Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Uroczystości rozpoczną się przy kościele pod wezwaniem Świętej Anny. Zebrani, w tym rodziny pomordowanych, przejdą na wzgórze z 10-metrowym krzyżem, gdzie znajduje się symboliczny grób ofiar, i tam, w południe odprawiona zostanie msza polowa. Po niej zaplanowano program artystyczny ku czci pomordowanych.

Ofiary Obławy Augustowskiej spoczywają w okolicach Kalet? [MAPA]

Pomnik w Gibach, zaprojektowany przez prof. Andrzeja Strumiłłę, powstał w 1991 roku. Tydzień temu zmienił swój kształt. Na prośbę Związku Pamięci Ofiar Obławy Augustowskiej 1945 artysta zgodził się na instalację dodatkowych kilkuset krzyży. Od 4 lipca osadzeni w Areszcie Śledczym w Suwałkach ustawiali ponad półtorametrowe, dębowe krzyże w miejscu symbolicznej nekropolii na wzgórzu w Gibach.

Nowe krzyże przy pomniku ofiar Obławy AugustowskiejNowe krzyże przy pomniku ofiar Obławy Augustowskiej Fot. Areszt Śledczy w Suwałkach

Śledztwo trwa

Obława Augustowska to największa zbrodnia w powojennej Polsce. W lipcu 1945 roku na terenie powiatów augustowskiego, suwalskiego i sokólskiego doszło do zatrzymania i wymordowania blisko 600 osób. Sprawcami byli żołnierze Kontrwywiadu Wojskowego „Smiersz” Trzeciego Frontu Białoruskiego Armii Czerwonej, którym pomagali funkcjonariusze polskich organów Bezpieczeństwa Publicznego, funkcjonariusze polskich organów Milicji Obywatelskiej oraz żołnierze Pierwszej Armii Wojska Polskiego. Do tej pory nie wiadomo, gdzie znajdują się ich groby.

Obława Augustowska. To były ofiary zbrodni wojennej

Śledztwo prowadzi pion śledczy białostockiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej. Ostatni trop zakłada, że zatrzymanych wywieziono na Białoruś, tam stracono i zakopano.

W 2015 roku Sejm ustanowił dzień 12 lipca Dniem Pamięci Ofiar Obławy Augustowskiej. Za ustawą głosowało 381 posłów, nikt nie był przeciw, od głosu wstrzymało się 39 posłów. Ustawa jest hołdem złożonym ofiarom obławy „bohaterom antykomunistycznego podziemia niepodległościowego, zamordowanym z rozkazu Józefa Stalina na terenie północno-wschodniej Polski (...), którzy nie pogodzili się z nową sowiecką okupacją".

Uciec przed obławą. Ojcu się udało, więc zabrali mojego brata. Już nie wrócił

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.