Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Sąd jest przekonany, że zrobił sobie z przestępstwa stałe źródło dochodu. Innego nie miał, a podczas zatrzymania zabezpieczono u niego w mieszkaniu około 400 tys. zł. Od kary – zbyt surowej, zdaniem obrony – odwoływał się jego adwokat, argumentując, że kiedy popełniał szereg przestępstw, Łukasz K. był osobą „wysoce niedojrzałą”. Nie udało się. Mężczyzna pójdzie do więzienia.

– Ta kara nie może być uznana za rażąco surową. Okoliczności popełnienia czynów i ich ilość świadczą o demoralizacji oskarżonego i braku jakiegokolwiek szacunku do obowiązującego prawa – powiedziała w uzasadnieniu wyroku sędzia Halina Czaban.

Oszukiwał masowo, lżył i straszył

Łukasz K. najpierw odpowiadał przed Sądem Rejonowym w Olsztynie, potem sprawa trafiła do tamtejszego sądu okręgowego. Jak ustalono, mężczyzna założył strony internetowe, na których od stycznia 2010 do grudnia 2011 roku oferował do sprzedaży preparaty odchudzające i sterydy anaboliczne o różnych nazwach. Zainwestował nawet w pozycjonowanie sklepów w internecie. Strony internetowe były budowane w sposób profesjonalny. Zamówienia były dokonywane za pośrednictwem komunikatora Gadu-Gadu lub poczty elektronicznej (e-mail). Oskarżony wskazując dane oferenta podawał się za inne wymyślone osoby, często – za kobiety, by wzbudzić jeszcze większe zaufanie.

Zastrzegał, że wysyłka zamówionych produktów nastąpi jedynie po uprzednim wpłaceniu pieniędzy. Pokrzywdzeni, którzy zapłacili za dokonaną transakcję, nigdy nie doczekali się na zamówione preparaty, np. Meridę. Swoich pieniędzy też nie odzyskali. W przypadku, gdy oskarżony wyjątkowo zgadzał się na wysłanie przesyłki za pobraniem, okrutnie sobie z ludzi kpił: wysyłał np. Rutinoscorbin, cukierki tic-tac, śmieci, gnijące mięso. Sąd ustalił, że zdarzało mu się też lżyć, wyzywać, a nawet straszyć bardziej zdeterminowanych klientów, którzy domagali się zwrotu pieniędzy.

W końcu Łukaszowi K. zablokowano rachunki bankowe, a do prokuratury trafiło zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Również część oszukanych osób złożyła zawiadomienia.

Postępowania toczyły się na terenie całego kraju, a oszust był poszukiwany przez szereg jednostek policji i prokuratur, w tym listami gończymi. Konkluzje śledztwa – Łukasz K. doprowadził 1305 osób do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w łącznej kwocie ponad 300 tys. zł. – podzieliły sądu obydwu instancji.

Kara za szereg przestępstw

Podczas postępowania wyszło na jaw, że Łukasz K. ma sporo innych przestępstw za uszami. Został skazany także za próbę przekupienia funkcjonariuszy policji – oferował im 40 tys. zł jeśli odstąpią od jego zatrzymania i przeszukania.

Miał przy sobie marihuanę, a na laptopie – pornografię z udziałem małoletnich poniżej 15. roku życia. Ponadto przy użyciu ukrytej kamery nagrywał kobietę w trakcie czynności seksualnej, a potem szantażował ją, że upubliczni nagranie, jeśli nie zwróci mu ona 3 tys. zł, które wzięła za spotkania erotyczne (cześć rzeczywiście mu oddała). Wreszcie – Łukasz K. podrobił w celu użycia jako autentyczne świadectwo ukończenia liceum ogólnokształcącego.

W czerwcu 2016 roku Sąd Okręgowy w Olsztynie wymierzył Łukaszowi K. karę łączną 5 lat pozbawienia wolności, orzekł też o obowiązku naprawienia szkody tym pokrzywdzonym, którym szkoda nie została dotychczas zrekompensowana (1246 osób).

Od tego wyroku odwołał się obrońca, domagając się złagodzenia kary. Jednak Sąd Apelacyjny w Białymstoku wyrok utrzymał w mocy. W uzasadnieniu sędzia Halina Czaban podkreślała, że przestępstwa oszustwa były popełniane na przestrzeni prawie 2 lat i dotknęły ogromną ilość osób, oraz że oskarżony przejawiał lekceważący stosunek do losu innych ludzi. Taką osobę trzeba odizolować od społeczeństwa. Wyrok jest prawomocny.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.