Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Jurgiel podczas konferencji prasowej mówił o ptasiej grypie, działaniach jego resortu na rzecz zwalczania afrykańskiego pomoru świń i nieruchomościach, jakie ma przekazać podległy mu Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa w ramach programu Mieszkanie Plus.

Nawrót ptasiej grypy?

Szef resortu rolnictwa przypomniał i zapewniał:

– Udało się zwalczyć ptasią grypę. Jednocześnie przystąpiliśmy do udostępniania rynków. Teraz zabiegamy o rynek chiński. Myślę, że od sierpnia-września uda się tam eksportować towary. Prowadzimy cały czas akcję informacyjną jeśli chodzi o hodowlę drobiu w zakresie bioasekuracji i przestrzegania wszystkich wymagań weterynaryjnych. Co powinno doprowadzić do tego, że jeśli jesienią znowu pojawi się ptasia grypa – co jest niewykluczone – to będziemy już maksymalnie do tego przygotowani.

Nawiązując do afrykańskiego pomoru świń (ASF; w miniony piątek odnotowano 65. ognisko w Polsce od dnia stwierdzenia tej choroby, czyli od 17 lutego 2014 r. – w jednym z gospodarstw w Lubelskiem), minister stwierdził:

– Postanowiliśmy dalej zaostrzyć przepisy jeśli chodzi o możliwości zwalczania choroby.

Z tabeli, jaką zaprezentował, wynika, że w krajach sąsiadujących Polską prawie do końca lipca odpowiednie wykryto ogniska i przypadki ASF (u świń i dzików): Estonia – 2 tys. 103, Łotwa – 2 tys. 016, Litwa – 643, Czechy 113, Ukraina – 201 (w wypadku Ukrainy dane nie są wiarygodne), Dla porównania w Polska jest ich dotąd 491.

Jurgiel przekonywał:

– W związku z tą sytuacją rząd przyjął projekt specustawy, która została przyjęta już w Senacie. Czeka na podpis prezydenta. Zgodnie z jej zapisami liberalizujemy wymagania dotyczące odstrzału dzików, bo głównym źródłem ASF są dziki.

Błaszczak wybuduje ogrodzenie

Jako jeden z głównych problemów walki z ASF wymieniał przenikanie dzików z Białorusi i Ukrainy. Zwracał uwagę i ponownie zapowiadał:

– Ukraińska weterynaria nie podaje, w jaki sposób afrykański pomór świń jest zwalczany. Na Białorusi tak samo. Rząd podjął decyzję o budowie ogrodzenia, które ma zabezpieczyć przed przenikaniem dzików z Białorusi i Ukrainy na teren naszego kraju.

Pytany przez „Wyborczą” o to, jak ma to ogrodzenie wyglądać (jakiej ma być wysokości, szerokości, długości i z jakiego materiału ma być wykonane), minister odpowiedzialny za polskie rolnictwo oznajmił:

– Obecnie jest przygotowywane opracowanie eksperckie w tym zakresie. Myślę, że w ciągu dwóch-czterech tygodni taka koncepcja z kosztorysem będzie. To robią fachowcy.

Poinformował że to rozwiązanie leży w gestii ministra spraw wewnętrznych i administracji, a za tym – Straży Granicznej, która ma nadzorować powstawanie tego ogrodzenie. Zwrócił uwagę, że w Czechach od czerwca, kiedy tam odnotowano pierwszy przypadek ASF, do tej pory stwierdzono już 113 przypadków.

– To zjawisko zaczyna obejmować już znaczną część Europy. Nie mamy informacji jeśli chodzi o Słowację i Węgry. Powstaje pytanie, jaka tam jest naprawdę sytuacja.

O budowie ogrodzenia na południowej granicy nie wspomniał.

Noktowizory i nagonka

W ramach specustawy ma być dokonywana redukcja dzików na wniosek powiatowych weterynarzy także w parkach narodowych – zgodnie z planami zatwierdzonymi przez leśniczych. Redukcji będą mogli dokonywać na danym terenie także myśliwi z innych kół łowieckich – na wniosek weterynarzy na obszarach gdzie nie jest ona przez miejscowych myśliwych dokonywana. Myśliwi będą mogli posługiwać się noktowizorami oraz używać nagonki. Jurgiel informował:

– Rząd postanowił, aby w pasie zagrożenia, chronionym nastąpiła redukcja dzików do 0, 1 dzika na jeden kilometr kwadratowy, a w pozostałym obszarze do 0,5 dzika. Ta redukcja ma być dokonana do końca listopada.

Dodał także:

– Możliwość używania noktowizorów przez myśliwych będzie wprowadzona do końca lipca trzema rozporządzeniami ministra środowiska. Znajdą się w nich także inne szczegóły dotyczące polowań, w tym zniesienie czasu ochronnego, w jakim mogą być prowadzone. Obiecał to ustalić minister Szyszko na podstawie ustawy Prawo łowieckie.

Jurgiel a Mieszkanie Plus

– Jeśli ktoś będzie chciał wygasić produkcję [chodzi o trzodę chlewną – red.] otrzyma rekompensatę do końca 2018 r. Na ten cel mamy do końca 2018 r 7 mln zł. Rekompensata ma wynosić 100-120 zł za jedną świnię. Jeśli w ciągu roku lub dwóch udałoby się dokonać likwidacji ASF, hodowle będzie można ponownie odbudowywać. Co będzie jednak trudne, biorąc pod uwagę sytuację na Białorusi i Ukrainie – zaznaczał Jurgiel.

Przy okazji konferencji wspomniał też o przyjętej już przez Senat ustawie o państwowym zasobie nieruchomości, która umożliwia realizację programu Mieszkanie Plus. Jako nadzorujący Agencję Nieruchomości Rolnych będzie on miał obowiązek wyznaczenia i przekazania do tego zasobu gruntów Skarbu Państwa, które mają być przeznaczone pod budownictwo mieszkaniowe. Od 1 września ma to zadanie realizować Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa, który powstał w wyniku połączeni Agencji Rynku Rolnego i Agencji Nieruchomości Rolnych.

Szczegółów jednak minister nie podał, np. ile i jakie konkretnie nieruchomości wchodziłyby w grę.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.