Marcin Trochymiak po wypadku nie chodzi, potrzebuje rehabilitacji i remontu domu, bo mieszka w bardzo skromnych warunkach. Raper Milion Terapii postanowił mu pomóc, organizując koncert charytatywny i zapraszając też na scenę innych muzyków.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W niedzielę, 15 października w Czyżewie wystąpi nie tylko Milion Terapii, raper obecny na scenie od 10 lat, ale zaprosił też wykonawców i zespoły reprezentujące inne gatunki muzyczne, np. gwiazdę disco polo Marcina Siegeńczuka. Dochód z koncertu ma być przekazany na pomoc 32-letniemu Marcinowi Trochymiakowi, który dwa lata temu uległ wypadkowi, złamał kręgosłup i od tego czasu jest unieruchomiony w łóżku.

– Zmaga się nie tylko z chorobą, ale i z życiem codziennym w warunkach niedostosowanych do osoby niepełnosprawnej. Zapraszam wszystkich na koncert, na którym zbierane będą pieniądze na pomoc Marcinowi. Okażmy wsparcie – apeluje artysta, który organizuje koncert.

20 lat temu miał wypadek, został bez renty. Pomógł rzecznik praw obywatelskich

Marcin od roku leży w łóżku, czekając na operację bioder. Na swojej stronie skarży się, że od 8 miesięcy z trudem oddycha, pomogłaby mu pompa baklofenowa. Potrzebuje też pieniędzy na remont domu. Ten, w którym obecnie mieszka, nie ma łazienki, jest zimny i ciasny, nie ma w nim nawet miejsca na to, by poruszać się na wózku inwalidzkim. Niemałe koszty pochłonie także rehabilitacja, która musi trwać minimum rok.

– Ja w ogóle nie mam siły i mało się już nie załamałem, ale jeszcze się jakoś trzymam. Proszę was z całego serca, pomóżcie mi dojść do funkcjonowania w miarę możliwości – apeluje Marcin Trochymiak.

Pomóc można na stronach:

pomagam.pl/Marcin21

fundacjaavalon.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem