Choć wynik meczu to 9:1, to w tym spotkaniu wygranymi są wszyscy. Drużyna złożona ze społeczników, podopiecznych stowarzyszenia Ku Dobrej Nadziei i jego sympatyków, pokonała sromotnie ekipę polityków. Liczy się jednak przede wszystkim charytatywny cel sportowej rywalizacji - zebranie środków na remont miejsca, w którym powstanie pierwszy w Polsce ośrodek dla bezdomnych niesamodzielnych - chorych i niepełnosprawnych.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Na boisku Zespołu Szkół Mechanicznych w sobotnie popołudnie (24.06) rozegrano niezwykłe spotkanie towarzyskie. Mecz piłki nożnej z udziałem polityków był okazją do nagłośnienia sytuacji, z jaką mierzy się obecnie Stowarzyszenie Ku Dobrej Nadziei, które prowadzi jedyną w mieście ogrzewalnię dla bezdomnych i ośrodek wychodzenia z bezdomności. Od niedawna z wszystkimi podopiecznymi przeniosło się do dawnej kolejowej noclegowni przy ul. Grunwaldzkiej. Tam ma możliwości lokalowe, by zaopiekować się bezdomnymi w bardzo trudnej sytuacji – chorymi i niepełnosprawnymi, którzy często po wypisie ze szpitala nie mają gdzie się podziać. Nie mają przydzielonego miejsca w domach opieki społecznej, ale zgodnie z prawem nie mogą też przebywać w noclegowniach czy ogrzewalniach, bo organizatorom takiej pomocy grozi kara finansowa.

AGNIESZKA SADOWSKA

Ośrodek dla bezdomnych niesamodzielnych

Stowarzyszenie chce uruchomić pierwszy w Polsce ośrodek opiekujący się ludźmi, którzy nie mają opieki rodziny, ale nie powinni lądować na ulicy. Ku Dobrej Nadziei ma odpowiednią ilość pokoi, ale trzeba je odpowiednio wyremontować i przystosować.

– Na ten cel potrzebujemy około 300 tys. zł. Na początek trzeba by było przystosować odpowiednio łazienki i kuchnię, ale bez przynajmniej 100 tys. zł nie mamy co zaczynać – mówi Elżbieta Żukowska-Bubienko, prezes stowarzyszenia.

Mecz koordynowany przez Justynę Nosorowską był okazją do dystrybucji cegiełek na rzecz tego przedsięwzięcia, ale wpisowe płacili też zawodnicy. Podczas imprezy zebrano 1212 zł, ale organizacja spodziewać się też może przelewów. To także okazja do integracji podopiecznych stowarzyszenia – bezdomni przyszli kibicować, a panie pracujące w kawiarni „W starym kinie” prowadzonej przez stowarzyszenie, która jest elementem Centrum Integracji Społecznej, przygotowały dla zawodników specjalny poczęstunek.

AGNIESZKA SADOWSKA

Sportowe emocje i pomoc

Trenerem drużyny polityków był Jarosław Dworzański, przewodniczący sejmiku, który ma fachowe przygotowanie, kończył przecież warszawską AWF. Wśród polityków na murawie swoich sił próbował poseł PO Robert Tyszkiewicz, który patronował meczowi i wspólnie z Hubertem Ścisło zebrał innych zawodników, a także m.in. wicemarszałek Maciej Żywno, radny sejmiku województwa Karol Pilecki czy zastępca prezydenta Białegostoku Zbigniew Nikitorowicz. Zespół ten wzmocnili przedstawiciele Stowarzyszenia Młodzi Demokraci, a co ciekawe – drużyna była też koedukacyjna, bo do gry zgłosiły się trzy odważne panie.

W przeciwnym zespole zagrał m.in. pastor Marcin Owsiejczuk, wiceprezes stowarzyszenia, a także jego podopieczni, wolontariusze i sympatycy. W ekipie Ku Dobrej Nadziei grał syn wiceprezydenta Dominik Nikitorowicz, a nawet zawodowy piłkarz Vinicius Sabino, który gra w Portugalii.

Już od pierwszej połowy zawodnicy Ku Dobrej Nadziei prowadzili 3:0, a po drugiej połowie wygrali z wynikiem 9:1.

– Liczy się przede wszystkim szczytny cel – mówił wiceprezydent Zbigniew Nikitorowicz.

– Trochę dawaliśmy fory stowarzyszeniu, bo każda bramka jest bardzo kosztowna – żartuje poseł Robert Tyszkiewicz. – Ale tak naprawdę chodzi o dobrą zabawę i o promocję cennej działalności stowarzyszenia Ku Dobrej Nadziei, które jest jedynym takim miejscem na mapie Białegostoku, a chce zrobić coś unikatowego.

Była to pierwsza z inicjatyw wspierających ideę stowarzyszenia, w planie jest już kolejne – koncert charytatywny.

AGNIESZKA SADOWSKA

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Mecz był koordynowany także przez Huberta Ścisło. On był pomysłodawcą i współorganizatorem tego wydarzenia.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0