Białostockie Towarzystwo Esperantystów zainaugurowało w środę (12.04) cykl wydarzeń upamiętniających Ludwika Zamenhofa z okazji setnej rocznicy jego śmierci (wypada dokładnie 14 kwietnia). Pod jego pomnikiem złożono kwiaty, a dzieci śpiewały w języku esperanto. Tymczasem radny Dariusz Wasielewski, który na chwilę pojawił się pod pomnikiem, oznajmił: - Przyszedłem zobaczyć jak w Białymstoku indoktrynuje się dzieci.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Pod pomnikiem twórcy esperanto przy ul. Białówny kwiaty złożyła młodzież z I i VII LO oraz z białostockiego Zespołu Szkół Rolniczych, esperantyści, a także zastępca prezydenta Rafał Rudnicki wraz z szefową Białostockiego Ośrodka Kultury – Centrum im. Ludwika Zamenhofa Grażyną Dworakowską. Spotkaniu towarzyszyła prezentacja nowej aranżacji muzycznej utworu „La Espero” (esperanckiego hymnu) w wykonaniu zespołu dziecięcego Uku-Donaco Bjalistoko ze Szkoły Podstawowej nr 51 im. Ludwika Zamenhofa. Piosenkę „Stary niedźwiedź mocno śpi” w języku esperanto wykonały też dzieciaki z żółtymi balonikami w rękach, z Przedszkola Samorządowego nr 52 im. Kubusia Puchatka.

Lepiej późno niż wcale

Na kilka minut przed rozpoczęciem uroczystości pod pomnikiem Ludwika Zamenhofa pojawił się obecnie niezależny białostocki radny (ostatnio wystąpił z klubu Tadeusza Truskolaskiego) Dariusz Wasilewski – zadeklarowany narodowiec, znany z kuriozalnych, niechętnych wypowiedzi odnośnie twórcy esperanto. Zapytany przez „Wyborczą” o cel pojawienia się, odparł z przekąsem: – Przyszedłem zobaczyć jak indoktrynuje się dzieci, wychowywane ku światłości. Aż serce się buduje: te baloniki, te zielone flagi esperanckie.

Radny Wasilewski zrobił kilka zdjęć telefonem i zniknął.

Zamenhof jak Hitler. Radny Wasilewski nie widzi różnicy?

Obecny na obchodach radny Wojciech Koronkiewicz (niezależny; wybrany z listy SLD) odniósł się w rozmowie z nami do tej wypowiedzi:

– Myślałem, że już nie będę musiał komentować wypowiedzi radnego Wasilewskiego na temat doktora Esperanto. Dzieci śpiewają po prostu w języku esperanto „Stary niedźwiedź mocno śpi”, mają żółte balony. Mnie się to podoba, żadnej indoktrynacji tu nie ma.

Przy okazji radny Koronkiewicz skomentował propozycję, jaka pojawiła na facebooku radnego Krzysztofa Stawnickiego z PiS, aby jednak białostocka rada miejska uczciła Ludwika Zamenhofa, mimo, że wcześniej głosami PiS (i radnego Wasilewskiego) nie chciała, aby 2017 r. w podlaskiej stolicy był obchodzony jako jemu właśnie poświęcony.

– Lepiej późno niż wcale. Jeszcze w grudniu panowie radni z PiS inaczej głosowali, jednak cieszę się, że zmienili zdanie – stwierdził.

Wybiórcza pamięć radnych PiS

Trzeba było uchwały Sejmu

W rozmowie z „Wyborczą” także zastępca prezydenta Rafał Rudnicki odniósł do odczucia radnego Wasilewskiego o indoktrynowaniu dzieci:

– To zarzut całkowicie nietrafiony. W takim mieście jak Białystok, wielokulturowym, wielowyznaniowym trzeba wskazywać pozytywne postaci. Jedną z nich jest Ludwik Zamenhof, twórca języka esperanto, który łączy, a nie dzieli ludzi i cieszę się, że dzieci są na tych uroczystościach i o nim pamiętają.

W odniesieniu do propozycji radnego Stawnickiego, zastępca prezydenta stwierdził:

– To jest bardzo dziwne. Widać trzeba było, żeby Sejm przyjął uchwałę upamiętniającą Ludwika Zamenhofa [stało się tak na ostatnim posiedzeniu, uchwałę posłowie, w tym PiS, przyjęli przez aklamację na stojąco – red.], żeby radni białostoccy PiS poprali ten pomysł.

