Pogoda nie nastrajała, ale potańcówka w parku to coś, co białostoczanie lubią wyjątkowo. Nie raz i nie dwa tańczyli w deszczu, nie zważając na krople. I przyszli też pochmurnym południem w niedzielę do Parku Zwierzynieckiego, by potańczyć do rytmów wygrywanych przez sześcioosobowy zespół muzyczny Live Orkiestra.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Właśnie w tym miejscu w połowie XX wieku, w letnie weekendy białostocki Park Zwierzyniecki zapełniał się spacerowiczami. To tutaj odbywały się pikniki, koncerty i potańcówki. Organizatorzy Festiwalu Wschód Kultury/Inny Wymiar postanowili wrócić do tej tradycji. Zabrzmiały klasyczne swingi, fokstroty, walce i jazz nowoorleański.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Mikołaj Chrzan poleca
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem