Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Firma, która wygra przetarg, zajmie się wykonaniem prac budowlanych na Węglówce. Prace obejmą przebudowę istniejącego magazynu o powierzchni około 3,1 tys. metrów kwadratowych na potrzeby ekspozycji Muzeum Pamięci Sybiru. Wybudowana zostanie także nowa część o powierzchni prawie 2,4 tys. metrów kwadratowych na potrzeby zaplecza techniczno-administracyjnego placówki. Ponadto przebudowana zostanie istniejąca bocznica kolejowa i wybudowana infrastruktura techniczna, tj. sieć ciepłownicza, kanalizacja deszczowa, sanitarna i wodociągowa oraz sieć energetyczna. Wykonawca zadba także o zagospodarowanie terenu wokół muzeum i budowę parkingów. Będzie to drugi etap tej inwestycji, który powinien zostać zrealizowany do połowy czerwca 2019 r.

Ekspozycja w 2020 r.

Wszystkie prace związane z pierwszym etapem budowy Muzeum Sybiru już się zakończyły. Obejmowały m.in. prace rozbiórkowe, w tym rozbiórkę torów kolejowych kolidujących z budową, usunięcie istniejących nawierzchni z asfaltu i bruku. Wyłoniony w przetargu wykonawca był zobowiązany do wykonania ścian piwnic wraz ze stropem. Koszt tych prac to około 2,4 mln zł.

– To dla nas szczególnie ważna inwestycja – mówi prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski. – Dążymy do wybudowania placówki, która będzie miejscem dokumentowania przeżyć i losów Polaków zsyłanych na Syberię i do Kazachstanu. Zależy nam na tym, aby było to muzeum o zasięgu ogólnopolskim.

Kolejnym etapem tej inwestycji będzie wyłonienie wykonawcy ekspozycji Muzeum Pamięci Sybiru. Prace związane z wykonaniem ekspozycji powinny zostać zakończone w roku 2020.

Obietnica bez umowy

Jak mówił prezydent podczas poniedziałkowej konferencji prasowej, w sumie pierwszy i drugi etap budowy oraz tworzenie ekspozycji muzeum mają pochłonąć ponad 57 mln zł (tworzenie infrastruktury – około 32 mln zł; tworzenie ekspozycji – około 15 mln zł). Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego obiecało przekazać na tworzenie muzeum 16 mln zł (netto) – zgodnie z obietnicą złożoną niedawno na piśmie przez wiceministra kultury Jarosława Sellina. Tym samym resort chciałby je współtworzyć (na razie deklaratywnie). Umowy dotyczącej tego wsparcia na razie nie ma. MKiDN chciałoby – zgodnie z pismem Sellina – przekazać pieniądze w dwóch rzutach: w roku 2017 i 2018. Prezydent Truskolaski liczy jednak na przekazanie ich w trzech transzach – odpowiednio w latach 2017, 2018 i 2019, tak aby napływające środki były dostosowane do obecnych planów inwestycyjnych. Odpowiednie pismo wysłał już ministrowi Sellinowi.

– Ta kwota nas zadowala – przyznaje przy tym prezydent Truskolaski, odnosząc się do pisemnej obietnicy o ministerialnym wsparciu.

Po wydzieleniu

Obecnie Muzeum Pamięci Sybiru znajduje się w tymczasowej siedzibie przy ul. Sienkiewicza 26. Docelowo będzie się mieściło w dawnym kompleksie wojskowym przy ulicy Węglowej 8. Jego misją jest dokumentowanie i upamiętnianie losów obywateli polskich na ziemiach dawnego Imperium Rosyjskiego i ZSRR od XVII wieku do czasów współczesnych. Placówka ma budować pamięć o Sybirze jako symbolu carskich i stalinowskich represji, ale również przestrzeni aktywności naukowej, kulturalnej i gospodarczej. Kolekcja przyszłej placówki jest już tworzona; gromadzone są m.in. pamiątki przekazywane przez Sybiraków lub pochodzące z zakupów, dokumentowane są też losy wywiezionych. Część z nich znajdzie się na ekspozycjach, które będą prezentowane w tymczasowej siedzibie. W październiku ubiegłego roku białostoccy radni (głosami większościowego klubu PiS) przegłosowali uchwałę o formalnym wydzieleniu z początkiem bieżącego roku Muzeum Pamięci Sybiru ze struktur Muzeum Wojska, którego oddziałem było od kilku lat.

Na jego czele od stycznia stoi historyk prof. Wojciech Śleszyński, prorektor do spraw kształcenia Uniwersytetu w Białymstoku. Zgodnie z umową z białostockim prezydentem ma je poprowadzić do chwili otwarcia wystawy stałej, a więc do 2020 r.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.