Pomysł na ożywienie rzeki Białej i mobilną tratwę-scenę, 5 drewnianych scen między blokami - to patenty z Białegostoku. Jest też inicjatywa ekoprzystani w Suwałkach i Augustowski Uliczny Go - Teatr. Takie cztery podlaskie zgłoszenia walczą o granty na zmiany w przestrzeni miejskiej aktywizujące mieszkańców, licząc na ich głosy.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Projekty walczą o wsparcie w ramach akcji „Lechstarter”, czyli platformy, na której można było zgłaszać projekty poprawiające przestrzeń miejską. Spośród 300 nadesłanych wniosków jury, w skład którego weszli Filip Springer, Teresa Latuszewska oraz Yuri Drabent, wyłoniło 45 najciekawszych projektów.

Te właśnie trafiły do ogólnopolskiego głosowania internautów. Teraz codziennie, aż do zakończenia plebiscytu każdy może oddać aż dwa głosy: po jednym na projekt z dwóch kategorii grantów (100 lub 50 tys. zł). Głosowanie potrwa do 8 maja i mamy w nim swoją reprezentację. Projekty z największą liczbą głosów wygrywają i zostaną zrealizowane. Zostały podzielone są na trzy kategorie tematyczne: „Nowa miejska przestrzeń”, „Miejskie akcje i kooperacje” oraz „Innowacje dla miasta i ludzi”.

Latarnia na rzece i osiedlu

I tak aż dwa zakwalifikowane wnioski pochodzą z Białegostoku i zgłosiła je Fundacja Teatr Latania związaną z Mateuszem Tymurą, znanym miejskim aktywistą. Dotąd działał na Bojarach, teraz chciałby ożywić także inne rewiry.

Pierwszy projekt nosi tytuł „Biała Czysta Kulturalna – rzeka dla mieszkańców”. Stara się o grant w wysokości 50 tys. zł w kategorii „Nowa miejska przestrzeń”. Założenie jest takie, że na tratwie-scenie unoszącej się na rzece Białej odbywać się będą koncerty, pokazy i przedstawienia. Będzie to wstęp do rewitalizacji rzeki i odzyskania jej dla miasta i mieszkańców.

– Na rzece wybudujemy mobilną tratwę złożoną z modułów, która będzie mogła stać się sceną koncertową lub parkietem do tańca przy muzyce granej na żywo. Brzegi rzeki tworzą naturalną widownię (...). Chcemy stworzyć miejsce otwartych spotkań, nowoczesnych miejskich idei i wartościowej kultury, a przy okazji otworzyć nowy rozdział w postrzeganiu rzeki licząc, że zainspirujemy władze miasta do realnych działań – opisują pomysłodawcy.

Ich drugi projekt nosi nazwę „BezDom Kultury – wspólne dobro pomiędzy blokami” i stara się o grant w wysokości 100 tys. zł w kategorii „Miejskie akcje i kooperacje”. W skrócie idea sprowadza się do tego, by na szaro-pastelowych blokowiskach postawić 5 drewnianych scen między blokami. Chodzi o szczególny udział najbliższych sąsiadów – warsztaty, koncerty, potańcówki, spektakle i po prostu – wspólny czas.

– Chcielibyśmy, aby mieszkańcy poczuli się wyjątkowo, a choć na chwilę kulturalne centrum Białegostoku przeniosło się właśnie na ich osiedle. Projekt będzie zrealizowany wraz z najbliższymi sąsiadami, z którymi wybudujemy scenę, stworzymy dedykowaną aranżację i specjalne lampiony przy wsparciu scenografki. Zorganizujemy warsztaty sąsiedzkie, a także zaprosimy animatorów oraz profesjonalnych artystów, dzięki którym odbędą się wyjątkowe wydarzenia artystyczne takie jak: warsztaty mappingu, koncerty instrumentalne, potańcówka z „dziką muzyką” przy żywych instrumentach, spektakle teatralne, wystawy i warsztaty wielopokoleniowe. Każde miejsce będzie traktowane szczególnie, a projekt będzie się rozwijał w oparciu o potrzeby mieszkańców wybranego osiedla – zapowiada fundacja.

Kaczy Dołek z ekoprzystanią

Nową przestrzeń miejską chcą stworzyć także mieszkańcy Suwałk, a konkretnie reprezentuje ich Stowarzyszenie Aktywności Społeczno-Artystycznej „Nie Po Drodze". Do konkursu zakwalifikował się pomysł „Grunt to zabawa! Ekoprzystań na suwalskich blokach”. Aktywiści walczą o 50 tys. zł i chcą stworzyć na tak zwanym Kaczym Dołku miejsce do warsztatów, eksperymentów ogrodniczych, relaksu i zabawy.

– W Suwałkach działamy międzypokoleniowo, społecznie i artystycznie już 13 lat. Z naszym udziałem powstała na Kaczym Dołku (na wpół-dzikim obniżeniu terenu usytuowanym w sypialnianej części miasta) sąsiedzka „Inicjatywa Kaczy Dołek” oraz Suwalski Klub Seniora. Z lokalsami łączy nas miłość do tego skrawka zieleni na betonowej pustyni. Współtworzymy i ożywiamy tę przestrzeń – mówią o swoim miejscu inicjatorzy zmian, a są to zarówno młodzi z „Nie Po Drodze”, jak i seniorzy z klubu.

Przyjezdni artyści we współpracy z mieszkańcami stworzą 5 obiektów na stałe wpisujących się w krajobraz: wierzbową kopułę z hamakami, warzywno-ziołowe grządki permakulturowe, wielkoformatowy fresk naturalny, hotel dla dzikich zapylaczy i element „Playground+” (placu zabaw dla dorosłych).

– W nowej przestrzeni zorganizujemy „Piknik Sąsiedzki”, otwierający cykl letnich warsztatów, dotyczących tych dziedzin ekologii, które możemy wspierać na co dzień. Będziemy m.in. praktykować ogrodnictwo, wytwarzać kosmetyki, tworzyć dzieła land-art i recycle-art – piszą o pomysłach społecznicy.

Augustowski Uliczny Go – Teatr

Augustowianie walczą o grant 50 tys. zł w kategorii „Miejskie akcje i kooperacje”. Zakładają, że teatr można robić wszędzie – w parku, na rynku, ulicy, w pięknym plenerze miasta i do tego chcą właśnie przede wszystkim przeznaczyć wspólną przestrzeń.

– W ramach projektu zostaną stworzone warunki do prowadzenia wydarzeń kulturalnych w różnych miejscach Augustowa. Zostanie zakupiony sprzęt i zorganizowany festiwal teatrów ulicznych Augustowski Uliczny GO – Teatr. Chcemy zaprosić mieszkańców Augustowa i to nie tylko do spotkań. Chcemy inspirować do rozmów, wzbudzać aktywność, integrować w prosty i dostępny sposób – wystarczy wyjść z domu. Po festiwalu będziemy organizować wydarzenia artystyczne, zapraszając lokalnych artystów, amatorów i profesjonalistów – zapowiadają pomysłodawcy ze Stowarzyszenie GOA.

Konkurs „Lechstarter” organizowany jest przez Kompanię Piwowarską. Wybrane projekty mają być zrealizowane do końca września tego roku. Głosować na projekty można na stronie Lechstarter

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem