Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Spotkanie z Paulem Cameronem w białostockim Centrum Astoria pod hasłem „Mity homopropagandy” zorganizował Ruch Narodowy. Uczestniczyło w nim kilkadziesiąt osób, głównie dwudziestoparolatków – w tym wszechpolacy i nacjonaliści z ONR. Tuż przed spotkaniem wiceprezes RN Krzysztof Bosak powiedział „Wyborczej”:

– Dr Cameron przedstawia wyniki badań, które są użyteczne dla nas w promowaniu przywiązania do tradycyjnego wzorca życia, do tradycyjnych wartości i obrony tradycyjnej rodziny jako społecznej wartości. Wyniki badań dr. Camerona są sprzeczne z oficjalnym stanowiskiem wyrażanym przez zasady poprawności politycznej. Nam zależy, żeby nasze wartości były argumentowane nie tylko z perspektywy moralnej, ale także racjonalnej, i doktor Cameron takich argumentów dostarcza.

Paul CameronPaul Cameron AGNIESZKA SADOWSKA

Po wykładzie w Sejmie

Amerykański psycholog Paul Cameron urodził się w Pittsburghu w Pensylwanii w 1939 r. Pracował na kilku uczelniach jako pracownik naukowy. W tym czasie prowadził rozmaite badania, m.in. nad biernym paleniem oraz wpływem posiadania domowych zwierząt na poziom zadowolenia z życia. W 1982 r. założył Scientific Investigation of Sexuality in Lincoln, który zajmował się głoszeniem tez nieprzychylnych wobec homoseksualizmu. W 1984 r. zmienił nazwę instytucji na Family Research Institute. Przeprowadził szereg badań, które – jego zdaniem – potwierdzają tezy, że homoseksualizm jest zagrożeniem cywilizacji. Według Camerona homoseksualizm to choroba psychiczna, powinien być prawnie zakazany, a osoby homoseksualne poddane leczeniu.

Jak twierdzi, depenalizacja homoseksualizmu doprowadziła do powstania lobby homoseksualnego, które domaga się przywilejów dla gejów i lesbijek. Uważa także m.in., że osoby homoseksualne nie mogą być nauczycielami, ponieważ mogłyby „zarażać” homoseksualizmem uczniów.

W 2016 r. Episkopat Polski zorganizował konferencję z jego udziałem, w której ksiądz Przemysław Drąg (dyrektor Krajowego Ośrodka Duszpasterstwa Rodzin) zadeklarował poparcie Kościoła dla tez wysuwanych przez psychologa.

W październiku ubiegłego roku wygłosił wykład w Sejmie na zaproszenie posła Roberta Winnickiego, prezesa Ruchu Narodowego. Prelekcja pełna była insynuacji i argumentów wyciągniętych z najbardziej homofobicznych publikacji.

Homoseksualiści się podwoili

Cameron, ilustrując spotkanie slajdami z tabelami, mówił o zagrożeniach płynących z homopropagandy przede wszystkim na przykładzie USA. Wspominał zwłaszcza o – jak twierdził – wspieranym przez amerykański rząd od lat 90. ubiegłego wieku scenariuszu („największym eksperymencie w dziejach ludzkości"), zgodnie z którym homoseksualiści zaczęli być akceptowani i wspierani przez państwo, bo „homoseksualne dzieci były bardziej podatne na samobójstwa, sięganie po narkotyki i inne problemy psychiczne”.

AGNIESZKA SADOWSKA

– Próba likwidacji różnic między homo- a heteroseksualnymi jednak zawiodła. Scenariusz, zgodnie z którym homoseksualizm jest dobry, żeby homoseksualiści poczuli się lepiej, nie poskutkował.

Przestrzegał, wspominając o efektach tego scenariusza:

– Heteroseksualne społeczeństwo się kurczy. Homoseksualiści i niepewni swojej orientacji rosną w siłę. Każde normalne społeczeństwo musi być tym zaniepokojone.

Przytaczał badania – jak utrzymywał – rządu amerykańskiego i własne, w tym dokonane w oparciu o Google: – W USA w ciągu dziesięciu lat udało się podwoić homoseksualizm.

Sugerował, że ów scenariusz propagujący w USA homoseksualizm został wdrożony, bo „dziesięć procent biurokratów jest homoseksualistami i biurokraci potrzebują nowych miejsc pracy”.

Zapewniał, że nie wie, dlaczego rząd USA nie odważył się opublikować prezentowanych przez niego informacji, i apelował do dziennikarzy obecnych na sali, aby je upowszechnili, tak jak i inni obecni na spotkaniu.

– Najbardziej szokujące, że ONZ chce ten scenariusz powtórzyć na całym świecie – twierdził. – Mój rząd wywiera presję na wasz rząd i na rządy całego świata, żeby przeprowadziły ten eksperyment.

Homoseksualne rekrutacje

Cameron (jest protestantem) przekonywał, że większość homoseksualistów to ateiści.

– Homoseksualizm jest tak bardzo silny jak religijność – dodawał.

Przywoływał swoje dane:

– W amerykańskich stanach, które mają mniej homoseksualistów, odnotowuje się większy wskaźnik urodzin dzieci.

Podawał też liczby, które miały świadczyć, że molestowanie dzieci jest wśród homoseksualistów zjawiskiem powszechnym. W tym kontekście oświadczył:

– Szczególne zainteresowanie dziećmi to sposób rekrutacji homoseksualistów. Jeśli tworzycie społeczeństwo sprzyjające homoseksualizmowi, to wasze dzieci będą częściej molestowane.

Wyliczył, że większość osób homoseksualnych ma poniżej 30 lat. Przywołał też sytuację w armii amerykańskiej, w której od kiedy mogą służyć homoseksualiści, odnotowywana jest większa ilość gwałtów na żołnierzach mężczyznach niż żołnierzach kobietach.

AGNIESZKA SADOWSKA

Oenerowcy na różańcu

Psycholog podsumowywał:

– Liberalizm, mała religijność i zapewnianie dobrego miejsca [przestrzeni do życia] dla homoseksualistów sprzyjają spadkowi przyrostu naturalnego. To ciekawe dla Polski, która ma problem z demografią. Wasz rząd cały czas wydaje duże pieniądze na propagowanie homoseksualizmu. Jesteście w tym amerykańskim koszmarze. Mój rząd włączył się w homokampanię i trudno będzie to odwrócić. Mówimy o czymś, co jest tak silne jak religia, jak liberalizm czy konserwatyzm. Tak być nie może. Nie może być tak, że mądrzy Polacy, którzy zmiażdżyli ZSRR, będą karmić zwierzę [homoseksualizm], które zniszczy ich przyszłość.

Zwracał się do narodowców:

– Homoseksualizm to zgubna droga społeczeństw. Jeśli nie powstrzymamy tego, co się dzieje w związku z propagandą homoseksualizmu, spadniemy z konia w przepaść. Jesteście Polakami. Wasza wola do walki jest ogromna, o czym przekonali się Rosjanie. Zobaczymy, czy na tym koniu możemy zawrócić.

Pod koniec spotkania – ku zaskoczeniu narodowców graniczącym z oburzeniem – przyznał:

– Wasze dzieci, jeśli nie będą odpowiednio uczone, mogą stać się homoseksualistami. Jeśli dziecko zobaczy interesującą reklamę palenia papierosów, jest wśród palących i przekona się, że to zabawne, najpewniej zostanie palaczem. Tak jest też z homoseksualizmem. Każde dziecko jest homoseksualne lub heteroseksualne.

W trakcie spotkania czwórka oenerowców opuściła salę. Po chwili okazało się, że na placu przed Astorią wzięli udział w kolejnym, comiesięcznym od pewnego czasu, publicznym różańcu o odnowę moralną narodu polskiego organizowanym przez Krucjatę Młodych. Wzięło w nim udział około pięćdziesięciu białostoczan.

Publiczny różaniec o odnowę narodu polskiego w centrum Białegostoku.Publiczny różaniec o odnowę narodu polskiego w centrum Białegostoku. Fot. Maciek Chołodowski

Spotkania z Paulem Cameronem narodowcy organizują w całej Polsce. Poza Białymstokiem odbyły się już w Warszawie i Lublinie, a odbędą w Gdańsku, Bydgoszczy i Olsztynie.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.