Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Część pomysłów ma być zgłoszona w ramach budżetu obywatelskiego lub przez przyszłych radnych Nowoczesnej. Konsultacje odbędą się w każdym z pięciu okręgów miasta, podczas których obecni będą jej kandydaci na radnych, ale także w innych miejscowościach Podlaskiego. Jest to akcja ogólnopolska.

Co się podoba, co nie?

Podczas konferencji prasowej przed białostockim Ratuszem – gdzie w sobotę (17.06) zainaugurowano akcję – podlaski poseł Nowoczesnej Krzysztof Truskolaski informował:

– Chcemy zapytać mieszkańców Białegostoku jakie są ich potrzeby.

Zapowiedział, że informacje o kolejnych spotkaniach będą ogłaszane na profilu partii na facebooku. Mapa potrzeb ma być opracowywana równolegle z przeprowadzaniem na terenie Białegostoku badań opinii publicznej. Mieszkańcy będą mogli wypełnić ankiety z sześcioma pytaniami.

– Chcemy spytać w tej ankiecie czego białostoczanie potrzebują, co im przeszkadza, co się podoba, jak oceniają działania i rady miejskiej, i obecnych władz. Chcemy przeprowadzić nasz nowoczesne konsultacje społeczne – przekonywał poseł Truskolaski.

W ankiecie respondenci mogą odpowiedzieć jakie, ich zdaniem, są główne problemy życia gospodarczego i społecznego Białegostoku (oświata, bezrobocie, drogi, służba zdrowia, pomoc społeczna, przestępczość itp.). Ankietowani proszeni są o ocenę w skali od jednego do pięciu tego, czy są usatysfakcjonowani z poszczególnych obszarów funkcjonowania gminy (estetyka, miasta, stan oświetlenia, liczba przedszkoli, stan nawierzchni ulic, liczba parkingów, itp.), mają wskazać jak duże zmiany dostrzegli w ostatnich latach w rozwoju miasta, czy też jakie nowe inwestycje lub modernizacje istniejących obiektów są najbardziej potrzebne.

Trwają przedwyborcze rozmowy

Na specjalnych mapkach mieszkańcy poszczególnych osiedli mają zaznaczać gdzie i jakie przedsięwzięcie miałoby się pojawić.

– Te przedsięwzięcia, które zgłoszą mieszkańcy, znajdą się w przyszłych projektach budżetu obywatelskiego. Jako poseł obiecuję, że je zgłoszę – zapewniał Truskolaski. Apelujemy także do większościowego klubu radnych PiS w radzie miejskiej, aby te projekty mieszkańców zgłaszali, bo to nie są partyjne projekty, ale mieszkańców.

Nowoczesna w obecnej kadencji nie ma przedstawicieli w radzie miejskiej Białegostoku, ani np. w podlaskim sejmiku (partia powstała po ostatnich wyborach samorządowych, jej pierwsza konwencja wyborcza odbyła się w końcu maja 2015 r). Poseł Truskolaski zapytany przez „Wyborczą”, w jakiej konfiguracji zamierza wystartować w przyszłorocznych wyborach, odparł:

– Na razie prowadzimy rozmowy na ten temat. Na tę chwilę chcemy wystawić swoje listy do Rady Miasta Białegostoku i do sejmiku podlaskiego.

Na pytanie, kto będzie kandydatem jego partii na prezydenta Białegostoku, poseł ponownie odpowiedział:

– Trwają rozmowy z kandydatami.

Jakimi kandydatami, nie ujawnił.

Prezydent przypadkowo

Przypadkiem (jak sam stwierdził) na konferencji po kilku minutach od jej rozpoczęcia pojawił się białostocki prezydent Tadeusz Truskolaski (prywatnie ojciec posła).

– Po prostu przechodziłem obok – stwierdził pytany przez nas o obecność.

Konferencja NowoczesnejKonferencja Nowoczesnej Maciej Chołodowski

– Też jesteśmy zaskoczeni, że pan prezydent nas odwiedził – dodał parlamentarzysta Nowoczesnej.

Natomiast obecny na konferencji zastępca prezydenta Białegostoku Przemysław Tuchliński – obecnie jeden z liderów podlaskiej Nowoczesnej – odnosząc się do pomysłu tworzenia mapy potrzeb białostoczan i ankiet, jakie mieliby wypełniać, powiedział:

– To jest nowoczesna forma konsultacji społecznych, w ramach której możemy pytać mieszkańców i określać ich potrzeby: co chcieliby zmienić w swojej okolicy, czy potrzeba im więcej zieleni, ławek, czy np. miejsc parkingowych przy drogach osiedlowych. To jest po to, żeby mieszkańcy mogli artykułować potrzeby i mogły być one realizowane.

Poseł Truskolaski nie krył, że po zakończeniu akcji – jak to określił – program Nowoczesnej zostanie połączony z potrzebami wyrażonymi przez mieszkańców. Działacze Nowoczesnej mają być obecni w każdym z białostockich okręgów wyborczych co drugi weekend. Tak więc podsumowania akcji można spodziewać się najwcześniej po dziesięciu tygodniach.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.