Komisja wspiera

Znana białostocka esperantystka Elżbieta Karczewska nie ukrywała z kolei, wspominając o sejmowej uchwale:

– Jestem zachwycona, że uchwała została przez Sejm przyjęta jednogłośnie. Ani ja, ani nikt z moich znajomych nie pamięta, jak ich pytałam, żeby nasz Sejm ostatnio coś uchwalił jednogłośnie. Najwyraźniej Zamenhof to człowiek, który nas może połączyć. Natomiast uważam, że radni PiS w radzie miejskiej też chcieli jakoś uczcić Zamenhofa, ale chyba nie wiedzieli jak to zrobić. Rozmawiałam ostatnio z radnymi z komisji kultury [na jej czele stoi radny Stawnicki – red.] na temat wsparcia naszej konferencji naukowej 12 maja w Książnicy Podlaskiej, poświęconej esperanto i Ludwikowi Zamenhofowi i wszyscy byli za tym, żeby miasto udzieliło pomocy temu przedsięwzięciu. Uznali widocznie w końcu, że Ludwik Zamenhof jest osobą ważną, honorowaną przez cały świat, dlaczego więc i oni mieliby tego nie zrobić.

Sejm uczcił przez aklamację pamięć twórcy esperanto

Odnosząc się do wypowiedzi o indoktrynacji dzieci wyrażonej przez radnego Wasilewskiego, Elżbieta Karczewska nie kryła:

– Pan Wasilewski ma urojenia.

Miał Białystok w sercu

W trakcie uroczystości Przemysław Wierzbowski, prezes Białostockiego Związku Esperantystów zwracał się do obecnych, przypominając:

– Ludwik Zamenhof mieszkał w Białymstoku do czternastego roku życia. Wyjechał z rodzicami i rodzeństwem do Warszawy i większość życia spędził w stolicy. Natomiast Białystok miał do końca życia w sercu i jak później wielokrotnie powtarzał, miasto to dało mu pomysły na dalsze życiowe plany.

Prezes Wierzbowski przypomniał, że w lipcu będziemy obchodzić 130. rocznicę wydania przez Ludwika Zamenhofa pierwszego podręcznika esperanto, w październiku 120. rocznicę urodzin Jakuba Szapiro, kontynuatora idei Ludwika Zamenhofa, a w maju w podlaskiej stolicy obędzie się kolejny Ogólnopolski Kongres Esperantystów pod patronatem UNESCO (jak wszystkie rocznicowe wydarzenia) i prezydenta Białegostoku.

Karta pocztowa ze stemplem

Aleksander Zdechlik, przewodniczący Polskiego Związku Esperantystów zapewniał: – Nie mogło mnie tutaj, w tym dniu zabraknąć.

Nie krył dumy, że staraniami esperantystów i Poczty Polskiej ukazała karta pocztowa poświęcona Ludwikowi Zamenhofowi. Środa była zarazem pierwszym dniem, w którym znalazła się ona (wraz z okolicznościowym stemplem) w publicznym obiegu. Można ją było zakupić podczas wernisażu – jaki odbył się po uroczystościach pod pomnikiem – w Centrum Ludwika Zamenhofa. Na wystawie „Esperanto w filatelistyce” prezentowane są znaczki i karty pocztowe pochodzące ze zbiorów Franciszka Skrypko i Mieczysława Marczaka.

Sprzedaż karty pocztowej (w nakładzie dziesięciu tysięcy egzemplarzy) niemal równolegle ruszyła także w Słupsku, w którym 2017 r. – głosami tamtejszych radnych i inicjatywy prezydenta Roberta Biedronia – jest obchodzony jako Rok Ludwika Zamenhofa.

Zamenhof ponad podziałami. Nie u nas, a w Słupsku

W Białymstoku w czwartek (13.04) o godz. 19 w Operze i Filharmonii Podlaskiej rozpocznie się koncert „Esperanto – język nadziei”, w trakcie którego wykonana zostanie symfonia „Esperanto” skomponowana na mezzosopran i orkiestrę. Z kolei w wielkanocny poniedziałek o godz. 12.15 BTE zaprasza na esperanckie granie i śpiewanie pod ratuszem.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Jarosław Kurski poleca
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Żałosna kreatura.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    Ten skretyniały nazista Wasilewski zniknąłby w końcu z życia publicznego miasta bo tylko wielki wstyd mu przynosi.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    Durniów podobno nie sieją?
    już oceniałe(a)ś
    0
    0