Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Współpraca wysoko plasującej się w rankingach uczelni medycznej i najlepszego w regionie ogólniaka zaowocowała zdobyciem grantu na cele edukacyjne.

– To niebagatelna kwota ponad 368 tys. zł – zdradza Marcin Tomkiel, rzecznik prasowy UMB. Dodaje, że wspólny projekt ma na celu poszerzenie kompetencji uczniów, nauczycieli, a także wyposażenie sali lekcyjnej najlepszego według rankingu Perspektyw LO na Podlasiu.

Uczelnia chce wspierać szkołę

Podczas uroczystości podpisania umowy prorektor UMB ds. studenckich prof. Adrian Chabowski podkreślał, że uczelnia jest zainteresowana wsparciem szkoły, bo rokrocznie ma sporą liczbę kandydatów właśnie z tego ogólniaka (zresztą na ogół na studia się dostają, bo I LO bryluje w rankingach punktacji maturalnej). Dlatego UMB już teraz chce zainteresować uczniów takimi przedmiotami jak chemia i biologia, ułatwić im start na uczelnię, a jednocześnie – zależy jej, by poziom kształcenia był jak najwyższy. Uniwersytet ze swej strony oferuje kadrę, jej umiejętności oraz najnowocześniejszą infrastrukturę.

Kiedy nauka jest pasją

Licealiści, którzy reprezentowali swoją szkołę podczas podpisywania umowy, już nie mogą się doczekać, by wejść do tych laboratoriów na zajęcia dodatkowe.

– Współpraca z Uniwersytetem Medycznym to będzie doświadczenie obcowania z zapleczem laboratoryjnym, które zwiększy nasze umiejętności, zwłaszcza praktyczne, związane z obsługą sprzętu, odczynników – ekscytuje się Joanna Kiełczewska, pierwszoklasistka z I LO.

– Czy jesteśmy gotowi na dodatkowe zajęcia? Oczywiście! Jako uczniowie I LO jesteśmy przecież z tego znani – uśmiecha się jej koleżanka Klaudia Wojtach. – Nie bez powodu wybieramy tę szkołę, a ten projekt pozwoli nam się rozwijać. Jeśli nauka jest dla kogoś pasją, to każda spędzona w ten sposób chwila jest przyjemnością.

Oferta premium dla przyszłych elit

Razem z nimi z owoców porozumienia korzystać będzie blisko 200 uczniów.

– Porozumienie to odpowiedź na zapotrzebowanie, jakie mamy w szkole na zajęcia dodatkowe, tzw. ofertę premium – mówi Robert Winnicki, dyrektor I LO. – Nasi uczniowie będą dzięki nim lepiej przygotowani do matury, i do przyszłych studiów. Chcemy kształcić elity – nie ukrywa dyrektor. Jednocześnie dodaje, że ma to być symbioza, dwie strony mają odnieść z niej korzyści. Szkole zależy, by najlepsi absolwenci zostawali w Białymstoku i wzmacniali tutejszą uczelnię. Wylicza sukcesy swoich uczniów w rankingach, olimpiadach, podkreśla statystyki zdawalności na wydziały lekarskie i farmacji. – Jednak nie sprowadzamy wszystkiego do wyników z matury czy olimpiad. Chcemy, by nasi uczniowie czuli się spełnieni – mówi dyrektor.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.