Rozmawiali o ulubionych zespołach muzycznych, ale i o służbie wojskowej, wspólnie przyozdabiali koszulki - 100-osobowa grupa uczniów z Izraela przez dwa dni gościła w Białymstoku, spotykając się z rówieśnikami z I Liceum Ogólnokształcącego. Była też bardziej poważna część wizyty - wyprawa do synagogi w Tykocinie i Łopuchowa.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

I LO w Białymstoku już od 2008 roku współpracuje z liceum w Amir, miejscowości leżącej na północy Górnej Galilei, w pobliżu granicy z Libanem. To już ósma wizyta młodzieży tej szkoły w naszym mieście. Tym razem przyjechała dokładnie setka uczniów w wieku od 17 do 19 lat i 10 opiekunów grupy. W trakcie wizyty w Polsce, młodzi Izraelczycy odwiedzali także dawny obóz Auschwitz-Birkenau, Majdanek czy tereny warszawskiego getta.

W Białymstoku zaś w piątek od rana trwały warsztaty integracyjne.

– Młodzież rozmawiała o ulubionych piosenkach i wykonawcach, czy o podejściu do służby wojskowej w naszych krajach. Ten kontakt nawiązał się błyskawicznie, a nasza młodzież fantastycznie dogadywała się z kolegami. Potem uczniowie nawzajem przyozdabiali sobie koszulki, był też poczęstunek. To były kameralne warsztaty w mniejszych grupach, a mieliśmy też większe spotkanie dla grupy 220 osób na sali gimnastycznej, gdzie zorganizowaliśmy mecz piłki nożnej i zademonstrowano różnego rodzaju tańce – opowiada Anna Buchowska, koordynatorka całej wizyty i anglistka w I LO w Białymstoku.

Dodaje, że izraelscy uczniowie cieszyli się ze spotkania z rówieśnikami, bo był to pierwszy element ich wizyty w Polsce, który nie wiązał się z bolesnymi kartami historii.

Goście z Izraela, będąc w regionie, mieli okazję zobaczyć także Tykocin z zachowaną synagogą, pojechali też pobliskiego lasku łopuchowskiego, gdzie jest zbiorowa mogiła dawnych mieszkańców miasteczka, ofiar Holocaustu.

– To był dla nich wzruszający moment – dodaje Buchowska.

– Ten projekt przynosi obustronne korzyści. Zawsze te zetknięcia międzykulturowe są cenne, uczą postaw tolerancji, pozwalają przełamać stereotypy. Dzięki spotkaniu z naszymi uczniami młodym Izraelczykom Polska nie będzie się jedynie kojarzyć z Holokaustem. To doświadczenia bezpośredniego kontaktu z młodymi ludźmi ma szczególny walor, a z naszej strony to jest nawiązywanie nowych znajomości, kontakt z egzotyczną kulturą – mówi o współpracy Robert Winnicki, dyrektor ILO.

Jest szansa, że w tym roku młodzieży z Białegostoku uda się pojechać z rewizytą, ale wszystko zależy od tego, czy będzie bezpiecznie. I LO stara się też podjąć współprace z innymi szkołami z Portugalii, Włoch czy Grecji, w ramach programu Erasmus.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem