- No to dobra zmiana wkroczyła i na nasze półki - mówi pracownica biblioteki jednej z uczelni publicznych Białegostoku. Kancelaria prezydenta Andrzeja Dudy rozesłała bibliotekom uczelnianym prezent - egzemplarze książki z referatami głoszonymi na seminariach organizowanych przez Lecha Kaczyńskiego.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Lucień to niewielka miejscowość położona na Mazowszu, w powiecie gostynińskim. Z głównej szosy należy skręcić w leśną drogę, która prowadzi do byłego ośrodka prezydenckiego położonego nad Jeziorem Lucieńskim. Przez cztery lata (2006-2009) odbywały się tam cykliczne seminaria z udziałem przedstawicieli polskiej nauki o różnych światopoglądach (historyków, historyków idei, filozofów, socjologów, czy prawników).

Seminaria lucieńskie odbywały się zawsze w piątki. Ich pomysłodawcą i gospodarzem był Lech Kaczyński. Prezydent Andrzej Duda w marcu 2016 r. w Lucieniu wziął udział w uroczystości z okazji 10. rocznicy inauguracji cyklu tych seminariów. Wraz z córką Marii i Lecha Kaczyńskich – Martą odsłonił tablicę je upamiętniającą. Jak podkreślał, seminaria były okazją do ważnych spotkań intelektualnych i zostały rozpoczęte dla pożytku państwa.

– Pan prezydent Kaczyński realizował tutaj ideę prawdziwej debaty – podkreślał wówczas prezydent Duda.

Każdy temat seminariów ustalany był wcześniej. Problematyka była różnorodna, od transformacji ustrojowej, sytuacji wsi polskiej, Unii Europejskiej, demokracji liberalnej, po politykę historyczną, kondycję Zachodu, czy szeroko pojętą tzw. kwestię rosyjską.

– Żaden obraz prezydenta nie będzie pełny bez seminariów lucieńskich, ich wkładu w konsekwentne budowanie zaplecza intelektualnego i kształtowania polityki historycznej – zaznaczał przy okazji odsłonięcia tablicy prezydent Duda.

Sam Lech Kaczyński o spotkaniach w Lucieniu i jego uczestnikach mówił:

– Byli tam ludzie, dla których koncepcja IV RP jest bliska, ale także tacy, dla których jest zupełnie obca. Byli tacy, którzy akceptują w 100, 200 procentach ostatnie 20 lat naszej historii i tacy, którzy nie akceptują ostatnich 20 lat w ogóle.

Prof. Ryszrad Legutko (obecnie poseł Parlamentu Europejskiego z ramienia PiS) nazwał prezydenta Kaczyńskiego pomysłodawcą i architektem seminariów lucieńskich. Jak oceniał, seminaria lucieńskie to miejsce, gdzie można swobodnie wypowiadać opinie, a tematyka spotkań nie jest obciążona bagażem bieżących spraw i bieżącej polityki.

***

W styczniu 2009 r. nakładem Kancelarii prezydenta Kaczyńskiego ukazał się pierwszy zbiór referatów – „Seminaria Lucieńskie 2006-2007". Książka zawierała 25 referatów wprowadzających do dyskusji, wygłoszonych właśnie podczas dwunastu seminariów w Lucieniu w latach 2006-2007. Nakład książki wyniósł 3 tys. egzemplarzy. We wstępie do niej Lech Kaczyński napisał: „Ich zapis składa się na interesującą panoramę intelektualnego życia Polski u początku XXI wieku”.

Promocja książki z udziałem Prezydenta RP odbyła się 16 stycznia 2009 r. w Belwederze. Na stronie Kancelarii prezydenta wówczas zapewniono, że książka będzie rozdawana podczas spotkań prezydenta Kaczyńskiego z przedstawicielami świata nauki oraz będzie dostępna w bibliotekach uniwersyteckich.

Tymczasem do bibliotek publicznych uczelni Białegostoku trafiło właśnie wydanie wszystkich referatów otwierających każde ze spotkań lucieńskich – poszerzone o wystąpienie z marca 2016 r. prezydenta Dudy. Państwowe szkoły wyższe otrzymały gratis po dwa egzemplarze.

***

W piśmie przewodnim dołączonym do darowanych publikacji Wojciech Kolarski, podsekretarz stanu z Kancelarii prezydenta Dudy (sprawuje tu nadzór nad biurami do spraw wystąpień prezydenta i patronatów oraz kultury i dziedzictwa narodowego) napisał do dyrektorów uczelnianych bibliotek m.in.: „Mam nadzieję, że przekazane książki przybliżą szerokiemu gronu odbiorców wyjątkowy charakter seminariów”.

O ile dyrekcja biblioteki Uniwersytetu w Białymstoku w związku z tą darowizną Kancelarii prezydenta Dudy nie widzi większego kłopotu, o tyle w bibliotekach na Politechnice Białostockiej i Uniwersytecie Medycznym zapanowało pewne zakłopotanie. Danuta Dąbrowska-Charytoniuk, dyrektorka biblioteki głównej Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku nie bardzo rozumie jak te publikacje mają się do charakteru kierowanej przez nią placówki. Zaznacza jednak:

– Nikt nam nie kazał tych książek kupować, otrzymaliśmy je jako dar. Dostajemy z różnych urzędów i instytucji książki i to nie w dwóch jak w tym wypadku, a nawet w pięćdziesięciu egzemplarzach i nie wiemy, co z nimi zrobić, więc i ta darowizna mnie nie dziwi. Uważam, że w taki sposób nie powinny takie publikacje trafiać do uczelnianych bibliotek, ale cóż. Dobrze, że w tym wypadku to tylko dwa egzemplarze.

***

Z kolei szefowa biblioteki Politechniki Białostockiej Joanna Putko przyznaje:

– Nie w każdej bibliotece takie wydawnictwa muszą się znajdować. Nie wiem, co one mają wspólnego z charakterem naszej uczelni. Pamiętam, że za czasów prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego były nam przesyłane wszystkie jego przemówienia. Teraz już nie pamiętam, co z nimi zrobiliśmy, czy włączyliśmy je do zasobów biblioteki. Zdaje się, że przekazaliśmy je do biblioteki UwB. Takie książki to pewna trudność dla bibliotek takich jak nasza, bo nie mieszczą się w zakresie tematycznym naszych zbiorów. Z drugiej strony, Kancelaria prezydenta te książki darowuje, a nuż potem ktoś sprawdzi czy mamy je na stanie. Na razie nie wiemy, co z tą darowizną zrobimy. Wcześniej dostaliśmy książki o konferencjach poświęconych katastrofie smoleńskiej, takie monumentalne, na kredowym papierze. W tym wypadku skonsultowałam z rektorem co z nimi zrobić i ostatecznie włączyliśmy je do zasobów, ale w komitecie, który organizował te konferencje był nasz pracownik prof. Zdzisław Gosiewski [specjalizuje się w dynamice i sterowaniu maszyn, zwłaszcza lotniczych – red.].

Joanna Putko dodaje:

– Czasami biblioteki są zaskakiwane takimi propozycjami i najczęściej żadne rozwiązanie nie jest szczęśliwe. Zapewne sprawę, co z tymi książkami zrobić, poruszę na naszej radzie bibliotecznej, a więc decyzję podejmiemy w szerszym gronie.

***

Żadnego kłopotu z prezydencką darowizną nie widzi natomiast dyrektorka Biblioteki Uniwersyteckiej im. Jerzego Giedroycia (UwB) Halina Brzezińska-Stec, bo dary Kancelarii prezydenta Dudy – jak mówi – mieszczą się w merytorycznym zakresie działalności tej biblioteki. Twierdzi:

– W ciągu roku dostajemy jako dary co najmniej kilkadziesiąt tytułów z różnych instytucji, zarówno państwowych, jak i różnego rodzaju organizacji pozarządowych, np. stowarzyszeń oraz od osób prywatnych, w tym od autorów. Mamy u siebie oddział gromadzenia i jego kierownik przegląda wszystkie te dary i takie, które uzna, że powinny znaleźć się w naszych zasobach zostają zaksięgowane, wpisane do naszego inwentarza, skatalogowane i udostępniane czytelnikom. Rutynowo w takich przypadkach wysyłamy darczyńcom podziękowania. Tak się też stało i w tym przypadku.

Dyrektor Brzezińska-Stec wyjaśnia:

– Ta książka z Kancelarii prezydenta to są dokumenty historyczne, a takie dotyczące różnego rodzaju wydarzeń w kraju mamy w zasobach. Taka pozycja w naszej bibliotece, która posiada księgozbiór uniwersalny – z każdej dziedziny wiedzy – powinna się u nas znaleźć. Jeszcze tej książki nie czytałam, bo tak w ogóle nie czytam każdej książki, którą nasza biblioteka dostaje w darze, ale uważam, że ta pozycja powinna być w naszych zbiorach. Mamy pokaźny księgozbiór obejmujący nauki historyczno-społeczne, bo na naszej uczelni jest wydział historyczno-socjologiczny, więc uważam, że w naszych zbiorach ta publikacja powinna się znaleźć jak najbardziej. Podobne publikacje po seminariach w kancelarii prezydenta Bronisława Komorowskiego wysyłał nam też sekretarz stanu w jego Kancelarii Jacek Michałowski i też mamy je w bibliotece.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej na ten temat
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem