Najpierw film "W obronie jedzenia" w kinie Forum, a potem kolacja nim inspirowana w Bistro Dobra Zmiana z całym bogactwem produktów od lokalnych producentów - szykuje się w czwartek (8.06).
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

„W obronie jedzenia” to drugi film pokazywany w Białymstoku, w kinie Forum w ramach cyklu „Films for Food”, który został zapoczątkowany w naszym mieście w kwietniu. Tym razem zaprezentowany będzie u nas premierowo amerykański film dokumentalny „W obronie jedzenia” w reżyserii Michaela Schwarza. Projekcja odbędzie się 8 czerwca o godz.18, a bilety na film w cenie 20 zł dostępne są już w kasie kina oraz na stronie internetowej Białostockiego Ośrodka Kultury.

Film o dobrym jedzeniu

To wyprawa do świata dobrego smaku, po którym przewodnikiem jest Michael Pollan – autor uznanych książek o jedzeniu oraz aktywista ruchu Slow Food. Jakie produkty wybierać, co jest zdrowe i wartościowe, co może przynieść nam niesamowite doznania smakowe – odpowiedzi na takie pytania przynosi film, a jest też o świadomych wyborach, które mają wpływ na nasze naturalne otoczenie i przyszłość planety.

Michael Pollan jest profesorem dziennikarstwa na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley. Specjalizuje się w tematyce żywienia i produkcji żywności. Jest autorem kilku bestsellerowych książek. Jego „W obronie jedzenie. Manifest wszystkożercy” znalazło się na liście najpoczytniejszych książek w USA firmowanych przez „The New York Times Magazine”.

Przed pokazem planowany jest specjalny poczęstunek dla widzów złożony z lokalnych produktów. Współorganizatorka wydarzenia, Joanna Jakubiuk opowie o prawdziwym jedzeniu, o jakościowych produktach – i o tym jak je znaleźć. Będzie to też okazja, żeby porozmawiać z wytwórcami i producentami z Podlasia. Warto zostać też po seansie, bo losowane będą niespodzianki dla widzów.

Kolacja w Dobrej Zmianie

Dla tych, którzy chcieliby kontynuować przygodę z kulinariami, jest też specjalna propozycja – kolacja inspirowana filmem w pobliskiej restauracji Dobra Zmiana przy ul. Skłodowskiej-Curie 8. To także podróż, ale tym razem po najlepszych smakach regionu. Kolacja rozpocznie się o godz. 20, a bilety na kolację są do kupienia w cenie 80 zł za osobę bezpośrednio w lokalu. Za tą cenę oferta degustacyjna jest naprawdę olbrzymia.

Kolacja „Na wspólnym stole” to kompilacja tego, co najsmaczniejsze w regionie, a często nieodkryte. Produkty najwyższej jakości z lokalnych gospodarstw dostarczą LokalniNaturalni.pl, czyli lokalny targ online. Będą swojskie chleby podane z masłem czosnkowym i pietruszkowym od Haliny Raduchy oraz olejami z Olejowego Raju: konopnym, rzepakowym, z pestek słonecznika i pestek dyni. Na desce serów znajdzie się Klinek Dąbrowski – Perła Regionu 2014 – z piklowanymi i kiszonymi warzywami. Drugie połączenie to ser podpuszczkowy gołański z czarnuszką Haliny Raduchy oraz miód z pyłkiem i propolisem Dary Natury. będzie też ser podpuszczkowy wędzony śmietankowy przygotowany przez gospodarstwo rolne Marka Deresza z olejem z palonego dębu, a także ser suszony podlaski od Łukasza Ancypo.

Z kolei na desce wędlin pojawi się przygotowane przez gospodarstwo Ekosmak Moniuszko: polędwica suszona surowa z pesto pokrzywowym, słonina wędzona z musztardą gruszkową, topinamburem kiszonym z Darów Natury oraz kiełbasa z czosnkiem niedźwiedzim z konfiturą różano-paprykową także z Korycin.

Wśród zaserwowanych dań będzie carpaccio z jelenia z kiszonym czosnkiem niedźwiedzim z wódką zbożową z manufaktury Old Polish Vodka. Potem skosztować będzie można marynowanej wołowiny z wędzonym majonezem oraz z wódką śliwową. Warto też spróbować zupy pokrzywowej z agroturystyki Ptasie Radio, z jajem panierowanym z wolnego wybiegu od Bożeny Makarewicz lub od kury Araukana Marka Chmielewskiego, a jako dekoracja i elementy jadalne będą kwiaty polne.

Kolejna pozycja to pierś kurczaka zagrodowego przygotowana metodą sous vide z emulsją z masła swojskiego z ziołami Haliny Raduchy. będzie tez okazja do sprawdzenia, jak smakują szparagi podlaskie z gospodarstwa nadbużańskiego Religioni, z sosem holenderskim i cydrem ognistym od Zielskiej Kolonii. Jeśli ma być lokalnie, to będzie i babka ziemniaczana, ale nieco inna – z młodą marchewką oraz ziołomiodem Doktora Miodka z Grabówki. Do popicia będzie kompot z róży Darów Natury, soki jabłkowe od tłoczni Samo Jabłko oraz lemoniady w różnych smakach. Na deser spróbować będzie można sękacza na ogniu pieczonego z restauracji Prowincja. A na rozchodniaka będą gatunkowe trunki Old Polish Vodka – wódka bukwicowa i jarzębinowa.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej na ten temat
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem