Akcja protestacyjna w Puszczy Białowieskiej rozszerza się. Obrońcy przyrody we wtorek (30 maja) rano podjęli kolejną próbę zatrzymania wycinki drzew. Kilkanaście osób blokuje maszyny na terenie nadleśnictwa Browsk.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Ciężkie maszyny do wyrębu i załadunku drzew zostały otoczone przez aktywistów. Osiem osób przypięło się do harvestera.

- Miejsce, w którym powstrzymaliśmy wycinkę, jest domem dzięcioła trójpalczastego i sóweczki. Wycinanie i rozjeżdżanie okolicy ich gniazd ciężkim sprzętem to zwykłe draństwo - piszą na swoim profilu facebookowym aktywiści z Greenpeace.

Blokada maszyn służących do wycinki w Puszczy Białowieskiej
Blokada maszyn służących do wycinki w Puszczy Białowieskiej  Fot. Fundacja Dzika Polska

Robert Cyglicki z Greenpeace Polska w rozmowie  z „Wyborczą” tłumaczy:

- Chcemy zwrócić uwagę, że w Puszczy Białowieskiej „Lex Szyszko” nadal obowiązuje w swojej najbardziej szkodliwej postaci. Ustawa dotyczyła nie tylko wycinki drzew w miastach, na prywatnych posesjach. „Lex Szyszko” wyłączyła gospodarkę leśną spod reżimu ochrony gatunkowej. Minister środowiska zadekretował, że ochrona gatunkowa - gwarantowana przepisami UE - nie dotyczy gospodarki leśnej.

Zaznacza:

- W Puszczy Białowieskiej dotąd raczej starano się respektować okres lęgowy, nie prowadzono gospodarki leśnej. W tym roku praktyka jest inna. Namierzyliśmy obszar, gdzie pracuje ciężki sprzęt – harvestery – w rewirach rzadkich gatunków dzięciołów. W miejscu, w którym przeprowadzamy akcję, usuwane są martwe świerki, budulec do zakładania gniazd dzięcioła trójpalczastego. To rewiry martwych drzew, z których korzystają sówczeka czy dzięcioł białogrzbiety. To fragment naturalnego lasu, z którego korzystają gatunki, których nie znajdziemy w żadnym lesie gospodarczym.

Podkreśla:

- Przekładanie w Puszczy Białowieskiej, lesie mieszanym, jakichkolwiek metod gospodarki leśnej z innych rejonów Polski nie ma tutaj racji bytu. Używanie ciężkiego sprzętu powoduje, że wycinka przybiera masową skalę. Plany „Lex Szyszko” w odniesieniu do puszczy wchodzą w związku z tym w decydującą fazę.

Adam Bohdan z Fundacji Dzika Polska informuje z kolei:
- Obecnie w Puszczy Białowieskiej pracuje kilka takich maszyn. Każda z nich wycina w ciągu dnia setki drzew, dokonując ogromnego spustoszenia na rozległych powierzchniach. Właśnie dzięki harwesterom w tym roku przez cztery miesiące wycięto w Nadleśnictwach Białowieża i Browsk tyle drzew ile zgodnie z planem urządzania lasu powinno być wyciętych w ciągu roku. Jeśli wycinka będzie postępowała w obecnym tempie nadleśnictwa przekroczą swoje roczne limity trzykrotnie. Nie są oszczędzane drzewostany ponadstuletnie, które oficjalnie podlegają ochronie na mocy przepisów związanych z siecią Natura 2000. W takich drzewostanach w tym roku wycięto już kilkanaście tysięcy drzew. Protesty będą kontynuowane do skutku.

O godz. 13.30 Marianna Hoszowska z Greenpeace Polska relacjonuje:
- Jest spokojnie. Harvaster nie pracuje. Wciąż go okupujemy. Około 12 z wyrębu odjechał forwarder [ciągnik pracujący w puszczy w parze z harvasterem - red.]. Pojawił się nadleśniczy Browska, ale zniknął. Teraz przyszło kilku panów w mundurach leśników. Będziemy tu dziś aż prace na wyrębie się nie zakończą.

Aktywiści Greenpeace po raz kolejny zablokowali wycinkę w Puszczy Białowieskiej. Tym razem protestowali przeciwko kontynuowaniu cięć w okresie lęgowym ptaków. W starym drzewostanie, w którym aktywiści zablokowali pracę ciężkiego sprzętu, obserwowano chronione, rzadkie gatunki ptaków - dzięcioła białogrzbietego i sóweczki. Wycinka zakłóca ich spokój i niszczy siedliska
Aktywiści Greenpeace po raz kolejny zablokowali wycinkę w Puszczy Białowieskiej. Tym razem protestowali przeciwko kontynuowaniu cięć w okresie lęgowym ptaków. W starym drzewostanie, w którym aktywiści zablokowali pracę ciężkiego sprzętu, obserwowano chronione, rzadkie gatunki ptaków - dzięcioła białogrzbietego i sóweczki. Wycinka zakłóca ich spokój i niszczy siedliska  Fot. Grzegorz Broniatowski/Greenpeace

Tuż po godz. 14 aktywiści mogą mówić o zwycięstwie - przynajmniej na razie i w tym miejscu puszczy. Harvaster odjechał z miejsca wyrębu.
- Dostaliśmy zapewnienie, że dzisiaj nie będzie już tutaj cięcia, więc aktywiści odstąpili od harvastera. Pozostajemy jednak na miejscu żeby czuwać, bo z reguły od tej porze zaczyna się druga zmiana i nie wiadomo czy harvaster nie wróci.
Niezależnie od tego czy zabójcza maszyna powróci dzisiaj w to miejsce wyrębu, protest w obronie puszczy trwa nadal. Jak zapewniają ekolodzy, będzie prowadzony aż do skutku - do zaprzestania wycinki. Tymczasem kilka minut po godz. 14 radni Białowieży zebrali się na sesji, podczas której mają podjąć stanowisko w sprawie zakazu wstępu do lasu puszczańskich w Nadleśnictwa Białowieża i Hajnówka. Zakaz uderza szczególnie w miejscowych, którzy żyją z turystyki. Czy i jakiej treści przyjmą stanowisko białowiescy radni - nie wiadomo. Wielu z nich to leśnicy, z przewodniczącym rady gminy na czele. Radni wiedzą, że w związku z zakazami w obu nadleśnictwach o wstępie do puszczy ruch turystyczny spadł tu o jedną trzecią.
Godz. 16.50. Postanowione. Akcja na dzisiaj zakończona. Cisza, Słychać tylko śpiew ptaków. Aktywiści nasłuchują....

Protest to reakcja na rozpoczętą w tym roku systemową wycinkę najcenniejszych przyrodniczo fragmentów Puszczy Białowieskiej – tłumaczą ekolodzy. Wyniki leśnych patroli Greenpeace i Dzikiej Polski wskazują, że prowadzone w tym roku wycinki w Puszczy obejmują stare, bezcenne przyrodniczo fragmenty lasu, między innymi w strefach ochronnych UNESCO. Działania te są prowadzone mimo wezwania przez Komisję Europejską do natychmiastowego wstrzymania wycinek.

Zmasowana akcja protestacyjna w Puszczy Białowieskiej rozpoczęła się w środę, 24 maja. Na polanie, która była wygolona z okazałych sosen, aktywiści Greenpeace i Dzikiej Polski otoczyli taśmą maszynę harvester oraz kilka ocalałych drzew i zablokowali wycinkę. W akcji brało udział 15 osób. Dwaj mężczyźni przypięli się przy pomocy alpinistycznego sprzętu do drzew na wysokości kilku metrów. Inni rozwinęli transparenty z hasłami: „Puszcza to nie plantacja”, „Cała puszcza parkiem narodowym”, „Stop wycince!". Na miejscu pojawiły się straż leśna i policja.

Puszcza Białowieska, okolice Czerlonki. Ekolodzy blokują wycinkę drzew
Puszcza Białowieska, okolice Czerlonki. Ekolodzy blokują wycinkę drzew  Fot. Grzegorz Dąbrowski

Harvester zatrzymany! Aktywiści blokują wycinkę Puszczy Białowieskiej [ZDJĘCIA, WIDEO]

– Jesteśmy w Puszczy, by powstrzymać jej dewastację spowodowaną skandalicznymi decyzjami ministra Szyszki. Mimo licznych apeli środowisk naukowych, lokalnej społeczności i ponad 167 000 osób minister dalej traktuje Puszczę jak zwykłą plantację drzew. Co gorsza, decyzje ministra zagrażają wielu rzadkim gatunkom ptaków związanym ze starymi i martwymi drzewami, które mimo okresu lęgowego są masowo wycinane i wywożone z Puszczy – mówił w środę Robert Cyglicki z Greenpeace.

W środę rano, gdy krążyły już nieoficjalne informacje o planach ekologów, nadleśniczy z Hajnówki Grzegorz Bielecki wydał zakaz wstępu do wszystkich podlegających mu leśnictw, w tym na teren, na którym doszło do protestu.

Spytaliśmy Bieleckiego, czy zakaz jest związany z akcją ekologów. – Z mediami, które kłamią, nie rozmawiam – uciął. Pretekstem do zakazu były kwestie bezpieczeństwa – wchodzącym do lasu miały zagrażać osłabione przez kornika drzewa.

Po kilku godzinach protestu i zapewnieniu od właściciela maszyn, że to koniec prac na dziś, oraz spisaniu przez policję aktywiści opuścili miejsce wyrębu.

'Tu byłem' - Jan Szyszko w Puszczy Białowieskiej. Akcja Greenpeace
'Tu byłem' - Jan Szyszko w Puszczy Białowieskiej. Akcja Greenpeace  Fot. Marcin Onufryjuk/Greenpeace

"Tu byłem" - Jan Szyszko na wyrębie w Puszczy Białowieskiej

W piątek (26 maja) twarz ministra Szyszki pojawiła się na ściętych drzewach w nadleśnictwie Browsk, w okolicy, w której w pracował ciężki sprzęt leśny służący do wycinki.

W sobotę (27 maja) zorganizowano w Puszczy Białowieskiej spacer obywatelski. Wzięło w nim udział około dwustu osób. Wśród maszerujących byli działacze Greenpeace, fundacji Dzika Polska czy Pracowni na rzecz Wszystkich Istot, a także Zieloni czy reprezentanci Partii Razem. Pojawili się też turyści wypoczywający w pobliżu.

Jarosław Lenkiewcz z białostockiego oddziału Generalnej Dyrekcji Lasów Państwowych, szef Straży Leśnej Puszczy Białowieskiej, przestrzegał uczestników spaceru:

– Jesteśmy od tego, żeby zachowane było bezpieczeństwo i cała manifestacja odbywała się zgodnie z prawem. Za wejście na teren, gdzie obowiązuje zakaz wstępu, przewidziane są sankcje karne: mandaty do 500 zł lub skierowanie wniosku do sądu.

W proteście, przeciwko zamykaniu Puszczy Białowieskiej i prowadzonym cały czas wycinkom, maszerowało w sobotę około dwieście osób
W proteście, przeciwko zamykaniu Puszczy Białowieskiej i prowadzonym cały czas wycinkom, maszerowało w sobotę około dwieście osób  AGNIESZKA SADOWSKA

Spacerem w obronie dzikiej i otwartej Puszczy Białowieskiej. Łapanka Straży Leśnej

Kiedy maszerujący skręcili w strefę zamkniętą w głębi puszczy, strażnicy leśni natychmiast zaczęli wyłapywać z tłumu kogo popadnie, żądali dowodów osobistych, spisywali. Nie zważając na łapankę, reszta kroczyła dalej.

Jedna z legitymowanych osób mówiła strażnikom: – Ta wycinka w puszczy jest bezprawna. My, obywatele, nie zgadzamy się na nią. Będziemy łamać prawo i będziemy tutaj, w puszczy.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej na ten temat
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
Dziękuję Wam kochani - że bronice Puszczy, drzew, zwierząt, nie dajecie Szyszce i lobbystom zarabiać na potajemnej przemysłowej wycince naszego skarbu narodowego. Mam nadzieję ze stanie przed Trybunałem Stanu i że do pierdla pójdą tez ci, którzy mu w rym pomagają albo go do tego skłonili. Dla mnie to zwyczajnie wróg Polski z lepkimi rączkami. Wymiotować się chce.
już oceniałe(a)ś
0
0
najwspanialsi ludzie jakich wydała ludzkosc Całusy dla was i dla Wyborczej podziekowania,ze pisze informuje o tym Jestescie wspaniali dziekuję DZIEKUJĘ......
już oceniałe(a)ś
0
0
H t t p://$i$kom.waw.pl/komunikacja/kolej/mapa-$ieci-kolejowej.jpg
już oceniałe(a)ś
0
0
Czytając poniższy tekst należy zamienić $ na s lub ś
@mada.kinhcim Dzięki! Sam bym na to nie wpadł!
już oceniałe(a)ś
0
0
Na$ze Mi$ie Eko Py$ie, czyli czego nie zrobimy dla dutków h t t p ://www.iri$htime$.com/new$/mini$ter-in-greenpeace-$hip-$candal-in-pay-of-kgb-1.101180 I na$z medialny Eko lider czer$kiego prote$tu W lutym 2010 roku mie$ięcznik "Pre$$" poinformował, że Adam Wajrak był autorem dwóch tzw. artykułów $pon$orowanych, na temat Pu$zczy Białowie$kiej, opublikowanych jako artykuły redakcyjne w "Gazecie Wyborczej" i jej dodatku "Dużym Formacie" w ramach cyklu "Pu$zcza na dziko z Wajrakiem". Publikacja obydwu artykułów $finan$owana zo$tała przez Mini$ter$two $rodowi$ka i ko$ztowała ponad 60 ty$ięcy złotych[4][5][6]. W artykułach Adama Wajraka ówcze$ny mini$ter $rodowi$ka, prof. Maciej Nowicki przed$tawiony zo$tał w bardzo korzy$tnym $wietle. Dziennikarz ocenił, że "Mini$ter Maciej Nowicki je$t odważnym człowiekiem.", za$ $ekcję dotyczącą li$tów mini$tra do mie$zkańców pu$zczy opatrzył tytułem "Trzeba mieć odwagę"[7] Adam Wajrak potwierdził te informacje, podkre$lając jednak, że artykuły pi$ał zgodnie ze $woim $umieniem[4][5][6]. W wyniku donie$ień medialnych na temat korzy$tnych dla mini$tra Nowickiego artykułów autor$twa Adama Wajraka, Jaro$ław Kur$ki za$tępca redaktora naczelnego Gazety Wyborczej wydał o$wiadczenie, w którym zadeklarował, że wedle obowiązujących w gazecie za$ad, nie wydaje ona artykułów na zlecenie i zapowiedział zwrot cało$ci wypłaconej kwoty Mini$ter$twu $rodowi$ka[4][5][6]. za: h t t p $://pl.wikipedia.org/wiki/Adam_Wajrak Kilka faktów z Ro$pudy 1.0. Prote$t rozpoczęto po wybudowaniu cze$ci drogi w 2005 roku, choć plany budowy były znane od 1992 roku. Co to za ekolog co prote$tując ni$zczy $rodowi$ko, bo za prote$t bierze $ię, gdy czę$ć inwe$tycji je$t już wykonana. Taka proekologia prowadzi do czę$ciowego zni$zczenia $rodowi$ka na chronionym terenie przez wykonanie niepotrzebnej drogi oraz obciążenia $rodowi$ka podwójnie wykonanymi pracami (odcinek wybudowany i niewykorzy$tany oraz ten nowy "dobry ekologicznie". Pewne informacje, które wypłynęły kilka lat po akcji Ro$puda. h t t p ://www.atlanticcouncil.org/blog$/nato$ource/nato-$-vulnerable-link-in-europe-poland-$-$uwalki-gap W Pol$ce było to komentowane jako Prze$myk $uwal$ki. Teraz pro$zę ze$tawić inwe$tycje drogową w obwodnice Augu$towa i jej za$to$owanie jako drogi zaopatrzenia woj$k w potencjalnym konflikcie z Ro$ją. Czyż opóźnienie tej budowy nie było prezentem dla Ro$ji. Dzięki temu pozycja negocjacyjna Ro$ji w trakcie pierw$zego podej$cia do tarczy antyrakietowej byłą nieporównanie mocniej$za. Poniżej artykuł z 2008 roku h t t p ://www.atlanticcouncil.org/blog$/new-atlantici$t/the-kaliningrad-mi$$ile-cri$i$ O co chodzi z Pu$zczą. Nie wpadajmy w my$lenie kalkami z tamtych cza$ów. Dzi$ prawdopodobnie w intere$ie Ro$ji i (o zgrozo na$zym) je$t budowa połaczenia kolejowego Ro$ja-China. Kluczowe przej$cia graniczne w tym projekcie to Tere$pol, ale aż pro$i $ię, żeby reanimować przej$cie w okolicach Białowierzy (w cza$ach car$kich była to bezpo$rednia linia idąca w głąb Ro$ji). Taka tra$a może być dobrą alternatywą dla linii $iedlce War$zawa, która obciążona je$t ruchem o$obowym. Planowana Tra$a Europa Chiny to ruch towarowy koleją dużych prędko$ci. Warto w$pomnieć, że odcinek Hajnówka-Białowierza wchodzi w $kład jednej z więk$zych inwe$tycji kolejowych planowanych w województwie podla$kim. W co tym razem grają czer$cy ekolodzy i ich towarzy$ze z Zielonego Pokoju? ;-)
@mada.kinhcim Pogięło cię i rozum pogjęło. Jeszcze przez twoją chałupę zróbmy linię kolejową do Chin . Linie kolejowe i drogi buduje si,e tak, żeby wyrządzić jak najmniejsze szkody środowisku. Zastanów się, dlaczego. A a propos twojej teorii - jakoś nie wyobrażam sobie, by ta linia szla zygzakiem i punktowo przez Puszczę, akurat tam, gdzie prowadzą przemysłową wycinkę. Jesteś idiotą albo ruskim trollem na usługach PIS. I nie dyskredytuj Wajraka, bo może popełnił sponsorowany artykuł, może nie ( a nawet jeśli, to poprzedni minister środowiska był akurat bardzo w porządku i Wajrak raczej się moralnie nie nagnał) - ale tutaj po prostu ma rację.
już oceniałe(a)ś
0
0
Bardzo dzielni Ludzie! Dziękuję.
już oceniałe(a)ś
0
0
Brawo! Nie pozwólmy wycinać drzew w Puszczy!
już oceniałe(a)ś
0
0
moje wpisy pod tym artykułem h t t p ://bialystok.wyborcza.pl/bialystok/7,35241,21850691,szyszko-przekroczyl-granice-puszcza-bialowieska-rospuda-2-0.html
@mada.kinhcim Nie wpisy, tylko rojenia.
już oceniałe(a)ś
0
0