Policja i Straż Leśna w piątek (7.07) nad ranem przerwała prowadzoną przez ekologów pokojową blokadę ciężkiego sprzętu do wycinki drzew w Puszczy Białowieskiej. Strażnicy leśni zniszczyli ogrodzenie działki, na której stały maszyny, i wyprowadzili je na drogę.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Do przerwania protestu doszło półtorej doby po wezwaniu przez UNESCO do zaprzestania wycinki drzew w puszczy. Jak relacjonują „Wyborczej” uczestnicy protestu, policjanci i strażnicy leśni podjechali na miejsce blokady około godz. 4 nad ranem. Aktywiści nocowali w namiocie przy ogrodzeniu, za którym stał harvester. Policjanci otoczyli protestujących kordonem i spisali. W tym czasie strażnicy leśni rozcięli ogrodzenie działki, na której stacjonował blokowany sprzęt, i wyprowadzili go bokiem na drogę, omijając blokadę.

Policja i straż leśna w piątek (7.07) nad ranem przerwały pokojową blokadę ciężkiego sprzętu do wycinki drzew w Puszczy Białowieskiej
Policja i straż leśna w piątek (7.07) nad ranem przerwały pokojową blokadę ciężkiego sprzętu do wycinki drzew w Puszczy Białowieskiej  Obóz dla Puszczy

Tajemniczy goście

W nocy z czwartku na piątek rozpoczęła się czwarta doba blokady ciężkiej maszyny do wyrębu drzew – harwestera - w miejscowości Majdan (leśnictwo Topiło, nadleśnictwo Hajnówka). W czwartek w całej puszczy aktywiści sprawdzali też, czy – zgodnie z decyzją podjętą w środę na szczycie UNESCO w Krakowie – wycinki zostały wstrzymane, zwłaszcza w najstarszych częściach puszczy. Okazało się, że rzeź trwa. Kilkunastu aktywistów w Majdanie cały czas blokowało wyjazd ciężkiego sprzętu, byli przyczepieni do beczek z betonem i do ogrodzenia, za którym stał harwester. Późnym wieczorem na miejscu protestu pojawił się cywilny samochód. Mężczyzna, który nim przyjechał, policzył osoby protestujące i odjechał. Kolejny cywilny samochód niemal wjechał w blokujące osoby unieruchomione przy beczkach. Wycofał się dopiero po stanowczej reakcji blokujących i policji wezwanej na miejsce blokady przez protestujących.

Policja i straż leśna w piątek (7.07) nad ranem przerwały pokojową blokadę ciężkiego sprzętu do wycinki drzew w Puszczy Białowieskiej
Policja i straż leśna w piątek (7.07) nad ranem przerwały pokojową blokadę ciężkiego sprzętu do wycinki drzew w Puszczy Białowieskiej  Obóz dla Puszczy

Obowiązki służbowe policji

Nie licząc akcji w leśnictwie Topiło, aktywiści pozarządowych organizacji ekologicznych blokowali już pracę ciężkiego sprzętu w puszczy siedem razy. W protestach uczestniczyli też obrońcy przyrody z Czech, USA, Hiszpanii oraz miejscowi – członkowie nieformalnej grupy Lokalsi przeciwko Wycince Puszczy Białowieskiej.

Straż leśna używa siły. Zaostrzony protest w Puszczy Białowieskiej [AKTUALIZUJEMY]

W minioną środę (5.07) pomimo krajowej mobilizacji straży leśnej po raz pierwszy – od kiedy trwają okupacje ciężkiego sprzętu do wycinki – w tym samym czasie zablokowano dwa harwestery w dwóch puszczańskich miejscach. Akcja przebiegała pod hasłem „Nasze dziedzictwo nie jest na sprzedaż”. Pytany o czwartkową interwencję (którą określiliśmy jako pacyfikacja), rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku Tomasz Krupa odparł:

– Policjanci wykonywali swoje obowiązki. Wylegitymowali osoby przebywające w tym miejscu, przed prywatną posesją, na której stał sprzęt. Pacyfikacja to mocne słowo. Jak je słyszę, to kojarzę z kopalnią Wujek. Nie można używać takiego słowa wobec funkcjonariuszy, którzy wykonywali w tym wypadku swoje obowiązki służbowe wobec łamiących prawo.

RPO bada interwencje

Tymczasem rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar podjął z urzędu sprawę dotyczącą dotychczasowych manifestacji prowadzonych w Puszczy Białowieskiej, w trakcie których już wcześniej dochodziło do interwencji policji i straży leśnej – używały siły wobec uczestników zgromadzenia, legitymowały uczestników manifestacji, wręczały mandaty, zakazywały wstępu na teren lasu. Policja skierowała pozwy do sądu o naruszenie porządku publicznego na podstawie kodeksu wykroczeń na razie przeciwko 17 osobom, zapowiedziała też pozwy przeciwko kolejnym 30. Do protestujących trafiły także wezwania odwołujące się do kodeksu cywilnego, dotyczące rekompensaty za wstrzymanie wycinki (10,5 tys. zł za blokadę 30 maja, ciągle dochodzą kolejne). Po środowej blokadzie (5.07) jedna osoba została bezpodstawnie oskarżona o naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza.

Białostoczanie bronią Puszczy Białowieskiej przed siedzibą Lasów

W wydanym oświadczeniu RPO napisał: „Powyższe działania policji i straży leśnej w ocenie Rzecznika Praw Obywatelskich budzą wątpliwości z punktu widzenia wolności zgromadzeń publicznych. Obowiązkiem władzy publicznej mającym na celu zagwarantowanie korzystania z tej wolności jest bowiem podejmowanie rozsądnych właściwych środków, aby umożliwić zgodny z prawem pokojowy przebieg demonstracji”.

W ramach postępowania wyjaśniającego rzecznik wystąpił do komendanta powiatowego policji w Hajnówce oraz dyrektora Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Białymstoku o udzielenie wyjaśnień w tej sprawie. „Rzecznik wskazywał, że o ile w związku z odbywającymi się zgromadzeniami może zachodzić konieczność obecności policji czy straży leśnej, o tyle podjęcie akcji przez funkcjonariuszy może wynikać jedynie z konieczności reagowania na łamanie prawa” – napisano w oświadczeniu RPO.

Dobro całego społeczeństwa

Sprawą wycinki drzew w Puszczy Białowieskie RPO zajmuje się od dawna. Już wcześniej Adam Bodnar przekonywał:

– Środowisko naturalne jest wspólnym dobrem całego społeczeństwa, a jego skuteczna ochrona jest możliwa tylko przy zapewnieniu społeczeństwu realnego wpływu na wydawanie rozstrzygnięć mogących negatywnie oddziaływać na środowisko. Ta teza leży u podstaw prowadzenia przez rzecznika praw obywatelskich sprawy dotyczącej budzącej kontrowersje zwiększonej wycinki w Puszczy Białowieskiej. Decydując (poprzez zatwierdzenie stosownego aneksu do planu urządzenia lasu) o kilkukrotnym powiększeniu rozmiaru pozyskania drewna z puszczy, minister środowiska nie wziął pod uwagę krytycznych opinii ekspertów i organizacji społecznych wskazujących na groźbę nieodwracalnych i szkodliwych skutków tej wycinki dla ekosystemu Puszczy Białowieskiej.

W ocenie RPO procedowanie przez organy publiczne w takich sprawach musi zapewniać społeczeństwu nie tylko możliwość przedstawienia swojego stanowiska, ale również poddania słuszności rozstrzygnięć ocenie niezależnego sądu. Wynika to ze szczególnej pozycji ochrony środowiska w katalogu konstytucyjnych wartości oraz norm prawa międzynarodowego.

Puszcza Białowieska jest starsza niż Polska. Oto krótka historia ostatniego skrawka naturalnego lasu Europy

Dlatego rzecznik zaskarżył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wydaną w takich okolicznościach decyzję ministra środowiska, domagając się jej uchylenia i ponownego zbadania sprawy w postępowaniu administracyjnym, które nakazuje wszechstronne rozpatrzenie sprawy, z uwzględnieniem interesu społecznego i słusznego interesu obywateli. W postępowaniu przed sądem rzecznika poparły organizacje ekologiczne: Klub Przyrodników, fundacja ClientEarth i Pracownia na Rzecz Wszystkich Istot. WSA odmówił merytorycznego rozpoznania skargi. Rzecznik zaskarżył tę decyzję do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Bartosz T. Wieliński poleca
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    UNESCO nic nie zabronił, jakiś kongres coś tam podjął !
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    Wycinka, a właściwie rzeź, ma tylko jedno źródło. Jest to wielka kasa dla zaprzyjaźnionego z PIS-em kolesiostwa ("kolesi")! Wyjdzie wcześniej, czy później, jakie firmy i kto, na tym skorzystają. No i kto straci.
    @tradycja Przez pokolenia ludność lokalna z lasu żyła, umiejętnie użytkowała jego zasoby i jak trzeba chroniła. Puszcza była naturalna może 500 lat temu. Cała banda PO i PSL żyjąc w strasznej komitywie z ekologami, którzy nie mają pojęcia o leśnictwie i stawiają za cel bierność, zniszczyła puszczę. Drewno wielkiej wartości przez lata żądu PO gnilło w lesie w imię szczytnej idei ochrony puszczy. Niech mi powie jeden z drugim co ma się obsiewać jak wszystkie świerki są pożarte przez konika? Obecnie próbuje się jakoś błędy poprzedniej ekipy rządzącej naprawić i nieco naprawić budżet państwa sprzedażą drewna, na które i tak będzie ciężko znaleźć armatorów.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    Praca w policji to nie jest żadna służba społeczeństwu, tylko wykonywanie poleceń wierchuszki partyjnej, ot i cała prawda. Więc za co te wcześniejsze emerytury?
    @parszatar Po coś ci mundurowi dostają te podwyżki i w razie czego beda strzelać do suwerena.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    @parszatar Właśnie za to. Partia rządzi, partia daje emerytury.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    A ja się pytam gdzie opozycja z ''niezłomnym'' Schetyną na czele? Czy czeka nas powtórka tego co było z uchodźcami i po 18 miesiącach oraz wycięciu PB pan Schetyna powie, że nie ma już takiego problemu?
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    WSA odmówił rozpatrzenia sprawy!!! Słów brak..
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    UNESCO wydaje kilkaset wezwań skierowanych do różnych rządów na całym świecie w bardzo różnych sprawach. Poszczególne rządy biorą pod uwagę wezwania UNESCO lub nie biorą, ponieważ uwzględnienie wezwania UNESCO do takich a nie innych działań jakiegoś rządu, zależy tylko i wyłącznie od dobrej woli takiego rządu. UNESCO nie jest w stanie zmusić jakikolwiek rząd do uwzględnienia wezwania UNESCO w dowolnej sprawie.
    @arawin321 Czyli jednak decyzja UNESCO była? Takie np. organizacje kobiece nie są w stanie zmusić Arabii Saudyjskiej do przestrzegania praw kobiet. Ale to nie świadczy dobrze o tym rzadzie. Czy coś jeszcze chciałes powiedzieć?
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    @arawin321 Niezupełnie - nasz kraj, członek ONZ sam się zobowiązał.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    Dla PiSu wycinka Puszczy jest z jakiegoś powodu ważna i póki rządzi będzie ją ciął. To może być sprawa ideologii i pewnie tak trochę jest - po klęsce pod Rospudą chcą teraz pokazać "lewactwu", że mogą to zrobić. Ale sposób w jaki to robią i użyty, całkiem zaawansowany i pewnie kosztowny sprzęt wskazywałby też na motywacje bardziej praktyczne, podobne do tych, którymi kierowali się ongiś Niemcy, którzy w wycince Puszczy byli prekursorami - czyli pragmatyczne złupienie kraju. Rośnie toto bezinwestycyjnie, więc ino ciąć! czysty zysk!
    @jg_gw Ja czekam na porządny artykuł kto zarabia na tym drewnie.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    @tksiazek (kto zarabia na tym drewnie): formalnie to chyba firma pt. "Lasy Państwowe", ale jak to wygląda w szczegółach, to faktycznie, rzecz nader interesująca.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    @tksiazek Też cały czas mnie nurtuje o co w tym chodzi naprawdę? Dorobek stadniny w Janowie został zniszczony, bo jeden PiSowiec chciał wystawić swojego kiepskiego konia na prestiżowej aukcji, a tu - cały czas nie wiadomo o czyj prywatny interes chodzi? Komu odwdzięcza się pan Szyszko?
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    @jg_gw Co za bzdury. Wycina się drzewa które uschły podczas rządów PO lub które uschną zaatakowane przez kornika. Co w tym złego że polska się pieniądze dla budżetu?
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    @Teni Holapa (Wycina się drzewa które uschły podczas rządów PO...): ty tak na serio? jeśli na serio, to nie widzę szans nasensowną dyskusję. Ale zawsze możesz sobie poczytać na ten temat. Byle nie w "prawackich" mediach, bo to już z widocznym skutkiem zaliczyłeś/łaś.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    Oni tylko wykonywali rozkazy...
    już oceniałe(a)ś
    0
    0