Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Cały weekend minął w Białymstoku pod znakiem ewakuacji mieszkańców i zabezpieczania oraz wywożenia półtonowej bomby z II wojny światowej. Niewybuch został odnaleziony na miejscu budowy ul. Ciołkowskiego. Ważył pół tony, pochodził z 1941 lub 1944 roku i został zrzucony przez niemieckie lotnictwo. Na czas jego wydobywania trzeba było przeprowadzić ewakuację około 10 tys. mieszkańców: około 60 ulic w Białymstoku oraz 45 ulic w Zaściankach i Grabówce. Ewakuowano też podopiecznych Domu Pomocy Społecznej w Zaściankach. Odwołano kursy pociągu do Walił.

Drugie znalezisko

Niewybuch saperzy bezpiecznie wydobyli i przewieźli w niedzielę, a w poniedziałek został zdetonowany na poligonie w Orzyszu.

Tymczasem w poniedziałek rano służby znowu zostały postawione na nogi. Druga bomba została odnaleziona cztery metry od tej wydobytej w niedzielę.

– Dyżurny policji został powiadomiony około godz. 10, że znaleziono przedmiot, który przypomina kształtem lotkę. Policjanci, którzy pojechali na miejsce, potwierdzili, że taki kawałek metalu wystaje z ziemi. Niewykluczone, że jest to druga bomba, ale też może być tak, że jesteśmy przewrażliwieni po ostatniej sytuacji. Nikt tego nie rusza, dyżurny powiadomił saperów, czekamy na zbadanie tego przedmiotu – informował Adam Romanowicz z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku.

GRZEGORZ DABROWSKI

Dużo mniejsze gabaryty

Patrol saperski właśnie dotarł na miejsce. Rozpoznają, czy jest to podobny pocisk do tego wywiezionego w niedzielę. Jeśli tak, znowu trzeba będzie ewakuować część mieszkańców.

Dowódca saperów chorąży Marcin Kujawa ocenia: - To nie jest to, co było poprzednio. Albo tylko element metalowy, a jeśli pełna bomba, to dużo mniejsza.

Dodaje, że teren był sprawdzany, ale tym razem niewybuch znaleziono po przesunięciu dużej hałdy piachu.

Nie było rozpoznania saperskiego

- Nasza firma po odnalezieniu pierwszego niewybuchu zatrudniła niezależną firmę saperską - mówi Krzysztof Kozioł, rzecznik prasowy Budimexu. - I to ta firma znalazła drugi niewybuch.
Dlaczego nie odkryli jej saperzy, którzy w niedzielę wydobywali stąd pierwszy, niemiecki niewybuch? W chwili sprawdzania terenu w miejscu nowego znaleziska była hałda ziemi. Stąd też bomba była nie do wykrycia. Znaleziono ją dopiero po usunięciu hałdy.
Jak ustaliła „Wyborcza”, przed rozpoczęciem prac przy ulicy Ciołkowskiego nie było wykonywane rozpoznanie saperskie. Czasami taki wymóg pojawia się w warunkach kontraktów. Zazwyczaj odbywa się to w miejscach, gdzie wiadomo np. o walkach czy bombardowaniach w czasie wojny. W tym przypadku jednak takiego wymogu nie było.

Policjanci zabezpieczyli teren w promieniu 150 metrów od znaleziska.

Ewakuacji nie będzie. Druga bomba już zabezpieczona

Podczas konferencji prasowej o godz. 15 prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski  mówił:

- Bomba, która została znaleziona, to jedna dziesiąta tamtej dużej. Waży około 50 kg. W tej chwili ładunek jest już zabezpieczony i jeszcze w dniu dzisiejszym zostanie wywieziony. Nie będzie przy tym ewakuacji.

Prezydent dodawał, że przeszukanie terenu zlecono już w piątek. Ale dopóki na miejscu był pierwszy z ładunków, nikt nie mógł wejść tu z ciężkim sprzętem. Stąd odkrycie drugiego z ładunków nastąpiło dopiero w poniedziałek. Jutro i w środę przeszukiwany ma być pozostały teren na miejscu budowy.

Pojawiły się pytania, czy takie rozpoznanie nie powinno być wykonywane przed rozpoczęciem prac. Dyrektor departamentu inwestycji Bożena Zawadzka odpowiadała, że nie ma takiego obowiązku. Tego typu prace nie były też wpisane w kontrakt. Koszty prac na razie pokrywa więc Budimex.

- Skutki roku 1939 czy 1941 nadal odczuwamy - żartował prezydent Truskolaski. Ale zaraz dodawał: - Najważniejsze, że mieszkańcy Białegostoku mogą się czuć bezpieczni.

Na czas wywożenia ładunku z ulicy Ciołkowskiego nie są przewidziane utrudnienia. Komendant białostockiej policji Wojciech Macutkiewicz wyjaśniał, że mundurowi będą co najwyżej przyblokowywać większe skrzyżowania na czas przejazdu kolumny.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.