Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Zgodnie z jednogłośnie podjętą w końcu kwietnia uchwałą białostockiej rady miejskiej do niedawna Plac Uniwersytecki nosi teraz nazwę Niezależnego Zrzeszenia Studentów. Stało się tak z inicjatywy byłych działaczy tej organizacji – z lat 80. i 90. ubiegłego wieku.

Przeciw pomnikowi

Z woli większościowego klubu PiS stanąć ma na tym placu pomnik Lecha Kaczyńskiego. Zabiegał o to komitet do spraw jego budowy, na czele z posłem PiS Krzysztofem Jurgielem, prezesem tej partii w Podlaskiem. Decyzja o budowie pomnika została podjęta mimo opinii białostoczan, którzy – w ramach badań opinii publicznej zleconych przez białostocki urząd miejski – zdecydowanie opowiedzieli się przeciw takiemu pomysłowi w ogóle (nie poparło go 71 procent mieszkańców, 17 procent było za, a 12 procent nie miało zdania). Prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski, w wypowiedzi dla „Wyborczej” – kiedy pojawiły się pierwsze propozycje, aby ten pomnik stanął w podlaskiej stolicy, czyli jeszcze 2015 r. – podkreślał, że pomniki powinny łączyć, a nie dzielić i jest cały szereg osób godnych upamiętnienia w Białymstoku, które pomników nie mają. Wspomniał np. białostoczanina, ostatniego prezydenta RP na uchodźstwie, Ryszarda Kaczorowskiego, który – tak, jak Lech Kaczyński – zginął w katastrofie pod Smoleńskiem.

W Białymstoku trwa też zbiórka podpisów pod obywatelskim projektem uchwały unieważniającej decyzję o budowie pomnika. Zbiórkę prowadzi ponadpartyjny komitet obywatelski, wśród którego są działacze KOD i partii opozycyjnych wobec PiS.

Nowoczesna wizytówka miasta

Wnioskodawcy obecnej nazwy byłego Placu Uniwersyteckiego zawiązali Inicjatywę Plac NZS.

W poniedziałek (12.06) organizuje ona dyskusję nad formami zagospodarowania placu. W zaproszeniu na debatę, skierowanym do wszystkich białostoczan, można przeczytać: „Pragniemy podczas szerokiej debaty zweryfikować różne koncepcje zagospodarowania tego miejsca i znaleźć optymalne rozwiązanie, które sprawi, że plac Niezależnego Zrzeszenia Studentów będzie nowoczesną przestrzenią miejską i stanie się wizytówką miasta oraz przykładem mądrego działania dla dobra wspólnego. W trakcie zaprezentowane będą wizje architektów oraz opinie różnych środowisk społeczno – politycznych, a co najważniejsze liczymy na Państwa udział i sugestie”.

Jak mówi Janusz Żabiuk – były działacz NZS (współpomysłodawca Inicjatywy Plac NZS, a wcześniej nazwy placu) – po decyzji o lokalizacji pomnika prezydenta Kaczyńskiego, plac stał się miejscem, które podzieliło białostoczan. Stąd pomysł debaty, której przyświeca idea, że plac NZS powinien łączyć, a nie dzielić.

Podczas spotkania przewidziano dyskusję panelową z udziałem architektów i socjologów. Organizatorzy liczą szczególnie na obecność działaczy organizacji pozarządowych, a także m.in. radnych, do których wysłali zaproszenia. Przekazali zaproszenie także sekretarzowi Stowarzyszenia – Komitet Społeczny Budowy Pomnika Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego w Białymstoku Arturowi Kosickiemu, asystentowi posła Jurgiela. Oprócz panelu eksperckiego zaplanowano wystąpienia działaczy organizacji politycznych i społecznych.

Spotkanie rozpocznie się w poniedziałek (12.06) na wydziale architektury Politechniki Białostockiej (ul. Oskara Sosnowskiego 11) o godz. 19.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.