Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W tym roku festiwal jest rekordowy – pod względem liczby zaproszonych artystów. Przybyło ich do Białegostoku ponad 50 z 16 krajów – generują muzykę na pięciu scenach, w trzech lokalizacjach przez dwa dni. Na festiwal czekają fani electro, hip-hopu, techno, ambientu i innych gatunków muzycznych z tej półki, jednak przybywają nań też ludzie, którym na co dzień z taką muzyką niekoniecznie jest po drodze, ale lubią klimat Up To Date. Bo też i organizatorzy dwoją się i troją, by zaskoczyć czymś uczestników – niespodziankami, premierami, nowymi projektami. I nieoczywistymi nowymi miejscówkami.

AGNIESZKA SADOWSKA

Ciemna czeluść

Festiwal tak jak w ub.r. odbywa się na krytych parkingach stadionu miejskiego, co już podczas poprzedniej edycji okazało się strzałem w dziesiątkę (więcej miejsca, przestrzenność i kameralność w jednym, industrialny klimat – wszystko to, o czym pisaliśmy wiele razy, pasuje do charakteru festiwalu doskonale). Ale kryte parkingi to nie wszystko, co roku w różnych miejscach Białegostoku ląduje z kolei Centralny Salon Ambientu. Na razie stałe miejsce to Opera i Filharmonia Podlaska przy Odeskiej. Ambientowcy znów mogli więc wyciągnąć się w sali kameralnej w operze, którą wypełnił mrok i mroczne niepokojące dźwięki wspomagane projekcjami wideo.

To tu w piątkowy wieczór premierę miał m.in. wspólny projekt Verge & Osmo Nadir live. Swoje siły połączyli debiutant z Irlandii (niedawno wydał swoje utwory w prestiżowej wytwórni Avian) oraz białostocki artysta, wieloletni współpracownik ekipy Up To Date – Osmo Nadir. Po nich przy długim stole pojawił się Prurient.

Słuchacze siedzieli, leżeli wprost na podłodze, zasłuchani w rozszerzające się przestrzenne dźwięki. Jest coś kojącego i zatrzymującego czas w tej ambientalnej ciemnej czeluści, rozświetlanej tylko projekcjami i błyskami ekranów telefonów. Każdy się w ten mrok zanurzał po swojemu, i odkrywał to, co chciał.

W sobotę Centralny Salon Ambientu dostarczyć miał jeszcze innych wrażeń, bo w planie było przeniesienie się do nowej miejscówki, długo trzymanej w tajemnicy. To Muzeum Rzeźby Alfonsa Karnego przy ul. Świętojańskiej 17. Organizatorzy chcieli zaprosić słuchaczy w przestrzeń ogrodu i wnętrz zabytkowej drewnianej willi z XIX w. Jednak w sobotę po południu z uwagi na niesprzyjające prognozy pogody na wieczór, z myślą o komforcie artystów i publiczności podjęli decyzję o rezygnacji z tego miejsca i zorganizowaniu drugiego dnia z ambientem powtórnie w sali kameralnej opery. Wystąpi tam m.in. Murcof live – meksykański artysta ambientu, który od początku był na liście wymarzonych występów na Up To Date Festival.

AGNIESZKA SADOWSKA

W głębi parkingów

W piątkowy wieczór po ambientalnym wyciszeniu ruszać już można było na stadion, by tam przebierać między muzyką generowaną z różnych scen: T-Mobile Electronic Beats, Technosoul, Red Bull 3Style Showcase i Czwarta Scena Czwórki (po raz pierwszy na festiwalu).

Na tej ostatniej, zlokalizowanej blisko strefy, w której można sobie pogadać, coś zjeść, przysiąść, do tańca sporą gromadkę fanów znających jej utworów na pamięć porwała Rosalie.

W głębi parkingów – w mrocznych przestrzeniach scen elektronicznych i techno – zaczynał się już inny świat, gdzie każdy, choć w tłumie, to zostawał już sam na sam z muzyką.

Piernikowski - połowa duetu Syny -  tradycyjnie krążył po scenie, zasłonięty dymem, i serwował znane fanom duetu łamane dźwięki, przeciąganie sylab i psychodeliczny klimat, na poły mroczny, na poły ironiczny. Swoim nowym projektem potrafił jednak zaskoczyć publiczność – nagle zrobiło się bardzo lirycznie, jakby przestrzeń stadionu wypełniły dźwięki lutni.

Gdy po Piernikowskim scenę przejmował PRO8L3M, zabrzmiały już kompletnie inne dźwięki – rasowy hip-hop, choć bardzo autorski, PRO8L3M bowiem bawi się muzycznymi gatunkami, przełamując hip-hop rozmaitymi rytmami, wydawałoby się z innej bajki. Bardzo energetyczny koncert ściągnął z różnych kątów stadionu tłumy – widownia Sceny T-Mobile Electronic Beats wypełniła się niemal w całości. Późno w nocy zaplanowano jeszcze koncerty m.in. gwiazd drum’n’bass Logistics i Doc Scott, dwóch ikon sceny techno, które połączyły siły – Vatican Shadow i Ancient Methods.

W sobotę tłumy pojawią się zapewne na koncercie O.S.T.R. – legenda polskiego hip- hopu po raz pierwszy wystąpi na białostockim festiwalu. O.S.T.R. przygotował premierowy niepowtarzalny projekt specjalnie na Up To Date Festival – podczas „O.S.T.R. Elektronicznie” usłyszymy premierowe, elektroniczne aranżacje znanych nam utworów. Wraz z Ostrowskim wystąpi też polski muzyk i kompozytor, a także producent muzyczny i inżynier dźwięku DJ Haem.

AGNIESZKA SADOWSKA

'Wyślij pocztówkę do Babci'

W stadionowej przestrzeni na festiwalowiczów czeka trochę niespodzianek scenograficznych, m.in. złoty pokoik, wybity złotą materią i wyłożony literkami składającymi się na nazwę festiwalu Interference, który zaprasza do siebie. Światłami błyska zielony maluch – maskotka festiwalu. W strefie T-Mobile można dostać w prezencie torby z niespodziankami, podładować telefon czy przysiąść na specjalnych instalacjach siedziskach. Szaro-pomarańczową aranżację w parkingowych salach tworzą poupinane fantazyjnie taśmy.

Absolutnym hitem jest zaś stoisko, do którego przez cały czas trwania festiwalu w piątek ustawiła się kolejka. „Wyślij pocztówkę do Babci”, gdzie za darmo można dostać pocztówkę, znaczek i ciasto – to nowa akcja Up To Date Festival, która łączy się też z promocyjnym spotem festiwalu. Na jej pomysł wpadł Cezary Chwicewski, dyrektor kreatywny festiwalu. Jego mama jest główną bohaterką filmu, opowiada o swojej babci, i o tym, że obecnie wszyscy pędzą i nie mają czasu na rozmowy. W finale pojawiają się też mamy innych organizatorów. Wspólnie przygotowały kwiatową kompozycję, a ta znalazła się na specjalnie przygotowanych festiwalowych pocztówkach.

Wyślij pocztówkę do Babci. Up To Date

Ci, którzy swoje odstali w kolejce, a stało się w niej długo, dostawali i kartkę, i dedykowane akcji znaczki pocztowe. A jak wypisali pozdrowienia do bliskich i wrzucili kartkę do skrzynki – dostawali też po kawałku domowego ciasta.

Taki właśnie – rodzinny i ciepły – w zamierzeniu organizatorów ma być Up To Date. Chcą, by łączył pokolenia. Akcją postanowili przypomnieć wszystkim zabieganym, jak ważny jest kontakt i rozmowy z bliskimi.

– Wyślij pocztówkę do babci lub kogoś, kogo kochasz. To niby całkiem proste, ale jakże głębokie. Zrób tę miłą niespodziankę. Wszystko, czego potrzebujesz, to adres i chęć, by podzielić się wspomnieniem. Pocztówkę i znaczek otrzymasz za darmo. Przekaż trochę miłości swojej babci i najbliższym – apelują.

Ale to nie wszystko. Już w ub.r. Up To Date Festival zapraszał wszystkich w wieku 50+ za darmo. I w tym roku także. Organizatorzy chcą, by starsi posłuchali muzyki młodszych. To jedyna w swoim rodzaju okazja, by pokolenie, którego młodość przypadła nieco wcześniej, mogło również dotknąć kultury muzycznej swoich dzieci i wnuków. Akcja „Wyślij pocztówkę do Babci” jest naturalnym przedłużeniem akcji 50+, która wraca również w tym roku. By wejść za darmo – wystarczy dowód osobisty. Warto się jednak spieszyć z przyjściem, bo ta oferta zależy od liczby uczestników i na pewno nie będzie trwała przez całą imprezę. Akcja dotyczy wyłącznie wydarzeń na Stadionie Miejskim.

Wystawy

Festiwal jest obecny też w centrum miasta: na Rynku Kościuszki oglądać można wystawę prezentującą osiem lat festiwalu w obiektywie. Warto zobaczyć, jak przez ten czas zmieniał się, rósł w siłę dzięki uporowi organizatorów – ekipie Pogotowia Społeczno-Kulturalnego – i wolontariuszy, którzy rok w rok przekonywali władze, jak świetną promocją dla miasta jest festiwal pokazujący, co w elektronice i rapie jest legendarne.

Kolejną wystawę przez tydzień oglądać można w galerii Arsenał w ramach festiwalu. To „There will be no other forest” – wystawa autorstwa Martyny Poznańskiej i Petera Cusacka przygotowana wspólnie z festiwalem Unsound w Krakowie i galerią Arsenał. Poświęcona jest Puszczy Białowieskiej i łączy dokumentację dźwiękową z innymi, bardziej abstrakcyjnymi sposobami umożliwiającymi przeżywanie Puszczy (czynna w godz. 10-18, oprócz poniedziałku, wstęp wolny).

PROGRAM

SOBOTA, 9.09.2017

SCENA T-MOBILE ELECTRONIC BEATS (Stadion Miejski)

21:00 – Da Vosk Docta

22:00 – HEWRA

23:00 – O.S.T.R. Elektronicznie

00:00 – Clams Casino

01:00 – Hucci

02:00 – Lorenzo Senni live

03:00 – Amnesia Scanner live

04:00 – WIXAPOL S.A.

SCENA TECHNOSOUL (Stadion Miejski)

21:00 – FOQL live

22:00 – Jacek Sienkiewicz live / DJ

23:00 – Peter Van Hoesen

01:00 – Ugandan Methods live

02:00 – Abdulla Rashim live

03:00 – Marco Shuttle

05:00 – Technosoul Showcase

CENTRALNY SALON AMBIENTU (Opera i Filharmonia Podlaska)

Otwarcie drzwi – 19:30

20:00 – Stefan Wesołowski live

21:00 – Murcof live

CZWARTA SCENA CZWÓRKI (Stadion Miejski)

20:00 – Boogie Mafia

22:00 – Rosalie.

23:00 – Adi Nowak

00:00 – Eltron John

01:30 – Harper

RED BULL 3STYLE SHOWCASE (Stadion Miejski)

20:00-03:00 – Falcon1 & Pacone

Bilet jednodniowy Stadion Miejski – 65 zł

Płatność w kasach biletowych w dniu festiwalu tylko gotówką

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.