W poniedziałek (03.04) kobiety i dziewczyny z ośrodka dla uchodźców otrzymały paczki z kosmetykami i środkami higienicznymi przygotowane w ramach marcowej akcji "Dziew/Czyny czynią Uchodźczyniom". Panie dziękowały, za to, że białostoczanie o nich pamiętają, gestem solidarności i wsparcia były też specjalne kartki dołączone do prezentów.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Tegoroczną akcję Dziew/Czyny połączoną z Kuchnią Społeczną organizowała spora grupa społeczników związanych ze Stowarzyszeniem 9dwunastych, Stowarzyszeniem Edukacji Kulturalnej WIDOK oraz Fundacją Dialog, a także wiele wrażliwych osób, które chciały wesprzeć wydarzenie choćby przygotowując wegańskie danie. Finał przerósł oczekiwania pomysłodawców, bo mieszkańcy przynieśli setki kosmetyków dla kobiet z ośrodka dla uchodźców w Białymstoku. Do tego, do puszki zebrano też ponad 900 zł. W finale przedsięwzięcia wzięło udział ponad 150 osób.

– Białostoczanie spisali się na medal, a nawet na dwa medale. Za te zebrane pieniądze dokupiliśmy brakujące rzeczy, tak, aby każda paczka była taka sama, zawierała podobne rzeczy – mówi Katarzyna Potoniec. W poniedziałek razem z Katarzyną Siwerską z WIDOK-u, zapakowały cały bagażnik prezentów, po uprzedniej selekcji i pakowaniu w Galerii im. Sleńdzińskich i zawiozły do ośrodka.

Panie z ośrodka były bardzo zadowolone, dziękowały za pośrednictwem koordynatorek akcji wszystkim, którzy o nich w Białymstoku pamiętają. Były naprawdę wzruszone. Społeczniczki deklarują, że chciałyby przygotować podobną inicjatywę połączoną z Kuchnią Społeczną z okazji Dnia Dziecka.

 

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem