Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Wnioskowany przez Wodociągi Białostockie wzrost cen wody i ścieków wyniósłby około 15 groszy za metr sześcienny. Opłaty za wodę podwyższone zostałyby (brutto za metr sześcienny) z 3,65 zł do 3,67 zł, a za ścieki z 3,48 zł do 3,61 zł.

Lepsza sieć i obsługa biurowa

Krzysztof Kita, rzecznik Wodociągów Białostockich mówi:

– Działalność spółki opiera się na zasadzie „Akceptowalny poziom usług za akceptowalną cenę” i ma na celu podnoszenie poziomu usług świadczonych odbiorcom. Wnioskowaną przez Wodociągi Białostockie zmianę opłat za wodę i ścieki można nazwać korektą, bo przy statystycznym zużyciu wody przez mieszkańca Białegostoku równym 2,7 metra sześciennego na miesiąc, zapłaci on w tym okresie tylko niecałe 40 groszy więcej niż dotychczas. Z kolei bez środków ujętych we wniosku taryfowym kontynuacja czy rozpoczęcie nowych działań inwestycyjnych i modernizacyjnych spółki byłyby niemożliwe.

Jak dodaje, obecna zmiana opłat jest podyktowana „przede wszystkim kontynuowaniem bardziej lub mniej zaawansowanych zeszłorocznych działań”. Wylicza: budowę, rozbudowę i modernizację sieci wodociągowej i kanalizacyjnej oraz dbanie o ciągłość dostawy wody i odbioru ścieków (w ubiegłym roku nowa sieć powstała w ponad 20 ulicach, a w okresie obowiązywania nowej taryfy ilość ta wzrośnie trzykrotnie), realizacją inwestycji, z których część wchodzi w skład projektu objętego wnioskiem o dofinansowanie z funduszy UE, zwiększanie bezpieczeństwa obiektów związanych z wodą i ze ściekami w ramach tzw. infrastruktury krytycznej. Ponadto planowana podwyżka motywowana jest „działaniami podnoszącymi standardy obsługi odbiorców, m.in. przez zarządzanie informatyczne.

– Utworzone już elektroniczne biuro obsługi klienta obniży w efekcie koszty pracy biurowej, np. sprzętu, zużycia papieru. Pod warunkiem, że odbiorcy będą chcieli z tego udogodnienia korzystać – dodaje Kita.

Mieszkańcy narzekają

Rzecznik Wodociągów Białostockich zauważa:

– Białystok nadal miałby najniższe stawki w grupie miast powyżej stu tysięcy mieszkańców. Od czerwca 2011 r. do 30 maja 2015 r. stawki nie były zmieniane. W latach 2015-2016 r. cena wody w gospodarstwach domowych wzrosła z 3,23 do 3,42 zł za metr sześcienny, ścieków – z 3,18 do 3,37 zł brutto. W latach 2016-2017 r. cena wody w gospodarstwach domowych wzrosła z 3,42 do 3,65 zł za metr sześcienny, a ścieków z 3,37 do 3,48 zł brutto.

Kwestie zmiany opłat za wodę i ścieki będą szerzej omawiana jeszcze na posiedzeniach odpowiednich komisji, a potem podczas sesji ogólnej białostockiej Rady Miejskiej (24.04).

Tymczasem w rozmowie z „Wyborczą” Tomasz Madras, radny klubu PiS w radzie miejskiej oraz przewodniczący komisji budżetu i finansów zapowiedział:

– To jest podwyżka prezydenta. My jako radni PiS na pewno jej nie poprzemy. Inflacja w naszym kraju od wielu lat jest na bardzo niskim poziomie, pytanie więc w tym kontekście o wysokość proponowanej podwyżki. Trudno jest znaleźć dla niej dobre wyjaśnienie. Mieszkańcy Białegostoku raczej narzekają, że mimo podwyżek nie ma potrzebnych inwestycji, nie ma więcej niż przed podwyżkami.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.