Powrót do przeszłości - rok 1920. Kilkudziesięciu żołnierzy na skrzyżowaniu Pałacowej i Warszawskiej. Huk armat, w zaciętej walce ginie kapitan Marjański. W Białymstoku znowu pokonano bolszewików. Tym razem w strugach deszczu.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Rekonstrukcja Bitwy o Białystok – pełna efektów pirotechnicznych i dźwiękowych nawiązywała – do wydarzeń z 22 sierpnia 1920 r., czyli zdarzenia z czasów wojny polsko-bolszewickiej, uważanej przez historyków za jedną najważniejszych w dziejach. Inscenizacja mimo deszczu zgromadziła tłumy widzów, z których wielu przyszło z małymi dziećmi. Właśnie dla maluchów bez wątpienia to była największa atrakcja.

AGNIESZKA SADOWSKA

Marjański – postać kluczowa

Walkę stoczyły polska I Brygada Piechoty Legionów i wycofujące się spod Warszawy bolszewickie oddziały 3. i 16. Armii wojsk Frontu Zachodniego. Bitwa trwała cały dzień i zakończyła się rozbiciem 16. Armii. Walki toczyły się na Wysokim Stoczku, Wygodzie, Bażantarni, na Skorupach i w centrum. Straty polskie: 209 poległych i rannych. Sowieckie: przeszło 600 poległych i rannych, 8 tys. 200 jeńców.

1. Batalionem 1. Pułku Piechoty Legionów dowodził kapitan Józef Marjański (pseudonim Marski), o którym Józef Piłsudski mówił: „pierwszy z dzielnych”. W czasie walk o Białystok Marjański kilkukrotnie okazał się postacią kluczową, podrywając do walki walczące ze znacznie liczniejszym przeciwnikiem oddziały. Zginął wczesnym popołudniem, osłaniając wycofujący się sztab dywizji, w okolicy ówczesnego Zarządu Miasta przy ulicy Warszawskiej. Został pochowany na białostockim cmentarzu wojskowym. W 1923 r. jego prochy ekshumowano, przewieziono do Radomia i z honorami wojskowymi pochowano na tamtejszym cmentarzu. Innych poległych w bitwie żołnierzy pochowano na cmentarzu ofiar wojny 1920 r. przy ul. Zwierzynieckiej w Białymstoku.

AGNIESZKA SADOWSKA

Barykady na skrzyżowaniu

W pobliżu miejsca pokazu zostały ustawione trzy telebimy, na których jeszcze przed inscenizacją wyświetlano archiwalne zdjęcia opatrzone komentarzami, dotyczącymi wojny polsko-bolszewickiej z lat 1919-1920. Można było zobaczyć fotografię, na której zarejestrowano mszę polową przed białostocką farą odprawioną z okazji powitania pierwszego oddziału Wojska Polskiego w niepodległym Białymstoku 22 lutego 1919 r. Zaprezentowano zdjęcia z ćwiczeń z Bobrujska, defilady polskich żołnierzy z udziałem Józefa Piłsudskiego w zdobytym Żytomierzu z kwietnia 1920 r. czy ze spotkania marszałka z Symonem Petlurą w Winnicy na Ukrainie z maja 1920 r., ale też fotokopie sowieckich plakatów propagandowych z tamtego okresu.

W około 45-minutowym pokazie na skrzyżowaniu ulic Warszawskiej i Pałacowej wzięło udział około 120 rekonstruktorów z całej Polski oraz Obwodu Kaliningradzkiego i Białorusi. Potyczki zainscenizowano między barykadami z worków z piachem i drewnianych skrzynek. Widzów i przechadzających się po skrzyżowaniu aktorów przebranych za mieszkańców wielonarodowego Białegostoku z głośników witała pieśń I Brygady Legionów Polskich – „My, pierwsza brygada”.

Podczas inscenizacji wykorzystano sto jednostek broni, wozy bojowe (dwie repliki francuskiego czołgu Renault FT 17 i sowiecki samochód pancerny tzw. Puciłowski Austin) i dziesięć koni.

AGNIESZKA SADOWSKA

Nie było samolotu

Zbrakło w tym roku samolotu-dwuplatowca, który mogli podziwiać nad miastem białostoczanie w roku ubiegłym. Tuż przed rozpoczęciem walk, zastępca prezydenta Białegostoku Rafał Rudnicki zwrócił się do białostoczan, podkreślając, że rekonstrukcja została zorganizowana aby przybliżać wszystkim historię podlaskiej stolicy i budować poczucie patriotyzmu.

Podkreślił:

– Także ta bitwa przyczyniła się do tego, że Polska stała się niepodległym państwem, ratując całą Europę przez bolszewickim najazdem.

O stacjonujących latem 1920 r. w Białymstoku bolszewikach, o tym jak o godz. 5 rano 22 sierpnia – zwykłego dnia targowego – weszły tu od strony Zabłudowa Wojska Polskie, o przebiegu całodziennych walk, czy wyposażeniu i umundurowaniu wojsk opowiadali widzom przez głośniki w trakcie inscenizacji Zdzisław Pruszyński – założyciel grupy rekonstrukcyjnej Szwadronu Kawalerii im. 10. Pułku Ułanów Litewskich i Marcin Tomkiel – autor książki: „Wojna mocarstw. Podlasie 1914-1915”.

Widowisko zrealizował białostocki magistrat wspólnie z Muzeum Wojska oraz Stowarzyszeniem Inicjatyw Społecznych „Czemu By Nie” kosztem 80 tys. zł.

AGNIESZKA SADOWSKA

Msza, kwiaty, wystawa

Z kolei we wtorek, czyli w dokładną rocznicę bitwy, władze Białegostoku złożą kwiaty pod pomnikiem upamiętniającym ofiary bolszewickiej zbrodni (ul. gen. Stanisława Maczka; godz. 10.30). Później – pod krzyżem przy ul. Zwycięstwa, na Cmentarzu Wojskowym przy ul. 11 Listopada oraz pod Pomnikiem 42. Pułku Piechoty w Parku Zwierzynieckim. O godz. 12 uroczystości przeniosą się na Rynek Kościuszki. Tu kwiaty będą złożone pod pomnikiem marszałka Józefa Piłsudskiego. W związku z rocznicą Muzeum Podlaskie wspólnie z władzami Białegostoku przygotowało wystawę plenerową „Jeden dzień Józefa Piłsudskiego w Białymstoku". Fotoreportaż z wizyty Marszałka w Białymstoku (21 sierpnia 1921 r.) można oglądać do 29 sierpnia na Rynku Kościuszki.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem