Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Młody – 44 lata. Nie-chirurg i nie-onkolog. Zwykły internista – jak mówi o sobie. Doktor Piotr Kosiorek pracuje w Samodzielnym Szpitalu Miejski im. PCK w Białymstoku, głównie na izbie przyjęć.

– Przecież ja widzę pacjenta może z 10 minut. Kto mógł mnie zapamiętać? – śmieje się, bardzo zaskoczony nominacją.

Mimo presji czasu i nerwów

Piotr Kosiorek znalazł się w elitarnym gronie ośmiorga lekarzy, nominowanych do ścisłego finału Nagrody im. Krzysztofa Kanigowskiego. Którego zresztą znał, zetknął się z nim, nawet operował. I podziwiał. Pierwszym wzorem, wyznaczającym stosunek do pacjenta, był dla niego laureat pokojowej Nagrody Nobla Albert Schweitzer, który głosił poszanowanie życia (nie tylko ludzkiego, ale i zwierząt czy roślin) oraz obowiązek łagodzenia cierpienia. „Etyka czci dla życia” jest najważniejszym drogowskazem w pracy doktora Kosiorka.

Pacjent pisze o nim tak: – Dr Piotr Kosiorek jest jedną z nielicznych osób, który w czasach społecznego egoizmu i braku empatii oraz niejednokrotnie braku odpowiednich umiejętności, spełnia swoją rolę lekarza, który na posterunku SOR udzielał niezbędnej profesjonalnej pomocy. Mimo późnej pory oraz zmęczenia, z uśmiechem na twarzy i ludzką empatią w stosunku do pacjentów, bez względu na ich wiek i stan niektórych podopiecznych, wykonywał swoją odpowiedzialną pracę jak misję, a nie jak „pańszczyznę". Nikt, kto nie był zmuszony stanem zdrowia być na oddziale SOR, nie wie jak odpowiedzialna jest praca takiego lekarza i jakich ludzkich zachowań niejednokrotne doświadczają pracownicy służby zdrowia, pracując w takim obciążeniu psychicznym.

Przypomina dr. Kanigowskiego

Nie tylko zgłaszający był pacjentem doktora Kosiorka, trafiła do niego także, i to dwukrotnie, jego żona. Czekając na przyjęcie widzieli, że inni pacjenci wychodząc z gabinetu z uśmiechem na twarzy. Otrzymali profesjonalną pomoc, i to bez nerwów i traktowania „z góry”.

– Osobiście jestem pod wielkim wrażeniem tego młodego i energicznego lekarza, specjalisty, który przypomina nam obojgu osobę śp. dr. Kanigowskiego. Oby takich ludzi było więcej – uzasadnia pacjent Piotra Kosiorka.

Patron Nagrody, poza byciem znakomitym fachowcem, doskonale też rozumiał emocje pacjenta zagubionego w chorobie. Krzysztof Kanigowski przez całe lata kierował oddziałem chirurgii w Wojewódzkim Szpitalu im. J. Śniadeckiego. Zmarł nagle w listopadzie 2008 roku. Po jego śmierci rodzina i przyjaciele postanowili ustanowić Nagrodę jego imienia. I honorować nią lekarzy, którzy pamiętają, że ich zawód to misja.

Przed wielkim finałem

Lekarzy zgłaszają do Nagrody i uzasadniają swoje wybory sami pacjenci. W tegorocznej edycji kapituła otrzymała 71 zgłoszeń, dotyczących 36 lekarzy z całego regionu. Zdecydowała o nominowaniu do nagrody ośmiu lekarzy. Do tej porty przedstawiliśmy już sylwetki:

– Jerzego Pawluka ze szpitala w Hajnówce;

– Wojciecha Bąkowskiego z Łomżyńskiego Centrum Medycznego;

– Pawła Grabowskiego z Hospicjum Domowego Proroka Eliasza w Nowej Woli;

– Anny Jackowskiej ze szpitala MSWiA w Białymstoku;

– Piotra Kosiorka ze Szpitala Miejskiego PCK w Białymstoku;

Kolejni nominowani, to:

– Bożena Sobkowicz z Kliniki Kardiologii Szpitala Uniwersyteckiego w Białymstoku;

– Robert Zbucki z Kliniki Chirurgii Ogólnej i Endykronologicznej Szpitala Uniwersyteckiego w Białymstoku;

– Krzysztof Kuczyński ze Szpitala Psychiatrycznego ZOZ w Choroszczy.

Kto otrzyma najwyższe wyróżnienie, czyli statuetkę i nagrodę pieniężną, okaże się 8 kwietnia w Galerii Arsenał (ul. Mickiewicza 2, godz. 16). Wszystkie szczegóły (m.in. regulamin Nagrody, list założycielski o jej ustanowieniu, skład kapituły i fundatorzy, sylwetki poprzednich laureatów) znaleźć można na stronie: doktorkanigowski.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.