Wyjątkowy, bo 15. Marsz Godności Osób Niepełnosprawnych przeszedł główną ulicą miasta w śnieżnej zawiei. We wtorek (09.05) w wydarzeniu uczestniczyło kilkaset osób: niepełnosprawni - dzieci i już dorośli, ich rodziny, przedstawiciele placówek zajmujących się edukacją, pomocą i rehabilitacją, organizacji pozarządowych, urzędów. - Nie chcemy być zamknięci w naszych domach, sami ze sobą, z naszymi problemami - mówi Grażyna Piotrowicz, mama Kacpra z autyzmem, którzy uczestniczyli w marszu.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Aura była naprawdę niesprzyjająca, ale uczestnikom Marszu Godności Osób Niepełnosprawnych (koordynowanego przez Stowarzyszenie Wspierania Aktywności Niepełnosprawnych Intelektualnie Aktywni i Specjalny Ośrodek Szkolno – Wychowawczy im. Waldemara Kikolskiego w Białymstoku), nie zabrakło werwy. W ciągu kilkunastu minut blisko 500 osób, w tym niepełnosprawni na wózkach inwalidzkich, przemierzyło z werblami ulicę Lipową, by dotrzeć na Rynek Kościuszki, gdzie zorganizowano festyn integracyjny.

Szkoły specjalne i integracyjne, domy pomocy społecznej, pozarządówki zajmujące się pracą z osobami niepełnosprawnymi, ośrodki oferujące specjalistyczną terapię i aktywizujące społecznie czy zawodowo, oczywiście rodzice i opiekunowie – jednym słowem spore środowisko skupione wokół osób z niepełnosprawnością miało w tym marszu swoją reprezentację.

Jesteśmy tu

– Uważam, że ten marsz jest potrzebny, bo chcemy wychodzić z domu i żyć tak, jak inni. Kacper bierze w nim udział już po raz drugi – mówi Grażyna Piotrowicz. Oboje szli w marszu z grupą z Niepublicznej Specjalnej Szkoły Podstawowej nr 12.

– Bardzo fajnie jest iść w takim marszu. Jest nas tu dużo i pogoda nam nie przeszkadza – mówi Bartek Augustynowicz, który jest pod opieką Domu Pomocy Społecznej przy ul. Baranowickiej.

Na scenie, która stanęła na Rynku Kościuszki, były przemówienia i występy, w tym prezentacja twórczości niepełnosprawnych.

– Tym marszem udowadniamy wszystkim, że my jesteśmy i są potrzebni tacy ludzie jak wy i macie pełne prawa do spełnienia swoich marzeń – mówiła Ewa Łupińska, dyrektor Specjalnego Ośrodka Szkolno – Wychowawczego im. Waldemara Kikolskiego.

Bohaterowie tego dnia i życia

Ludmiła Bogalska, prezes Stowarzyszenia Wspierania Aktywności Niepełnosprawnych Intelektualnie Aktywni, przytoczyła fragmenty Deklaracji Praw Człowieka.

– Wszyscy ludzie rodzą się wolni i równi pod względem swej godności i swych praw. Pamiętajmy o tym – mówiła Bogalska.

– Jestem od wielu lat z wami, by pokazać, że jesteście dla nas ważni, kochamy was i szanujemy. Życzę wam i waszym rodzicom, byście na co dzień odczuwali nasze wsparcie – zwrócił się do uczestników marszu i festyny prezydent Tadeusz Truskolaski.

– Wszyscy jesteście bohaterami tego dnia i bohaterami całego życia – dodawała Mariola Szczypiń, podlaski kurator oświaty.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem