Jesteśmy tu wszyscy razem bez względu na nasz wiek, wyznanie, wyznawaną ideologię, bez względu na to, co dla nas oznacza słowo Polska. Ale kim na pewno nie jesteśmy - nie jesteśmy kanaliami - zabrzmiało w sobotni wieczór pod Sądem Okręgowym w Białymstoku.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

To już kolejny, piąty dzień protestu w obronie niezawisłości sądów, jakie przetaczają się przez kraj po przyjęciu przez parlament niezgodnych z Konstytucją ustaw, uzależniających sędziów od polityków. Z dnia na dzień rosną, przybierają na sile. W Białymstoku codziennie wieczorem pod gmachem sądu przy ul. Skłodowskiej gromadzą się ludzie, z dnia na dzień coraz więcej jest wśród nich młodzieży.

Przynoszą znicze, flagi, transparenty. W sobotni wieczór śpiewali jak zwykle hymn, śpiewali piosenkę Chłopców z Placu Broni: „Wolność kocham i rozumiem, wolności oddać nie umiem”. Skandowali: „Wszyscy razem!”, a w stronę ochraniających demonstrację policjantów: „Chodźcie z nami!”.

Jeden z organizatorów protestu Dariusz Szada-Borzyszkowski zapraszał do zabrania głosu wszystkich, którzy mają taką chęć.

Łańcuch Światła w Białymstoku. Pokojowy protest w obronie niezawisłości sądów
Łańcuch Światła w Białymstoku. Pokojowy protest w obronie niezawisłości sądów  Fot. Grzegorz Dąbrowski

A ze schodów sądu porywająco przemawiał socjolog Jakub Macewicz:

– Jesteśmy to wszyscy razem bez względu na nasz wiek, wyznanie, wyznawaną ideologię, bez względu na to, co dla nas oznacza słowo "Polska". Ale kim na pewno nie jesteśmy – nie jesteśmy kanaliami, idiotami, ubeckimi wdowami, nie jesteśmy postkomunistami. Ale tak, nasze serce jest po lewej stronie i to serce kocha nasz kraj. To jest nasz kraj, jesteśmy jego obywatelami i nie będziemy się godzić na to, żeby ten kraj był zawłaszczany przez kogokolwiek, nieważne, czy to jest PiS, czy jakakolwiek inna frakcja polityczna. Nie godzimy się na to, aby zawłaszczano i niszczono bezwzględnie nasz kraj, bo cenimy sobie wolność, demokrację, równość i Polskę.

Tym razem zgromadzeni stawiali znicze i świece na specjalnie przygotowanej folii (ze względu na to, że sprzątanie jest bardzo kłopotliwe). A i tak organizatorzy apelują o pomoc w sprzątaniu. Kto będzie czuł się na siłach, może przyjść w niedzielę o godz. 5 rano.

Oczywiście wieczorne spotkanie w ramach "łańcucha światła" zacznie się tak jak co dzień o godz. 21. Protesty zaplanowane są także w innych miastach. W Augustowie - o godz. 21 pod sądem rejonowym przy ul. Młyńskiej 59. Do niedzielnej manifestacji ma dołączyć augustowianin Bohdan Zdziennicki - sędzia Trybunału Konstytucyjnego w latach 2001-2010 oraz prezes Trybunału w latach 2008-2010.

W Suwałkach również o godz. 21 zacznie się kolejne wydarzenie pod hasłem "Suwałki chcą veta! Łańcuch światła pod sądem" - przy ul. Waryńskiego 45. Zapowiedział w nim udział były prezydent RP Bronisław Komorowski.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Aleksandra Sobczak poleca
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Wpadne tam dzisiaj,ale nie jako uczestnik,chce zobaczyc kto z moich znajomych jest UBywatelem.
    @141288bs Ty napewno jetseś pisaurem i pożytecznym idiotą partia dążącej do politycznego zamorydzmu w mojej opinii. Myslisz ze co przestraszysz nas?
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    brawo Białystok ..
    już oceniałe(a)ś
    0
    0