Przez całą sobotę (13.05) przed Teatrem Dramatycznym trwa Wege-Piknik rozpoczynający Tydzień Weganizmu w Białymstoku. Na całym placu są rozstawione stoiska z przysmakami bez produktów odzwierzęcych, np. zapiekanka z młodej pokrzywy, są też naturalne kosmetyki i rękodzieło. Na imprezę zaproszono też wolontariuszy ze schroniska przy ul. Dolistowskiej, którzy prezentują psiaki do adopcji.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Ten minifestiwal promujący poszanowanie dla zwierząt i wegańską kuchnię już po raz kolejny w mieście organizuje grupa lokalna Fundacji Viva, czyli Wegestok – Viva Akcja dla zwierząt. Tydzień Weganizmu w tym roku trwa od 13 do 20 maja.

Rok temu niewielki kiermasz z piknikiem integracyjnym organizowano w parku na Zwierzyńcu, a tym razem jest to już całkiem spora impreza zajmująca cały plac przed Teatrem Dramatycznym. Już od przedpołudnia, aż do wieczora odwiedzać można stoiska producentów zdrowej żywności i zdrowych przekąsek. Kupić można np. pesto z czosnku niedźwiedzego, wegańskie pierogi, jest też pierwszy w mieście roślinny foodtruck z jeżem, który serwuje burgery z kotletami z ciecierzycy, albo dania, w których kotlet taki podawany jest z kaszą jaglana i z surówką m.in. z kiszonych buraków. Producenci mają też sporo chałwy, naturalnych soków, octów, olei tłoczonych na zimno czy ziół.

– Właśnie przestałam jeść mięso i jeszcze nie bardzo wiem, co zrobić, żeby ta wegańska kuchnia nie była taka monotonna, żeby jeść rzeczy pełnowartościowe i sycące. Dlatego właśnie tu przyszłam poszukać trochę inspiracji – mówi Kalina Sawicka, którą spotkaliśmy na pikniku.

Są też naturalne kosmetyki, m.in. syberyjskie i z lokalnej wytwórni Rękociało. Rośliny w sam raz do podsadzenia na balkon i ceramika, to coś, czym upiększyć można domy.

Na placu stanęła scena, na której grają muzycy, ale była też prezentacja o ahimsie, czyli zasadzie niekrzywdzenia, niestosowania przemocy, także poprzez zabijanie zwierząt. Każdy mógł zadać pytania do eksperta żywieniowego Anny Purwin właśnie m.in. na temat zdrowego wprowadzania diety wegańskiej.

Do imprezy przyłączył się m.in. białostocki oddział Fundacji Dr Clown, która propaguje terapię śmiechem, także w szpitalach dziecięcych. Była też okazja, by poznać czworonogi ze schroniska, które przybyły na plac przed teatrem z wolontariuszami. Dzięki temu mieszkańcy mogą zobaczyć, jak ładne psy można adoptować, mogą też wypytać o zasady takiej adopcji.

– Co godzinę prezentowanych jest pięć psów, potem przyjeżdżają kolejne – mówią wolontariusze.

Sobotni piknik to dopiero początek tygodnia weganizmu. W planie są też warsztaty w Studiu Kulinarnym „Zmokła Kura”, a w kolejną sobotę w niecce po stawie przy pałacu Branickich koncert kryształowych mis, spektakl oraz pokaz filmu pod chmurką.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Aleksandra Sobczak poleca
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem