Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Zabytkową biżuterię funkcjonariusze znaleźli podczas szczegółowej kontroli volkswagena, którym kobieta wjechała na przejście graniczne w Bobrownikach. Archeologiczne artefakty owinięte były w woreczki foliowe i zatopione w zbiorniku paliwa.

Przemyt 40 szt. biżuterii pochodzącej z wykopalisk archeologicznychPrzemyt 40 szt. biżuterii pochodzącej z wykopalisk archeologicznych Fot. IAS Białystok

– Ze wstępnej opinii ekspertów z Narodowego Instytutu Dziedzictwa w Warszawie i Muzeum Podlaskiego w Białymstoku wynika, że wykryta przez Służbę Celno-Skarbową biżuteria to rzadko spotykany w Polsce zabytek archeologiczny o wielkiej wartości historycznej. Ujawnione bransolety pochodzą z epoki brązu, żelaza oraz wczesnego średniowiecza. Wśród nich znajdują się egzemplarze, które mogą być datowane nawet na XV wiek przed naszą erą – relacjonuje Maciej Czarnecki z zespołu prasowego IAS w Białymstoku.

Przemyt 40 szt. biżuterii pochodzącej z wykopalisk archeologicznychPrzemyt 40 szt. biżuterii pochodzącej z wykopalisk archeologicznych Fot. IAS Białystok

Podczas kontroli Białorusinka tłumaczyła funkcjonariuszom, że przedmioty, które przewozi, chciała sprzedać w Warszawie. Przeciwko kobiecie wszczęto postępowanie, w ramach którego biegli z zakresu archeologii dokładnie zbadają oraz wycenią zatrzymane zabytkowe ozdoby. Przemytniczce grozi kara grzywny.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.