Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W maju minionego roku swoją długo zapowiadaną inwestycję na Bojarach rozpoczęła spółdzielnia mieszkaniowa Zachęta, a w tej chwili trwają już prace wykończeniowe. Tym razem tej zabytkowej dzielnicy nie wciskano na siłę bloków, choć nowe plany spółdzielni zakończyły działalność „bojarskiej łąki”, czyli animacji proponowanych przez kolektyw „Bojary zostają kulturalne” pod wodzą Mateusza Tymury. Na terenie między ul. Poprzeczną a Stary Rynek, za sklepem „Bojary” PSS Społem powstają domy, które nawiązują do historycznej architektury. Choć są murowane, mają drewnianą elewację – na jednym z nich jest już ona widoczna.

Zostało 5 z 15 mieszkań

To domy, które podzielone zostały na mieszkania. Razem w czterech budynkach zaprojektowano ich 15. W pierwszym domu są dwa, w drugim aż sześć, w trzecim zaplanowano trzy, a w czwartym cztery lokale mieszkalne. Wszystkie domy mają kształt litery „T”, ponieważ od zaplecza mają one oficyny, i akurat ten element nie do końca zgadza się z autentyczną bojarską zabudową, choć takie rozwiązanie zapisane jest w planie zagospodarowania przestrzennego. Domy mają też podziemne garaże. Firma Asko, która jest generalnym wykonawcą tej inwestycji, ma skończyć budowę całego kompleksu w ciągu trzech miesięcy.

– Mamy już wyprzedaną większość domów. Najszybciej poszły te z dużymi mieszkaniami – mówi Czesław Drozdowski, zastępca prezesa spółdzielni do spraw technicznych.

Bez nabywcy pozostały tylko te w domu „C”, który został podzielony na najmniejsze części. Jest tam pięć wolnych mieszkań o powierzchni od 51,47 do 63,78 m kw. Każde z mieszkań jest jednopoziomowe, wchodzi się do nich ze wspólnej klatki schodowej. Mają też przynależną piwnicę. Nieruchomości sprzedawane są na zasadzie prawa odrębnej własności wraz z udziałem w gruncie.

– Jeden z klientów kupił cały dom dla sporej rodziny. Ceny za metr kwadratowy to 6-7 tys. zł, ale w cenę tą wchodzą garaże podziemne i pomieszczenia w piwnicach, w których można prowadzić działalność gospodarczą – dodaje Drozdowski.

Została działka przy Poprzecznej

Domy mają mieć też zieleń urządzoną wokół. Projekt zakładał, że będą nieogrodzone, ale wiceprezes spółdzielni wyjaśnia, że może się to zmienić.

– Jeśli powstaną wspólnoty mieszkaniowe, będą mogły o tym zdecydować – mówi.

Spółdzielni mieszkaniowej Zachęta pozostaje jeszcze część niezabudowanej nieruchomości od strony ul. Poprzecznej. Spółdzielnia nie podjęła jeszcze decyzji, co się stanie z tą działką, być może zostanie sprzedana.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.