Trzy filmy dokumentalne otrzymały dofinansowanie w ramach tegorocznego rozdania z Funduszu Filmowego Białegostoku. Akceptację kapituły konkursowej zyskały opowieści o maestro Jerzym Maksymiuku, niepełnosprawnym biegaczu Dariuszu Strychalskim oraz historia świątyni w Turcji opowiedziana z punktu widzenia łazików marsjańskich.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W tegorocznej, drugiej już edycji konkursu w ramach białostockiego funduszu filmowego starli się o wsparcie realizatorzy pięciu produkcji filmowych. W skład sześcioosobowej kapituły oceniającej propozycje wchodzili: przedstawiciele magistratu, w tym zastępca prezydenta Białegostoku Rafał Rudnicki, reprezentantka Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej, dokumentalista Jerzy Kalina, oraz ekspert filmowy Tomasz Adamski

Przyczynki do promocji

Kapituła miała do rozdysponowania 200 tys. zł, z czego rozdzieliła 180 tys. zł (20 tys. zł pozostało w budżecie miasta). Pieniądze te zostaną przeznaczone na zakup usług medialnych, co oznacza, że dofinansowane filmy mają wpisywać się w promocję Białegostoku. W konkursie mógł wziąć udział każdy producent filmu, który w jakiś sposób związany jest z Białymstokiem i kto prowadzi działalność gospodarczą w zakresie produkcji filmowej.

Dofinansowanie otrzymają filmy: „Koncert na dwoje” w reżyserii Tomasza Drozdowicza (producent: Studio Filmowe „Autograf” z Warszawy; dofinansowanie: 50 tys. zł), „Beginning” w reżyserii Huberta Czerepoka (producent: Trafostacja Sztuki ze Szczecina; dofinansowanie: 30 tys. zł) oraz „Biegacz” w reżyserii Moniki Pawluczuk (producent: Fundacja Pro Bono PL z Warszawy; dofinansowanie: 100 tys. zł).

Jak podkreślał podczas wtorkowej (12.09) konferencji prasowej Rafał Rudnicki, władze Białegostoku liczą, że filmy wyróżnione w konkursie przyczynią się do kulturalnej, turystycznej i gospodarczej promocji miasta.

– Filmy, które dofinansowaliśmy od razu nam się spodobały – mówił z kolei Tomasz Adamski.

Darek Strychalski
Darek Strychalski  Fot. Filip Bajko

Kamera w Himalajach

Tomasz Adamski nie krył podczas konferencji prasowej, że szczególnie kibicował filmowi „Biegacz”, który ma być realizowany przez uznaną już dokumentalistkę – Monikę Pawluczuk.

Białostoczanka Monika Pawluczuk to dziennikarka radiowa i telewizyjna, współautorka książki „Być kobietą i nie zwariować”, reżyserka m.in. głośnego dokumentu „Koniec świata” (jego promocja była dofinansowana przez białostockie władze). Bohaterem jej filmu ma być niepełnosprawny biegacz związany z Białymstokiem – Dariusz Strychalski. Kamera ma mu towarzyszyć w dwustukilometrowym biegu w Himalajach.

– To film o pasji i sile, determinacji i spełnianiu marzeń. To historia prosta, przekonująca, o dużym potencjale filmowym, niosąca mocne przesłanie – stwierdziła kapituła białostockiego funduszu filmowego w uzasadnieniu wsparcia tej produkcji.

Jerzy Maksymiuk
Jerzy Maksymiuk  GRZEGORZ CELEJEWSKI

Maestro i łaziki

Dofinansowany „ Koncert na dwoje” to z kolei filmowy portret Jerzego Maksymiuka. Życie tego znakomitego kompozytora i dyrygenta ma być pokazane w płaszczyźnie zawodowej – jego dążeniu do perfekcjonizmu w trakcie pracy – oraz prywatnej, opartej na relacjach z żoną Ewą Piasecką, która jest jego wsparciem w jego codzienności. Natomiast film „Początek” to historia jednego z najstarszych neolitycznych miejsc kultu stworzonych przez człowieka, starożytnej świątyni sprzed 10 tys. p.n.e., ukrytej pod warstwami ziemi, w Turcji. Zostanie ona opowiedziana z punktu widzenia maszyn. Główni bohaterowie – łaziki marsjańskie są spersonifikowane. Roboty uosabiają trzy charaktery, które w różny sposób szukają odpowiedzi na pytania: kim jesteśmy, skąd pochodzimy i dokąd zmierzamy. „Aktorzy” filmu to łaziki marsjańskie zbudowane na wydziale mechanicznym Politechniki Białostockiej.

– Film ten pozwoli na pokazanie Białegostoku jako miasta innowacyjnego, otwartego na myśl technologiczną – ocenia Tomasz Adamski.

Autor tego filmu (projektu artystyczno-naukowego) – Hubert Czerepok jest uznanym na całym świecie artystą sztuk wizualnych, współpracującym z białostocką Galerią Arsenał.

Hubert Czerepok przygotowuje ekspozycję dla Zachęty Narodowej Galerii Sztuki, a jednym z jej elementów będzie realizacja wideo z udziałem trzech generacji łazików marsjańskich z Politechniki Białostockiej
Hubert Czerepok przygotowuje ekspozycję dla Zachęty Narodowej Galerii Sztuki, a jednym z jej elementów będzie realizacja wideo z udziałem trzech generacji łazików marsjańskich z Politechniki Białostockiej  Fot. FilmServices Szczecin

Dwa filmy, które nie zyskały wsparcia to: „Epitafium dla świerka” (reż.: Beata Hyży-Czołpińska) oraz „Zenek” (reż. Tomasz Wiśniewski).

W ubiegłym roku w ramach pierwszego podziału pieniędzy z Funduszu Filmowego Białegostoku, dofinansowanie otrzymały również trzy propozycje, które są właśnie realizowane. Powstają dwa filmy fabularne: „Rock'n Roll Eddie” w reżyserii Tomasza Szafrańskiego i „Czarna dama” w reżyserii Bartka Tryzny, a także dokument – „17 dni, które zdecydowały o Polsce” w reżyserii Leszka Stronia.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Bartosz T. Wieliński poelca
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem