Zdziwienie wywołała przed kilkoma dniami nagła propozycja radnych większościowego klubu PiS w białostockiej radzie miejskiej o chęci upamiętnienia białostoczanina, twórcy języka esperanto Ludwika Zamenhofa w setną rocznicą jego śmierci.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Jeszcze w grudniu zeszłego roku bowiem propozycję prezydenta Tadeusza Truskolaskiego, aby rok 2017 był obchodzony w Białymstoku jako jego właśnie, radni PiS (i obecnie niezależny radny Dariusz Wasilewski) odrzucili uznając, że nie jest tego godny. Tymczasem pod obrady najbliższej sesji rady miejskiej (24.04) jej przewodniczący Mariusz Gromko wprowadził punkt dotyczący przyjęcia „stanowiska w sprawie uczczenia pamięci Ludwika Zamenhofa w 100. rocznicę śmierci” (setna rocznica śmierci Zamenhofa była 14 kwietnia).

***

Kto konkretnie z klubu PiS jest autorem „stanowiska” trudno wywnioskować. O fakcie, że projekt ten zostanie zgłoszony przez klub PiS poinformował, jeszcze przed pojawieniem się w Biuletynie Informacji Publicznej, przewodniczący komisji kultury rady miejskiej Krzysztof Stawnicki. Udostępnił tę informację na swojej facebookowej tablicy 9 kwietnia – dokładnie w dwa dni po tym jak przez aklamację Sejm przyjął swoją uchwałę upamiętniającą Ludwika Zamenhofa.

Posłowie, w tym wszyscy obecni na sali z PiS, oddali mu cześć na stojąco. Jak we wstępnie – przed odczytaniem uchwały – mówił marszałek Sejmu Marek Kuchciński (PiS) stało się to właśnie w tym dniu, bowiem dokładnie za tydzień przypadała 100. rocznica śmierci twórcy międzynarodowego języka esperanto i dlatego, że posłowie – jak mówił marszałek – chcieli w te sposób „upamiętnić osobę tego wybitnego Polaka i wyrazić uznanie dla jego zasług i osiągnięć”.

***

Sejmowa uchwała brzmi: „Ludwik Zamenhof dorastał i wychowywał w środowisku wielonarodowościowej społeczności Białegostoku, które stało się dla niego inspiracją do stworzenia języka ponadnarodowego. Uważał, że ludzi dzieli przede wszystkim bariera językowa, która wywołuje konflikty i nieporozumienia. Ostateczna wersja esperanto, znana w dzisiejszej formie, została przez niego ukończona w 1885 r. Wraz ze wzrostem popularności języka Zamenhof jako jego twórca zrzekł się wszelkich należnych mu praw, oddając esperanto na użytek całej ludzkości. W dowód uznania za wkład w powstanie ponadnarodowego języka i jego popularyzacji na świecie Ludwik Zamenhof w 1905 r. w Paryżu został odznaczony Orderem Legii Honorowej, a w 1913 r. wysunięto jego kandydaturę do Nagrody Nobla. W 2014 r. decyzją Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego język esperanto został wpisany na Krajową Listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego”.

***

Kiedy w ubiegłym tygodniu po opublikowaniu w BIP przez przewodniczącego Gromkę – w ramach załącznika do porządku obrad sesji – tekstu projektu stanowiska upamiętniającego Zamenhofa miałem okazję zapoznać się z jego treścią, oczu ze zdumienia nie mogłem przestać przecierać.

Stanowisko w swojej treści to wypisz wymaluj uchwała sejmowa. Zerżnięty tekst całymi zdaniami (treść jak przytoczona wyżej).

Białostoccy radni PiS od siebie dodali tylko jedno zdanie na koniec, powtarzając je w swojej istocie za marszałkiem Kuchcińskim: „W 100. rocznicę śmierci Ludwika Zamenhofa Rada Miasta Białystok wspomina jego postać i wyraża uznanie dla jego zasług i osiągnięć”. Na początku zaś konkretną datę śmierci Zamenhofa – którą na tydzień przed datą rocznicy przywołał marszałek Kuchciński – zastąpiono zdaniem „W roku 2017 przypada 100. rocznica śmierci Ludwika Zamenhofa, twórcy międzynarodowego języka esperanto”. Natomiast w zdaniu drugim dodano w projekcie białostockiej uchwały przed słowami „dorastał się i wychował” słowo „urodził się”. W środku tekstu radni PiS jeszcze dorzucili: „Zmarł 14 kwietnia 1917 r.”.

***

Pozostaje pytanie – poza związanym z problemem plagiatu – jaki faktycznie cel przyświecał radnym PiS kiedy wymyślili sobie, że przyjmą stanowisko upamiętniające Ludwika Zamenhofa przepisując jego treść niczym niedouczony uczeń.

Bo tak postanowiła PiS-owska góra, a przykład idzie z góry...?

To słabe wytłumaczenie.

Zerżnięcie tekstu uchwały sejmowej świadczy nie tyle o lenistwie intelektualnym radnych PiS, ale o ich prawdziwym stosunku do Ludwika Zamenhofa – pełnym ignorancji i cynizmu – braku szacunku nie tyle dla samego twórcy esperanto, co dla wielokulturowości i tolerancji.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    I co Pan na to Panie Wasilewski ? Ja na Pana miejscu zapadłabym się 100 m pod ziemię ze wstydu. Pamiętamy , pamiętamy co Pan wygadywał. Albo wypisze się Pan z PiS albo jest Pan absolutnym ... I ktoś taki jest radnym Białegostoku . Boże chroń nas przed takimi bezradnymi .
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    Myślenie samodzielne to nie jest coś, co charakteryzuje polityków tej formacji.
    @zewsi szczególnie białostockich radnych, w mojej opini
    już oceniałe(a)ś
    0
    0