Przed S康em Okr璕owym w Suwa趾ach w czwartek (6.04) ma si ponownie rozpocz望 proces pi璚iorga dzia豉czy KOD obwinionych o zak堯canie porz康ku publicznego podczas otwarcia wystawy, w kt鏎ym brali udzia ministrowie B豉szczak, Zieli雟ki i obecna senator Anna Maria Anders z PiS. Policja chce powo豉 siedmiu nowych 鈍iadk闚, o kt鏎ych wcze郾iej podobno nie wiedzia豉.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Apelację złożył oskarżyciel, czyli Komenda Miejska Policji w Suwałkach. Sprawa dotyczy zdarzenia z 4 marca 2016 r. – ostatniego dnia kampanii wyborczej w wyborach uzupełniających do Senatu w okręgu obejmującym część województwa podlaskiego, w tym Suwałki. Kandydatka PiS w tych wyborach Anna Maria Anders (która ostatecznie mandat zdobyła) uczestniczyła wtedy w suwalskim Archiwum Państwowym w otwarciu wystawy „Armia skazańców” poświęconej jej ojcu generałowi Władysławowi Andersowi. Wraz z nią byli tam szefowie Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji: minister Mariusz Błaszczak i wiceminister, suwalski poseł Jarosław Zieliński. Obecni na sali sympatycy KOD głośno sprzeciwiali się temu przedsięwzięciu, traktując je jako wiec wyborczy PiS przeprowadzony w instytucji publicznej i za publiczne pieniądze. Spotkali się z wyzwiskami i agresją ze strony innych uczestników wernisażu – zwolenników kandydatki i PiS. Anna Maria Anders zapewniała, że była tam jako osoba prywatna – córka generała Andersa.

19 stycznia 2017 r. Sąd Rejonowy w Suwałkach orzekł, że działacze KOD podczas otwarcia wystawy swoim zachowaniem nie naruszyli porządku publicznego. Ministrowie Błaszczak i Zieliński oraz Anna Maria Anders prowadzili tam kampanię wyborczą, a działacze KOD mieli pełne prawo do wyrażenia z tego powodu oburzenia. Oskarżyciel, suwalska policja – w tym pierwszym politycznym procesie w IV RP, jak podkreślali obwinieni i środowisko opozycji parlamentarnej i pozaparlamentarnej – domagał się dla każdego z obwinionych miesiąca ograniczenia wolności, ale z wyegzekwowaniem za ten okres wobec trzech osób 20 dni prac społecznych, wobec dwóch – 40.

Błaszczak: sąd przyzwala na burdy. Minister zarzuca sądom hipokryzję

Odpowiedni czas i pora

Przed Sądem Rejonowym sędzia Dominik Czeszkiewicz uzasadniał wyrok, podkreślając m.in.:

– Zgodnie z orzecznictwem Trybunału Praw Człowieka wolność wyrażania opinii i zadawania pytań – w tym krytycznych – stanowi jeden z głównych fundamentów społeczeństwa demokratycznego oraz jeden z podstawowych warunków jego rozwoju i samorealizacji.

Jarosław Kaczyński w Ambrozji: Czasem prawo może działać wstecz [ZDJĘCIA, WIDEO]

Z kolei w kilkunastostronicowym wniosku o uchylenie wyroku i zwrot sprawy do ponownego rozpatrzenia oraz w załączonym do niego uzasadnieniu (pisaliśmy o nim obszernie 11 lutego) – pod którym podpisał się z upoważnienia komendanta miejskiego policji w Suwałkach jego zastępca podinspektor Adam Miezinko – można przeczytać m.in.: „Rzeczywiście wolność słowa jest ważna i istotna, jednakże na wszystko jest odpowiedni czas i pora. A na pewno nie był to odpowiedni czas i miejsce na krzyki, podniesiony głos, a nawet gwizdy”.

Pokrzywdzeni świadkowie

Oskarżyciel w sprawie odwoławczej wniósł do sądu okręgowego nowy materiał dowodowy – chce powołania siedmiu świadków, m.in. w celu ustalenia, czy czują się pokrzywdzeni w tej sprawie, czy doszło do przerwania uroczystości, w jaki sposób działali sprawcy, czy działania były zaplanowane. Dotarliśmy do jego uzasadnienia.

Proces działaczy KOD w Suwałkach
Proces działaczy KOD w Suwałkach  AGNIESZKA SADOWSKA

Policja utrzymuje:

„Jeden z zarzutów apelacji dotyczy nieuwzględnienia praw widzów wystawy do spokojnego jej obejrzenia. „Zwyczajnych widzów”, którzy w dobrej wierze przybyli do Archiwum Państwowego, a zostali dotknięci zachowaniem się obwinionych”.

Oskarżyciel zamierza powołać świadków, o których istnieniu miał się dowiedzieć dopiero po sporządzeniu i wysłaniu apelacji do suwalskiego sądu okręgowego, a którzy „poprzez działania sprawców stali się nie tylko świadkami, ale i pokrzywdzonymi", bo „uniemożliwiono im obejrzenie wystawy w duchu odpowiedniej powagi i skupienia”. Oskarżyciel zwraca uwagę sądu: „Osoby te stały się mimowolnymi świadkami awantury, a ponadto zostały objęte działaniami ze strony sprawców, którzy w sposób agresywny reagowali na prośby o zachowanie spokoju”. Dodaje: „Osoby te poczuły się pokrzywdzonymi działaniami sprawców, gdyż w żaden sposób nie akceptowały zachowania sprawców. Przeciwnie, działania sprawców potępiają jako wybryk, przejaw arogancji i przedkładania własnego interesu – a więc skupienia mediów na ich działaniach”.

– Ci świadkowie to znajomi Jarosława Zielińskiego i zwolennicy PiS – mówi „Wyborczej” jeden z obserwatorów procesu i suwalskiego życia społeczno-politycznego.

Proces KOD i uzasadnienie apelacji. Policja: wolność musi być ograniczona

Solidarne wsparcie

W akcie solidarności z obwinionymi na procesie przed suwalskim sądem okręgowym jako obserwatorzy – podobnie jak to było przedtem – mają być obecni działacze KOD z Warszawy i Białegostoku. Mówią:

– Jedziemy po raz kolejny wspierać na rozprawie naszych kolegów, którzy protestowali przeciwko wykorzystywaniu pieniędzy i instytucji państwowych w kampanii wyborczej PIS. Nie odpuszczamy podłej zmianie.

Po rozprawie działacze KOD mają spotkać się z miejscowymi samorządowcami i rozmawiać o szansach i zagrożeniach w związku z wyborami samorządowymi w 2018 roku. Na godz. 17.30 zaplanowali marsz przez Suwałki w obronie niezawisłości sądów i silnych samorządów.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Bartosz T. Wieli雟ki poleca
Wi璚ej
    Komentarze
    Zaloguj si
    Chcesz do陰czy do dyskusji? Zosta naszym prenumeratorem
    A Andersowna za pieniadze polskich podatnikow rozbija sie po swiecie. Ostatnio w Israelu z Brudzinskim. Ale ciemny lud kupil wszystko.
    ju ocenia貫(a)
    0
    0
    Msciwoje w akcji... a p.Anders nie mozna odnalezc w jej biurze poselskim ani w innym miejscu w Polsce. Zaklinanie rzeczywistosci przez podwladnych Ziobro i Blaszczaka, samych bedacych podwladnymi poslaprezesa. PiSPolska - Bisbolszewia.
    ju ocenia貫(a)
    0
    0
    Gdyby to byli "narodowi kibole" z bejsbolami to nie by這 by sprawy, ale KOD to przecie drugi sort.
    ju ocenia貫(a)
    0
    0
    Jak to sz這? "Nie m闚 fa連zywego 鈍iadectwa"?
    ju ocenia貫(a)
    0
    0
    google to fajna sprawa ,mo積a takiemu Miezianko spojrze w oczy - niby wygl康 inteligentny , a pogl康y prokuratora Wyszy雟kiego, 鈔odowisko bytowania ma jednak wp造w
    ju ocenia貫(a)
    0
    0
    Jaki podinspektor miezinko decyduje kiedy i na co jest pora wiec s康 nie ma nic do powiedzenia. Komuna wr鏂i豉 .
    ju ocenia貫(a)
    0
    0
    A ta koby豉 od Andersa, to jeszcze 篡je? Nigdzie jej nie wida, nigdzie nie s造cha, ale dietka senatorska leci co miesi帷. Angolskie byd這.
    ju ocenia貫(a)
    0
    0
    Naruszone zosta造 uczucia ogl康aczy wystawy w duchu odpowiedniej powagi i skupienia. To samo dotyczy wszystkich modl帷ych si przed teatrami itp, Oni te naruszaj uczucia widz闚 i uczestnik闚 wielu imprez w duchu odpowiedniej powagi i skupienia.
    ju ocenia貫(a)
    0
    0