Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Pismo przedprocesowe oenerowcy wysłali także do naszej redakcji. Ich oburzenie spowodowała ta wypowiedź prezydenta Tadeusza Truskolaskiego:

„Nie zgadzam się na to, by obchody ważnych wydarzeń dla naszej historii i wszystkich Polaków, bez względu na przekonania polityczne, były zawłaszczane w imię partyjnych interesów. Szczególnie, że mieliśmy do czynienia z organizacją jawnie nawiązującą do symboliki i retoryki faszystowskiej”.

Prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski przeciw faszystowskiej retoryce

Przerwane uroczystości

Zamieścił ją oficjalny portal miasta w artykule o spotkaniu z przedstawicielami byłych żołnierzy AK. Podczas tego spotkania prezydent Truskolaski wyjaśnił motywy, jakimi kierował się 1 sierpnia, odmawiając udziału w oficjalnych uroczystościach poświęconych 73. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Uroczystości zostały przerwane w związku z tym, że ONR (organizacja głosząca skrajnie nacjonalistyczne poglądy), nie chciała usunąć swoich symboli – szturmówek.

ONR popsuł rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego w Białymstoku

Przeprosiny plus 10 tysięcy

Stowarzyszenie Obóz Narodowo-Radykalny poczuło się dotknięte sformułowaniem o „organizacji jawnie nawiązującej do symboliki i retoryki faszystowskiej”. Jego zarząd uważa, że „stanowiło publiczne naruszenie dóbr osobistych ONR i jest niezgodne z prawdą”. Wzywa prezydenta do opublikowania przeproszenia (literami drukowanymi, pogrubioną czcionką) na portalu www.bialystok.pl.

– ONR jest organizacją opierającą się na polskim nacjonalizmie (narodowym radykalizmie) oraz katolicyzmie i nie propaguje ani nie nawiązuje do ideologii faszystowskiej – dowodzą w piśmie nacjonaliści.

Żądają także zapłaty kwoty 10 tys. zł z przeznaczeniem na cel społeczny na rzecz organizacji Caritas Polska.

Marsz ONR. Czy państwu to nie przeszkadza?

W piśmie do prezydenta Truskolaskiego działacze przekonują też, że dobra osobiste stowarzyszenia – jak: „cześć, reputacja, dobre imię, zostały rażąco naruszone wskutek Pana wypowiedzi jako zacytowanej wyżej, jakoby ONR miał nawiązywać do faszyzmu. Wypowiedź ta opiera się na nieprawdzie i nie służy interesowi społecznemu, godząc w dobre imię ONR”.

Dają dwutygodniowy termin, po upływie którego „rozważą zastosowanie adekwatnych środków prawnych”.

Marsz ONR w BiałymstokuMarsz ONR w Białymstoku MARCIN ONUFRYJUK

Hajlują. To nie nawiązywanie do faszyzmu?

Rzeczniczka prezydenta Urszula Mirończuk odpowiada już dziś, że żadnych przeprosin nie będzie.

– A do jakiej innej retoryki i symboliki w takim razie ONR nawiązuje? – pyta rzeczniczka. – Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę hasło „ONR”, a okazuje się, że internet jest pełen zdjęć, na których działacze w opaskach i z flagami organizacji wykonują gest faszystowskiego pozdrowienia. Te gesty mają jednoznaczną symbolikę i konotacje. Szczególnie po zeszłorocznym marszu ONR [16 kwietnia 2016 roku sympatycy ONR szli przez miasto, wykrzykując m.in. „A na drzewach zamiast liści będą wisieć syjoniści” – red.] Białystok bardzo ucierpiał wizerunkowo. Pan prezydent jawnie się temu przeciwstawił, wystąpił w imieniu dobrego imienia miasta i jego mieszkańców.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.