Już w czwartek (6 kwietnia) - wernisaż indywidualnej wystawy fotografii Kamila Śleszyńskiego w Białostockim Ośrodku Kultury. Młody stypendysta marszałka przyjrzał się zagubionemu w lesie ośrodkowi i nadziei, jaką niesie on uzależnionym nastolatkom.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Białostocki Ośrodek Kultury zaprasza do małej galerii przy ul. Legionowej 5, w czwartek (06.04) o godz. 18. Prace młodego artysty będzie można oglądać do 24 kwietnia.

Nie każdy może tam dotrzeć

Do Metanoi trudno trafić, a gdy wreszcie z gęstwiny Puszczy Knyszyńskiej wyłaniają się opuszczone betonowe magazyny (mówi się, że kiedyś produkowano tu broń), nie zapraszają do odwiedzin. A jednak tętni tu życie. W budynku administracji mieści się Katolicki Ośrodek Wychowania i Terapii Uzależnień pod egidą białostockiej Caritas. Od 17 lat niesie pomoc młodzieży uzależnionej od alkoholu czy środków odurzających. Metanoia to – w tłumaczeniu z greckiego – przemiana. Młodzi ludzie pod opieką wykwalifikowanej kadry próbują zmienić swoje życie, prowadzą o nie walkę.

Czy można sobie wyobrazić lepszy temat fotograficzny?

– Kamil Śleszyński to młody artysta, który już kilka razy został doceniony w krajowych i międzynarodowych konkursach – mówi zastępca prezydenta Białegostoku Rafał Rudnicki. – Warto wybrać się na wystawę „Lost Place/Metanoia”, żeby poznać jego kolejny pomysł, obejrzeć fotografie z miejsca, do którego nie każdy może dotrzeć.

Autor fotografii Kamil Śleszyński (rocznik 1982) to stypendysta Marszałka Województwa Podlaskiego. Został wyróżniony w konkursie „Projekt Przetwórnia”. Jest laureatem programu „Debuts” i finalistą konkursu „FotoFilmic’16”.

Organizatorem wydarzenia jest BOK, a partnerem wystawy – Caritas Białystok.

Reflektory na Metanoię

Caritas stara się, by o Metanoi dowiedziało się jak najszersze grono, bo toczy walkę o jej przetrwanie. Placówce grozi zamknięcie, jeżeli nie uzbiera funduszy na przebudowę i dostosowanie budynku do nowych standardów. Aby mogła dalej funkcjonować, konieczny jest generalny remont budynku, którego koszt szacowany jest na milion złotych. Stąd wysiłki Caritas, by pieniądze uzbierać. Przeznacza na to wpłaty z 1 proc. podatku; pochodzące ze zbiórek w szkołach, parafiach, przez strone internetową, koncerty; uzbierane w akcji Kilometry Dobra; zdobyte z aukcji lalek Barbie z kolekcji znanej aktorki.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem