W odpowiedzi na apel Greenpeace, IKEA jako pierwsza wprowadziła zakaz zakupu drewna z terenu Puszczy Białowieskiej dla wszystkich swoich dostawców. Jeden z wiodących na rynku producentów materiałów dla przemysłu meblarskiego, firma Pfleiderer Grajewo S.A. wstrzymała odbiór surowca z puszczańskich nadleśnictw "do czasu wyjaśnienia kontrowersji". Inne przedsiębiorstwa takie jak Stora Enso, czy International Paper Kwidzyn również rozpoczęły w tej sprawie rozmowy z Greenpeace.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W ubiegłym miesiącu został opublikowany raport Greenpeace „Wyprzedaż Puszczy Białowieskiej", opisujący rabunkową wycinkę drzew prowadzoną na terenie ostatniego lasu naturalnego Niżu Europejskiego. Kilka dni później Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Białymstoku straciła certyfikat FSC, który zapewniał im prestiżowe kontrakty z największymi na polskim rynku odbiorcami drewna.

'Tu byłem' - Jan Szyszko w Puszczy Białowieskiej. Akcja Greenpeace
'Tu byłem' - Jan Szyszko w Puszczy Białowieskiej. Akcja Greenpeace  Fot. Marcin Onufryjuk/Greenpeace

Społeczna odpowiedzialność biznesu

– Reakcja firmy IKEA jest dobrym przykładem społecznej odpowiedzialności biznesu. Otrzymaliśmy kopie listów do dostawców IKEA o zakazie dokonywania zakupów drewna w puszczańskich nadleśnictwach. Podobne zapewnienia dostaliśmy też od innych ważnych przedsiębiorstw na polskim rynku drewna. Oczekujemy jednak, że będzie to bezwarunkowa deklaracja zaprzestania udziału w wyrębie Puszczy w ramach systemu kontroli pochodzenia drewna. Wówczas firmy te zostaną usunięte z naszego raportu, gdzie są wymienione wśród innych pozyskujących drewno z Puszczy. Z pewnością będziemy przyglądać się uważnie postępom w tej sprawie – mówi Robert Cyglicki, dyrektor polskiego Greenpeace.

W Puszczy Białowieskiej wycinka drzew trwa. Przyjeżdżajcie jej bronić! [REPORTAŻ DUŻEGO FORMATU]

By jeszcze bardziej zmobilizować konsumentów i przemysł do troski o ten unikatowy ekosystem, Greenpeace udostępnia internetowy stempel dla wszystkich chcących podpisać się pod naszym apelem o zaprzestanie wycinki drzew w puszczy. Każdy może pobrać ten zielony manifest i umieścić go na swoim blogu, forum, czy stronie www.

Puszcza Białowieska, okolice Czerlonki, Zwały ściętych drzew
Puszcza Białowieska, okolice Czerlonki, Zwały ściętych drzew  Fot. Grzegorz Dąbrowski

Rabunkowa gospodarka Lasów Państwowych

Puszcza Białowieska to pozostałość ogromnych lasów, które niegdyś rozciągały się na obszarach dzisiejszej Europy i Rosji. Dziś jest to już ostatni las naturalny Niżu Europejskiego, miejsce występowania wielu unikalnych oraz zagrożonych gatunków fauny i flory, raj dla biologów i turystów. Puszcza Białowieska jest też uznanym światowym dziedzictwem przyrodniczym, a dla Polaków częścią historii i kultury narodowej.

Niestety, Puszcza jest też miejscem gospodarki leśnej prowadzonej przez Lasy Państwowe, które pozyskiwane w niej drewno sprzedają na opał, meble, zapałki i na cele budowlane. Zgodnie z planem jest to 150 tys. m3 drewna rocznie. Aktualny popyt lokalnych mieszkańców szacuje się na poziomie 30 – 40 tys. m3 rocznie. Podobne liczby wskazują naukowcy mówiąc o dopuszczalnej ilości pozyskiwanego drewna.

Za czerwoną linią. Ludzie bronią Puszczy Białowieskiej przed rzezią

– Duże firmy zaopatrując się w drewno z Puszczy Białowieskiej sugerowały się certyfikatem FSC, mającym zagwarantować zrównoważone korzystanie z zasobów leśnych. Problem polega jednak na tym, że już od samego początku certyfikat ten został nadany w atmosferze skandalu i wielu konkretnych zarzutów niszczenia Puszczy przez leśników. Dotyczyły one też kwestii przejrzystości samego procesu weryfikacji standardów FSC – zauważa Cyglicki.

Jarosław Krawczyk, rzecznik Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Białymstoku pytany przez „Wyborczą” o kontrakty z odbiorcami drewna, nie potwierdzał informacji Greenpeace. Dodał, że sprawdzi to we wtorek (13.06).

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej na ten temat
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
Ale to informacja prasowa Greenpeace z 8 czerwca, 2010, czyli sprzed siedmiu lat!
już oceniałe(a)ś
0
0
Brak kasy na pewno przemówi tym barbarzyńcom w owczych skórach do rozumu. Brawo.
już oceniałe(a)ś
0
0