pełen ufności i dobroci – uczestnicy spotkania płakali w ciemnościach sali kinowej. Albo o Kabuli – głównej bohaterce obsypanego nagrodami filmu Martyny Wojciechowskiej „Ludzie Duchy”. Marek Arcimowicz realizował podczas tych wypraw do Tanzanii materiał fotograficzny. W maju 2015 roku ukazał się on w magazynie National Geographic Polska, a zdjęcie Kabuli trafiło na okładkę.

Ludzie duchy, wystawa zdjęć Marka Arcimowicza
Ludzie duchy, wystawa zdjęć Marka Arcimowicza  fot. Marek Arcimowicz

Od Indonezji po Himalaje

Marek od czterech lat jeździ z Martyną Wojciechowską, w ramach projektu „Kobieta na krańcu świata”. Jest jedną z nielicznych osób, będących w stanie dotrzymać jej kroku. Opowiadał o fizycznych i emocjonalnych trudach takich wypraw, np. o chorobach i robactwie, jakie zwożą.

Ale i potrafił doprowadzić publikę do salw śmiechu i chichotów. Pełną czarnego humoru opowieścią o zwyczajach mieszkańców indonezyjskiej wyspy Sulawesi, którzy długo – bywa że i rok – przygotowują pogrzeb członka rodziny, bo ma to być najważniejsze wydarzenie, a do tego czasu mieszka on z nimi, rozkładając się, ale i w pełni uczestnicząc w życiu domu. Albo szczegółami wielogodzinnego i okraszonego wrzaskami bólu zakładania tzw. koteki – osłony na penisa, noszonej przez mężczyzn z niektórych plemion. Markowi się w końcu udało. Jeśli ktoś nie wierzy, jest dokumentacja fotograficzna!

Sobota i niedziela na festiwalu przedstawiają się równie ciekawie. Zaplanowano po pięć spotkań z podróżnikami w godzinach 11-20.30

Adam Bielecki
Adam Bielecki  Materiały prasowe BOK-u

Dzisiejszym (21.10) gwoździem programu będzie Adam Bielecki, jeden z czołowych himalaistów młodego pokolenia, zdobywca m.in. K2 i Broad Peak (z tej ostatniej wyprawy, w której brało udział czterech wspinaczy, wróciło tylko dwóch, m.in. Adam Bielecki; zaś raport dotyczący tragedii na Broad Peaku i dotyczący okoliczności wyprawy, mocno podzielił środowisko polskich alpinistów i himalaistów).

Białostocki Ośrodek Kultury zaprasza. Bilety do kupienia w kasie kina Forum (ul. Legionowa 5), kasie BOK/CLZ (ul. Warszawska 19) i na stronie www.bilety.bok.bialystok.pl

PROGRAM

21 października /sobota/

*godz. 14:00 – Katarzyna i Andrzej Mazurkiewiczowie: „Kaszmir – w poszukiwaniu himalajskiego raju” – sala Forum, bilet 10 zł

*godz. 15:30 – Anna i Jakub Urbańscy: „Korowai Batu – ostatni kontakt” – sala Forum, bilet 10 zł

*godz. 17:00 – Adam Bielecki: „Od Beskidów po Himalaje” – sala Forum, bilet 10 zł

*godz. 19:00 – Jarosław Kret: „Moje Indie” – sala Forum, bilet 10 zł

*godz. 20:30 – Salsa Central + festiwalowa fiesta – klub Fama, bilety: 20 zł (przedsprzedaż), 25 zł (w dniu koncertu)

22 października /niedziela/

*godz. 11:00 – Mali Odkrywcy: Zbyszek Rusiłowicz „Bliskie spotkania z instrumentami dawnego świata” – spotkanie instrumentalne dla dzieci w wieku 3+, klub Fama, bilet 5 zł (dziecko + opiekun)

*godz. 15:00 – Leszek Szczasny: „Ruandka w Afryce, czyli z piekła do raju” – sala Forum, bilet 10 zł

*godz. 16:30 – Rafał Grzenia i Maciej Moskwa: „O wojnie i rewolucji w Syrii” – sala Forum, bilet 10 zł

*godz. 18:00 – Tomasz Jakimiuk: „Hulajnogą i autostopem z Podlasia do Chin” – sala Forum, bilet 10 zł

*godz. 19:30 – Jan Mela: „Spotkanie z Jaśkiem” – sala Forum, bilet 10 zł

23 października /poniedziałek/

*godz. 19:00 – film „Happy Olo – pogodna ballada o Olku Dobie” (65') i spotkanie z Aleksandrem Dobą – kino Forum, bilety: 14 zł (normalny), 12 zł (ulgowy)

Aleksander Doba
Aleksander Doba  Materiały prasowe BOK-u

OPISY WYDARZEŃ

[według opisu organizatorów]

-------------------------------------------------------------------------------

* Katarzyna i Andrzej Mazurkiewicz: Kaszmir – w poszukiwaniu himalajskiego raju

21 października 2017, godz. 14.00 (sala Forum, ul. Legionowa 5, bilet: 10 zł)

Kaszmir to wielka himalajska kotlina na pograniczu Indii i Pakistanu oddzielona od równin Indii pasmem górskim Pir Pandżal. Urzekające krajobrazy, życie codzienne i trudną historię indyjskiego Kaszmiru przedstawią podróżnicy, od lat eksplorujący indyjskie Himalaje. Zachwycimy się Śrinagarem – indyjską Wenecją, zajrzymy do warsztatów kaszmirskich rzemieślników oraz na plantację szafranu. Powędrujemy w góry z pasterzami owiec i kóz, przyglądając się ich niełatwemu życiu. Wybierzemy się też z tysiącami Hindusów na pielgrzymkę do groty Amarnath, gdzie czci się lingę Sziwy w postaci lodowego stalagmitu.

Kaszmir ze względu na jego piękno często porównuje się do raju. Ale życie tutaj nie jest łatwe. Podział Kaszmiru między Indie i Pakistan w 1947 roku, trzy wojny indyjsko-pakistańskie o Kaszmir, granica, którą jest linia demarkacyjna oraz ruchy separatystyczne sprawiają, że sytuacja polityczna jest tutaj nie zawsze stabilna. Katarzyna i Andrzej Mazurkiewiczowie – przewodnicy trekkingowi, autorzy wystaw fotograficznych i książek o Himalajach, prekursorzy profesjonalnych pokazów slajdów podróżniczych w Polsce. Pasja wędrowania po górach stała się ich sposobem na życie. W 1988 roku po raz pierwszy wyruszyli w Himalaje indyjskie i nepalskie. Następnie przyszedł czas na Syberię, rosyjski Daleki Wschód, Mongolię, Azję Środkową, Iran, Pakistan, Tybet, Turcję, Gruzję, Kirgistan a także Wenezuelę i Tanzanię.

Szczególnie chętnie wracają w indyjskie Himalaje. Fascynuje ich różnorodność etniczna i gościnność mieszkających tam ludzi. Od 1994 roku prowadzą Agencję Podróżniczą Terra Incognita, pilotują wyprawy trekkingowe, zorganizowali ponad 150 autorskich wypraw trekkingowych w Himalaje i inne góry świata dla niewielkich grup, prezentują pokazy slajdy ze swoich podróży i organizują festiwal TERRA. Wydali przewodnik trekkingowy „Himalaje indyjskie” oraz album „Himalaje – szlakiem karawan i pielgrzymów”.

-------------------------------------------------------------------------------

* Anna i Jakub Urbańscy: Korowai Batu – ostatni kontakt

21 października 2017, godz. 15.30 (sala Forum, bilet: 10 zł)

Pas nizinnej, bagnistej dżungli u podnóża Gór Śnieżnych poprzecinany jest gęstą siecią rzek i kanałów. W dorzeczu Einlanden, na niezwykle trudno dostępnych terenach znajdują się ostatnie enklawy neolitu. Korowai Batu to jedno z kilku plemion, które w drugiej dekadzie XXI wieku nadal posługuje się wytwarzanymi na własne potrzeby narzędziami z kamienia. Odcięte od świata zewnętrznego, klany łowców zbieraczy żyją zgodnie z tradycją przodków, kultywując rytualny kanibalizm, wojny plemienne, próbując utrzymać swoją tożsamość w obliczu naporu zachodniej cywilizacji.

Anna i Jakub Urbańscy – biolodzy, podróżnicy, fotograficy. Członkowie Oddziału Polskiego The Explorers Club, laureaci nagrody podróżniczej Kolos 2008 oraz wyróżnienia Kolos 2012. Autorzy kilku wystaw fotograficznych poświęconych Papui oraz pokaźnej kolekcji etnograficznej dla Muzeum Azji i Pacyfiku. Od 2005 roku regularnie podróżują do Papui w indonezyjskiej części Nowej Gwinei, dokumentując sztukę, obrzędy i życie codzienne rdzennych mieszkańców Papui. -------------------------------------------------------------------------------

Adam Bielecki: Od Beskidów po Himalaje

21 października 2017, godz. 17.00 (sala Forum, bilet: 10 zł)

Prezentacja Adama Bieleckiego zilustruje drogę, jaką pokonał, aby zostać jednym z czołowych himalaistów młodego pokolenia. Autor przybliży zjawisko himalaizmu zimowego, opowie także o swoich najważniejszych górskich osiągnięciach.

Adam Bielecki – ma 34 lata, pochodzi z Tychów. Jest himalaistą, alpinistą, taternikiem, podróżnikiem i... absolwentem psychologii na Uniwersytecie Jagiellońskim. Członek Klubu Wysokogórskiego Kraków i kadry narodowej we wspinaczce wysokogórskiej. Wspina się w górach od 18 lat. Lider kilkudziesięciu wypraw w różne góry na pięciu kontynentach. Zdobywca wyróżnienia w konkursie Kolosy 2000 za dokonanie w wieku siedemnastu lat, samotnego i w stylu alpejskim wejścia na Khan Tengri (7010 m). Jesienią 2011 roku zdobył piąty szczyt świata: Makalu (8463 m). W marcu 2012 roku, wraz z Januszem Gołąbem dokonał pierwszego zimowego wejścia na Gasherbrum I (8068 m), co zostało uhonorowane Kolosem i nagrodą Travelera National Geographic, a także uznane zostało za największe osiągniecie w dziedzinie eksploracji w 2012 roku przez prestiżowy portal amerykański explorersweb. Zdobywca K2 (31 lipca 2012) i Broad Peak – pierwsze zimowe wejście (5 marca 2013). Wiosną 2014 roku wziął udział w zakończonej sukcesem wyprawie na północną ścianę Kanczendzongi kierowanej przez Denisa Urubko. Zimą 2016 roku, razem z Jackiem Czechem podjął próbę pierwszego zimowego wejścia na Nanga Parbat (8125 m). W ramach ekspedycji Annapurna Polsped Expedition 2017, wraz z Felixem Bergiem i Rickiem Allenem zdobył w lekkim stylu siedmiotysięcznik Tilicho Peak, podjął także zaawansowaną próbę wyznaczenia nowej drogi w stylu alpejskim na północno-zachodniej ścianie Annapurny. Nigdy nie używał dodatkowego tlenu z butli podczas swoich wspinaczek. Autor książki „Spod zamarzniętych powiek”. -------------------------------------------------------------------------------

* Jarosław Kret: Moje Indie

21 października 2017, godz. 19.00 (sala Forum, bilet: 10 zł)

„Moje Indie” to reportaż z podróży Jarosława Kreta, który po raz pierwszy odwiedził Indie z zamiarem filmowania wystawienia w Delhi „Ślubu” Witolda Gombrowicza. W swojej książce opisuje, jak w Indiach obchodzi się takie święta jak Holi, czy potrójne święto Durgapudźa, Nawaratri i Dasara. Pisze o indyjskiej muzyce, stylach ubierania się, jedzeniu, o świętych krowach. Przedstawia trzecią płeć – hidźrę, mężczyzn występujących w roli kobiet. Opisuje, czym są i jakie mają znaczenie bindi, tilaka, tika czy sindur. Zajmuje się pozycją kobiety w społeczeństwie indyjskim i problemem małżeństwa aranżowanego. Pisze też o specyficznie indyjskich religiach: sikhizmie i dżinizmie. Zwiedzając subkontynent opisuje swoje wrażenia na temat Waranasi, Tadż Mahal, opuszczonego miasta Fatehpur Sikri i świątyni bogini Karni Mata (Świątyni Szczurów) w Deśnok koło Bikaneru (Radżastan).

Jarosław Kret – warszawianin, z wykształcenia egiptolog. Stypendysta Uniwersytetu Kairskiego, gdzie przez dwa lata studiował w Instytucie Archeologii Śródziemnomorskiej. Studiował także afrykanistykę w zakładzie Afrykanistyki oraz kulturoznawstwo w Podyplomowym Studium Stosunków Międzykulturowych w Instytucie Orientalistycznym Uniwersytetu Warszawskiego. Należał do pierwszego założycielskiego składu redakcyjnego polskiego wydania „National Geographic", pełnił tam także funkcję redaktora, dziennikarza i fotoreportera. Prezenter i reporter Teleexpressu (1994-1995), prowadził autorskie programy telewizyjne: Klub Podróżników, Kino Klubu Podróżników w TVP Warszawa (1995-1999). Od 2002 do 2016 roku prowadził prognozę pogody w TVP, na początku w TVP3, później po Wiadomościach w TVP1.

-------------------------------------------------------------------------------

Leszek Szczasny: Ruandka w Afryce, czyli z piekła do raju

22 października 2017, godz. 15.00 (sala Forum, bilet: 10 zł)

W grudniu 2011 roku Leszek Szczasny spędził trzy i pół tygodnia w sercu Afryki, w Ruandzie. Ruanda to mały podrównikowy (k)raj tysiąca wzgórz i miliona uśmiechów. Piekło, jakim były bratobójcze walki pomiędzy Tutsi i Hutu w 1994 roku, odchodzi powoli i skutecznie na drugi plan...

Leszek Szczasny: „Przez ponad tydzień z lubością penetruję czystą i bezpieczną stolicę Kigali, zwaną Singapurem Afryki. Nad jeziorem Kivu, przy granicy z Kongiem, spędzam wigilię, szukając wina bananowego. Na wsi z kolorowo poubieranymi pasterkami przemierzam plantacje kawy i herbaty. Zamiast gonić za popularnymi w Ruandzie szympansami, wolę być blisko przyjaznych ludzi – na weselu, w rozśpiewanych i roztańczonych świątyniach chrześcijańskich, na festynie samorządowym, w trakcie ludowych sądów gacaca. Uczę się grać w igisoro i odnotowuję pierwsze zwycięstwa. Podziwiając tutejszą przedsiębiorczość, sam daję zarobić ulicznym krawcom. W przerwach rozkoszuję się świeżymi ananasami, bordowymi awokado i japońskimi śliwkami oraz szkolę się, jak reagować na formułę „Muzungu, faranga!!!". I z dziećmi, i z dorosłymi przybijam popularnego tu „żółwika", a fryzjerkom z Gisenyi, kunsztownie zaplatającym czarne warkoczyki, obiecuję, że do Ruandy na pewno wrócę.”

Leszek Szczasny – raciborzanin (ur. 1975), z wykształcenia politolog i filozof po Uniwersytecie Jagiellońskim, z zamiłowania społecznik, fotograf, a przede wszystkim niezależny globtroter. Na kawę zbożową i daktyle zarabia, m.in. podróżując ze swoimi slajdowiskami i wystawami po placówkach kulturalnych w całej Polsce. Ma mnóstwo energii, zmysł obserwacji i swoje zdanie. Ponieważ podróżuje naprawdę za grosze, jest żywym dowodem na to, że „chcieć to móc”. Dociera w głąb danej kultury, często podważając związane z nią stereotypy. W 2010 roku wydał książkę „Świat na wyciągnięcie ręki”, której niepodrabialna, esencjonalna narracja stara się wyznaczać nowy styl podróżniczego reportażu. Pisze kolejną, „Afrykański rytm”. ---------------------------------------------------------------------------------------

Rafał Grzenia i Maciej Moskwa: O wojnie i rewolucji w Syrii

22 października 2017, godz. 16.30 (sala Forum, bilet: 10 zł)

Między styczniem i kwietniem 2013 roku Rafał Grzenia podróżował po wojennej Syrii (Aleppo, prowincje Hama i Idlib), zbierając razem z fotografem Maciejem Moskwą materiał do książki. W kolejnych latach kilkakrotnie jeździli do Turcji, tym razem do uchodźców żyjących na pograniczu, w tym pod oblężone Kobani. Kolekcjonowali ludzie historie, by zrozumieć mechanizmy stojące za syryjską rebelią i wojną, świadkowali nieudanej próbie powstania zrewoltowanej Nowej Syrii.

Podczas spotkania, Rafał Grzenia opowie o rewolucyjnym pokoleniu arabskiej wiosny i jego klęsce, o narodzinach ekstremizmu islamskiego, o początkach wielkiej wędrówki uchodźców do Europy oraz o pracy reportera w wojennej Syrii. Za tło opowieści posłużą zdjęcia Macieja Moskwy oraz fragmenty książki „Sura”, która poprzez kilkadziesiąt miniatur reportażowych i fotografii próbuje pokazać indywidualny wymiar antyrządowej rewolucji – ludzkie marzenia, resentymenty, entuzjazm, emocje, lęki, prywatne zwycięstwa i porażki. *Rafał Grzenia (ur. 1977) – literaturoznawca, pisarz, członek kolektywu dziennikarskiego Dziennikarze Wędrowni. Na przełomie 2012 i 2013 roku czterokrotnie odwiedził wojenną Syrię, w 2014 wizytował tureckie pogranicze z Syrią i zajmował się tematem syryjskich uchodźców. Współautor książki „Sura”, aktualnie pracuje nad kolejną książką o syryjskim pokoleniu rewolucyjnym.

*Maciej Moskwa (ur. 1982) – fotograf kolektywu TESTIGO Documentary. Autor wystaw grupowych i indywidualnych. Zwiedził ze swoim aparatem cztery kontynenty, jego zdjęcia były publikowane na łamach magazynu „Poznaj Świat” i „Gazety Wyborczej". Jest jednym z autorów zdjęć do przewodnika „Wisła – 1047 tajemnic". Wielokrotnie nagradzany (m.in. Zdjęcie Roku Grand Press Photo 2015, Grand Prix Gdańsk Press Photo 2015, Zdjęcie Roku BZ WBK Press FOTO 2014 – Syria, I nagroda w konkursie Gdańsk Press Photo 2009, 2011 i 2013 w kategorii fotografia spoza regionu). Finalista Grand Press Photo 2013, PUOT 2013 oraz Manuel Rivera Ortiz Grant za zdjęcia z wojny w Syrii. Lubi czarno-białą fotografię, perskie dywany i kawę z kardamonem. ------------------------------------------------------------------------------------

Tomasz Jakimiuk: Hulajnogą i autostopem z Podlasia do Chin

22 października 2017, godz. 18.00 (sala Forum, bilet: 10 zł)

Samotna wyprawa hulajnogą i autostopem za garść złotówek przez Ukrainę, Rosję, Mongolię i Chiny, aż po Wyżynę Tybetańską! 105 dni w drodze liczącej łącznie ponad 18 tys. km! By zrealizować swój cel, pochodzący z Siemiatycz „weteran przydrożnej kontemplacji” Tomasz Jakimiuk musiał przezwyciężyć wiele barier, wykazać się kreatywnością i siłą ducha, podejmować ryzyko, złamać prawo i zmierzyć się ze śmiercią. Dopiął swego. Nie tylko udowodnił, że hulajnoga może być doskonałym narzędziem podróży, ale też odnalazł i miał okazję spróbować stuletniego jaja...

Tomasz Jakimiuk – podlaski podróżnik, absolwent Politechniki Białostockiej, pilot wycieczek z zamiłowania, entuzjasta fotografii i niepoprawny marzyciel, który lubi wyzwania. Zdobywca nagrody Traveler „National Geographic” (najbardziej prestiżowej nagrody podróżniczej w Polsce) w kategorii PODRÓŻ ROKU za pionierskie podjęcie wyjątkowego wyzwania w dziedzinie podróży, eksploracji lub sportu – za wyprawę hulajnogą i autostopem z Podlasia do Chin.

Prowadzi bloga Jak To daleko (http://jaktodaleko.pl/). ---------------------------------------------------------------------------------------------

Jan Mela: Spotkanie z Jaśkiem

22 października 2017, godz. 19.30 (sala Forum, bilet: 10 zł)

Podczas spotkania Jan Mela opowie o swoich podróżach i związanych z nimi przeżyciach, zwłaszcza w kontekście motywacji słuchaczy do otwierania się na świat, ludzi, kulturę, wiedzę i podróże. Jan Mela – urodził się w 1988 roku w Gdańsku, wychował w Malborku. W 2002 roku, mając 13 lat, uległ ciężkiemu wypadkowi. W wyniku porażenia prądem stracił rękę i nogę. Dwa lata później, z polarnikiem Markiem Kamińskim, wyruszył na wyprawę na Biegun Północny i Południowy. W kolejnych latach uczestniczył w wyprawach na Elbrus, Kilimandżaro, wspinał się na górę El Capitan i przebiegł New York City Marathon. Porusza się na protezie nogi, nie używa protezy ręki.

W 2009 roku założył Fundację Poza Horyzonty, pomagającą osobom po amputacjach w zakupie protez i powrocie do aktywnego życia. Zdobywca wielu prestiżowych nagród w dziedzinie sportu i działalności prospołecznej. Od kilku lat prowadzi szkolenia motywacyjne dla firm. W wolnych chwilach podróżuje autostopem, robi zdjęcia w pustostanach, szyje na maszynie i chodzi na slackline. -----------------------------------------------------------------------------------

Film „Happy Olo – Pogodna ballada o Olku Dobie” + spotkanie z Aleksandrem Dobą

23 października 2017, godz. 19.00 (kino Forum, bilety: 14 zł (normalny), 12 zł (ulgowy) Happy Olo – Pogodna ballada o Olku Dobie Polska 2017, 63' scenariusz i reżyseria: Krzysztof Paweł Bogocz i Marcin Macuk, na podstawie pomysłu Krzysztofa Pawła Bogocza zdjęcia: Tomasz Woźniczka muzyka: Pogodno i Przyjaciel animacje: Krzysztof Ostrowski

Ballada filmowa utrzymana w konwencji kina drogi o jednym z najwybitniejszych polskich podróżników – Aleksandrze Dobie. Fikuśna opowieść pełna optymizmu, uśmiechu i muzyki!

Tytułowy Olo w niebanalny i charakterystyczny dla siebie sposób opowiada swoje historie w trakcie podróży, której celem jest transport kajaka przez pełne uroku krajobrazy Polski. Opowieściom tym towarzyszą szalone fragmenty fi lmów z jego wypraw transatlantyckich, animacje ilustrujące przygody przeplatane piosenkami. Zabawy konwencją oraz wyimaginowane postaci pojawiające się na drodze ukazują młodzieńczą naturę Olka, pomimo skończonych siedemdziesięciu lat. Film jest pochwałą dążenia do realizacji marzeń. Przez swój pozytywny i nieco odrealniony charakter, adresowany jest do widza w każdym wieku.

* Aleksander Ludwik Doba (ur. w 1946 roku) – polski podróżnik, kajakarz, zdobywca i odkrywca. W 2010 r. jako pierwszy człowiek w historii samotnie przepłynął kajakiem Ocean Atlantycki z kontynentu na kontynent wyłącznie dzięki sile własnych mięśni. Na przełomie 2013 i 2014 przepłynął samotnie najszerszy odcinek Atlantyku, pomiędzy wybrzeżami Europy i Ameryki Północnej. W ciągu 167 dni pokonał ponad 12 tysięcy kilometrów. Tym samym przepłynął Atlantyk w kajaku po raz drugi. Czytelnicy „National Geographic” docenili jego wyczyn i dzięki internetowemu głosowaniu zdobył on tytuł Podróżnika Roku 2015. W 2016 rozpoczął trzecią transatlantycką wyprawę kajakiem z Nowego Jorku do Lizbony, którą zmuszony był przerwać ze względu na wypadek. Kontynuował ją w 2017 roku i ukończył z sukcesem! Opłynął kajakiem również Morze Bałtyckie i Bajkał. Jest dwukrotnym złotym, srebrnym i brązowym medalistą Otwartych Akademickich Mistrzostw Polski w kajakarstwie górskim. Latał na szybowcach różnych typów oraz uzyskał trzecią klasę skoczka spadochronowego. Obecnie jest na emeryturze. Z żoną Gabrielą, ma dwóch synów – Bartłomieja i Czesława oraz dwie wnuczki Olgę oraz Agatę. Odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.

-----------------------------------------------------------------------------

21 i 22 października 2017, godz. 11:00 (klub Fama, ul. Legionowa 5); bilet: 5 zł (dziecko + opiekun)

Atrakcyjny dla dzieci (i ich opiekunów), muzyczno – edukacyjny pokaz pełen egzotycznych instrumentów rodem z Azji, Ameryki Południowej i Północnej, Afryki, Indii, Australii i Europy. Prowadzący spotkanie Zbyszek Rusiłowicz to pasjonat i jednocześnie twórca muzyki, który opowie o historii, pochodzeniu i budowie instrumentów. W formie krótkich koncertów zaprezentuje także ich brzmienia oraz możliwości. To wyśmienita okazja, by zetknąć się bezpośrednio z wieloma etnicznymi instrumentami! Wśród nich są: berimbau, kalimba, cymbały białoruskie, bęben szczelinowy, bęben basowy boba, darbuka, bęben ramowy, conga, bongo, fujara, pungi, didgeridou, koncovka, drumla, udu, utar, rainstick, czuringa, djabara i wiele innych. ------------------------------------------------------------------------------------

SALSA CENTRAL – koncert i festiwalowa fiesta

21 października 2017, godz. 20.30, klub Fama, bilety: 20 zł (przedsprzedaż), 25 zł (w dniu koncertu)

Salsa Central to bezkompromisowy kolektyw muzyczny, z pasją wykonujący klasyczny latynoski repertuar. Grupa doświadczonych muzyków, korzystając z niebagatelnych możliwości wykonawczych i nowoczesnego brzmienia, przybliża słuchaczom prawdziwe oblicze tanecznej muzyki latynoskiej, zwanej potocznie salsa. Utwory wykonywane przez Salsa Central to selekcja godna najlepszych didżejów! Bogata wiedza i doświadczenie pozwalają zespołowi na swobodne interpretowanie materiału, z zachowaniem wszelkich reguł stylu. Niepowtarzalne brzmienie tworzy złożona z puzonów sekcja dęta, timbalesy, kongi, bas i fortepian. Piosenki zostały wybrane przez członków zespołu z nieskończonego wachlarza, od Hawany po Nowy Jork, od lat 70-tych po dzień dzisiejszy. Salsa Central gra muzykę użytkową, taneczną, piękną i niebanalną, z żywiołową rytmiką, ciepłym brzmieniem i zupełnie nowym spojrzeniem.

Podczas koncertu będzie im towarzyszył DJ TRESORman. Na początku miksował głównie taneczną muzykę elektroniczną. Stopniowo zmieniały się jego zainteresowania muzyczne, a w kolekcji zaczęły pojawiać albumy z muzyką latynoamerykańską (w tym wiele cennych, kolekcjonerskich krążków). Obecnie DJ TRESORman występuje w całej Polsce (specjalizując się we współczesnej muzyce kubańskiej) oraz pojawia się na największych międzynarodowych wydarzeniach tanecznych (El Sol Warsaw Salsa Festival, Guaguancó Festival, Festival Timba Paradies, Festival Cuba in Tunisia, Festival Cubano) rozgrzewając parkiet do białości. Profesjonalizm, doświadczenie i wszechstronna wiedza muzyczna pozwalają mu na doskonały kontakt z tancerzami. DJ TRESORman nie znosi muzycznej monotonii i lubi zaskakiwać, a grono jego stałych „pacjentów” ciągle się powiększa.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem