W wieczorze wspomnień, w związku z rocznicą rozstrzelania rotmistrza Witolda Pileckiego, w centrum Białymstoku, udział wzięli - stojąc ramię w ramię - oenerowscy, wszechpolacy i ZHP. Wydarzenie wsparli podlaska kurator oświaty i IPN. Bogusław Łabędzki - mentor hajnowskich nacjonalistów, obecnie pracownik IPN - pozował do zdjęcia z szefem brygady ONR.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Na placu przed białostockim kinem Ton (zaraz po II wojnie światowej komuniści organizowali tu pokazowe procesy polityczne) – u stóp białostockiej katolickiej katedry zorganizowano w czwartek o godz. 20. 30 wieczór pamięci. Jak głosiło zaproszenie w 69. rocznicę rozstrzelania rotmistrza Witolda Pileckiego. Oraz dla upamiętnienia żołnierzy polskiego podziemia niepodległościowego i polskich sił zbrojnych na Zachodzie.

Oficjalnie organizatorami były prawicowe Stowarzyszenie Polonia Res Publica oraz Fundacja Patria Mater. Wieczór wsparli m.in. IPN i podlaska kurator oświaty.

W wieczorze wspomnień, w związku z rocznicą rozstrzelania rotmistrza Witolda Pileckiego, w centrum Białymstoku, udział wzięli - stojąc ramię w ramię - oenerowscy, wszechpolacy i ZHP
W wieczorze wspomnień, w związku z rocznicą rozstrzelania rotmistrza Witolda Pileckiego, w centrum Białymstoku, udział wzięli - stojąc ramię w ramię - oenerowscy, wszechpolacy i ZHP  Fot. Maciek Chołodowski

Na uroczystości pojawił się Bogusław Łabędzki – mentor hajnowskich nacjonalistów, którzy wraz z ONR już dwukrotnie organizował w Hajnówce marsze pamięci żołnierzy wyklętych. Głównie czcząc „Burego”, którego żołnierze odpowiedzialni są za mordy na cywilnej ludności wyznania prawosławnego i narodowości białoruskiej Białostocczyzny.

Niedawno Łabędzki został zatrudniony jako starszy inspektor w białostockim oddziale Instytutu Pamięci Narodowej.

Zapytany przez „Wyborczą” czy podczas czwartkowego wieczoru pamięci pod kinem Ton pojawił się jako przedstawiciel IPN – uśmiechał się milcząco. Za to chętnie pozował z palcami uniesionymi na znak zwycięstwa („V”) w towarzystwie szefa podlaskiej brygady ONR Mateusza Magnuszewskiego.

Dzień "żołnierzy wyklętych". Syn płk. Aleksandra Rybnika przeprasza za ofiary "Burego"

ZHP z ONR?

W dwóch szeregach, stali wyróżniający się wśród uczestników, działacze Młodzieży Wszechpolskiej i ONR – z rozpostartymi banerami swoich organizacji – przedstawiciele Patriotycznej Jagiellonii i Stowarzyszenia Kibiców Jagiellonii, a także członkowie grup rekonstrukcyjnych. Byli też m.in. członkowie białostockiego klubu Gazety Polskiej oraz kilku kombatantów.

Obok ONR i na przeciw wszechpolaków stanęli harcerze Chorągwi Białostockiej im Ryszarda Kaczorowskiego.

Harcmistrz Andrzej Bajkowski, zastępca komendanta tej chorągwi zapytany przez nas, czy ZHP jest po drodze z ONR i Młodzieżą Wszechpolską, odparł: – Jesteśmy tam gdzie są akcenty patriotyczne. Tam, gdzie trzeba uczcić, jak w tym wypadku, żołnierzy niepodległościowych, w tym „Inkę”, czy rotmistrza Pileckiego. – „Burego”, „Łupaszkę”, „Ognia” również? – dopytywaliśmy

Harcmistrz Bajkowski odpowiedział wymijająco:

– Chcemy oddać hołd tym, którzy dla harcerzy służą jako przykład i wzór.

– Ale czy jest po drodze ZHP z nacjonalistami spod znaku np. ONR?

– Proszę się nie gniewać, na ten temat nie będę się wypowiadał – usłyszeliśmy w końcu.

W wieczorze wspomnień, w związku z rocznicą rozstrzelania rotmistrza Witolda Pileckiego, w centrum Białymstoku, udział wzięli - stojąc ramię w ramię - oenerowscy, wszechpolacy i ZHP
W wieczorze wspomnień, w związku z rocznicą rozstrzelania rotmistrza Witolda Pileckiego, w centrum Białymstoku, udział wzięli - stojąc ramię w ramię - oenerowscy, wszechpolacy i ZHP  Fot. Maciek Chołodowski

Prowadzący radny Myszkowski

Podczas uroczystości wyświetlano, na ekranie zawieszonym na bramie starego kościoła katedralnego, zdjęcia żołnierzy podziemia niepodległościowego. Śpiewano pieśni patriotyczne.

Uroczystości prowadził białostocki radny PiS, Paweł Myszkowski – nie ukrywający skrajnie narodowych sympatii. Przypominał historię walk żołnierzy wyklętych, w tym rotmistrza Pileckiego. Po zmroku zapłonęły pochodnie. Około sto osób przeszło pod pomnik żołnierzy AK przy ul. Kilińskiego oddać hołd poległym.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Bartosz T. Wieliński poleca
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Co takiego krąży w podlaskim powietrzu, że tylu mieszkańców tej ziemi jest strutych nazizmem i najchętniej by zaganialo do stodol i paliło Żydów, kodziarzy, LGTB, cyklistow itp.
    już oceniałe(a)ś
    4
    0
    Skandal
    już oceniałe(a)ś
    2
    0
    A może czas wywdukować dh Andrzeja Bajkowskiego?? Przed wojną ZHP nie trzymało z ONR !!! Panie Bajkowski, nie stać Was na samodzielne obchody?? Moje dziecko wypisuję z ZHP !!!
    @wytrwaly2017 Jak ktoś próbuje komentować wydarzenia, o których wiedzę czerpie z artykułów Gazety, to wychodzą takie bzdety, jak wyżej.
    już oceniałe(a)ś
    0
    1
    ONR nie ma nic wspólnego z patriotyzmem. Moja córka należy do ZHP, moja rodzina ma patriotyczne tradycje (jeden dziadek walczył z bolszewikami w 1920r., drugi z Niemcami w 1939r. i kilka lat spędził w niewoli), ale wie, że ONR nie jest organizacją patriotyczną, bo organizacja nacjonalistyczna taka nie może być - moim zdaniem.
    @uthark A co ma piernik do wiatraka?
    już oceniałe(a)ś
    0
    1
    Jak przyjdą ciężkie czasy, może w "obcej narodowościowo" wsi pojawić się taki harcerz i jak "wzór do naśladowania" zapukać w okno lufą pistoletu z prośbą o ostatnie zapasy na zimę, dzięki którym dzieci miały szansę przeżyć. Tak już było... Swoją drogą pewnie tego właśnie uczą tych zbirów z OT, że jak będą "walczyć" w lasach, to zaopatrzenie ma obowiązek dostarczyć im miejscowa ludność...
    już oceniałe(a)ś
    2
    0
    To chyba Wyborcza rozpowszechniała takie zaproszenia, w których była mowa o 89 rocznicy śmierci rtm. Pileckiego. Na zaproszeniach organizatorów wyraźnie było napisane: 69. Ponadto chciałbym przypomnieć autorowi tego paszkwilu, że nie żyjemy już w czasach reżimu stalinowskiego w Polsce i na publicznych uroczystościach może pojawiać się każdy, kto sobie tego życzy. Wprawdzie obecność przedstawiciela wyborczej splendoru wydarzeniu nie dodała, ale też nikt go nie wypraszał. Oczywiście nie posądzam nikogo z Gazety, że pojawił się tam, by jak inni - oddać hołd naszym bohaterom, którzy za wolność tego kraju oddawali życie, bo jak widać z artykułu, jedynym motywem tej wizyty było sianie jadu nienawiści do środowisk patriotycznych. Do niedawna w takim samym stylu, jak autor tego "artykułu", wypowiadał się słynny Rafał Gaweł, swoją drogą hołubiony przez "Wyborczą", który teraz sam sugeruje, że jest chory psychicznie, ale jak widać, mowa nienawiści i bez niego ma się dobrze w sympatyzujących z nim środowiskach.
    @azp11 Jak ONR dojdzie do władzy, to takie manifestacje będą zapewne jedynymi legalnymi, a dla opozycji będzie program "Cela+", jak to określiła jakaś dziunia Z ONR. O ile Pilecki był bohaterem najwyższej próby, o tyle "Bury" był bandytą, mordującym ludność cywilną, a na koniec okazał się tchórzem i wydał całe swoje archiwum, ujawnił adresy i kontakty. "Bury" nie zasłużył na jakikolwiek hołd.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    @uthark Czemu piszesz o tym w kontekście Wieczoru Pamięci?
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    skandal , Panie Maćku kochany że nie było Truskolaskich, działaczy PO, .N, i LGBTQWERTY,
    @belfer07 Chyba, żeby wieńce podprowadzić, jak to zrobili w 2011r.
    już oceniałe(a)ś
    0
    1