Obrońcy Puszczy blokują nielegalną wywózkę drewna: dzień i noc, są na miejscu bez ustanku. Wszystko po to, żeby piętrzące się wzdłuż drogi stare drzewa nie zostały wywiezione i przerobione na palety.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Zaostrzony protest zaczęli we wtorek (29.08) aktywiści z Greenpeace Polska i Obozu dla Puszczy, a w środę wsparli ich ci z Fundacji Dzika Polska. W czwartek po południu zablokowali ciężarówkę wywożącą drewno z Nadleśnictwa Hajnówka. Straż Leśna użyła bezpośrednich środków przymusu – pokojowo protestujący byli rzucani na grunt i przytrzymywani, a dziennikarzy usunięto z miejsca protestu.

Blokada trwa na terenie ponadstuletniego drzewostanu, w siedlisku naturowym objętym zakazem wycinki i wywozu drewna wydanym przez UNESCO i Europejski Trybunał Sprawiedliwości.

Puszcza Białowieska. Protest przeciwko wycince i wywożeniu drzew
Puszcza Białowieska. Protest przeciwko wycince i wywożeniu drzew  Fot. Dzika Polska

Protestujący osiągnęli swój cel:

– Drugi dzień harwestery i forwardery, które dotychczas dewastowały Puszczę, stoją na parkingach. Puszcza ma kilka dni wytchnienia – donoszą ekolodzy z Dzikiej Polski. – Najprawdopodobniej wstrzymanie prac jest reakcją Lasów Państwowych na liczbę aktywistów z Greenpeace Polska i Obozu dla Puszczy, którzy obecnie tu przebywają. Liczba ma znaczenie, dlatego zapraszamy osoby, którym nie jest obojętny los ostatniego naturalnego lasu na Niżu Europy do Obozu dla Puszczy.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Bartosz T. Wieliński poleca
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem