Na pierwszy rzut oka wydaje się niepoważne i dziecinne. Jednak niesie ze sobą naukę o działaniu w zespole i sile wyobraźni. We wtorek (28.02), na Wydziale Architektury Politechniki Białostockiej zorganizowano Marshmallow Challenge, czyli piankowe wyzwanie.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W hali Wydziału Architektury zgromadzili się studenci pierwszego roku architektury oraz obcokrajowcy przebywający na Politechnice Białostockiej w ramach programu Erasmus. W sumie aż 26 pięcioosobowych zespołów budowało na czas wieżę z.... makaronu. Każda ekipa miała do dyspozycji 20 sztuk spaghetti, metr nitki, metr taśmy klejącej oraz jedną piankę Marshmallow, która miała znaleźć się na szczycie konstrukcji.

– Tego rodzaju zawody organizujemy raz do roku. W ten sposób chcemy otwierać umysły młodych ludzi. Zadanie jest nietypowe, ale niezwykle twórcze. A ponieważ każda kreacja zawiera pierwiastek nienormalności, to dziś wszyscy pozytywnie dajemy się zwariować na punkcie architektury – mówi dr hab. inż. arch. Aleksander Asanowicz, dziekan wydziału architektury. I dodaje: – A tak na poważnie – Marshmallow Challenge to wyjątkowa okazja do rozwijania umiejętności współpracy w grupie.

Zespoły tworzyły makaronowe wieże w dwóch turach.

Marshmallow Challenge, czyli piankowe wyzwanie na Politechnice Białostockiej
Marshmallow Challenge, czyli piankowe wyzwanie na Politechnice Białostockiej  Fot. POLITECHNIKA BIAŁOSTOCKA

Najwyższą konstrukcję stworzył zespół w składzie: Cecilia Casadei (studentka z Włoch, która w ramach wymiany Erasmus+ studiuje na Wydziale Architektury), Kinga Wilczewska, Agata Wilczko, Karol Wiśniewski, Joanna Wysocka.

Erasmus na Politechnice Białostockiej

Marshmallow Challenge na Wydziale Architektury to impreza towarzysząca dniom promocji programu Erasmus+ na Politechnice Białostockiej. Jeszcze do 3 marca pracownicy Biura ds. Współpracy Międzynarodowej PB oraz byli „Erasmusi”, na specjalnie przygotowanych stoiskach informacyjnych będą zachęcać studentów do udziału w programie i spędzenia części studiów na uczelni partnerskiej Politechniki Białostockiej.

Wydział Architektury ma blisko 50 aktywnych umów bilateralnych z europejskimi ośrodkami akademickimi.

– Nasi studenci mają więc spory wybór i możliwości, żeby studiować za granicą. Ważne aby do tej wymiany ich odpowiednio przygotować i zachęcić – mówi mgr inż. arch. Andrzej Dudziński, prof. PB, koordynator ds. Erasmusa na wydziale architektury.

Studenci najchętniej wyjeżdżają na studia na uczelnie w Hiszpanii, Portugalii i we Włoszech.

– Wbrew utartym opiniom to nie bariera językowa sprawia największy problem studentom z Polski. Nasz angielski jest naprawdę na przyzwoitym poziomie. To co koniecznie trzeba sprawdzić, to zakresy cenowe w mieście, do którego się wyjeżdża. Warto jeszcze przed wyjazdem zastanowić się, jaki jest nasz budżet i czy wystarczy na jedzenie, czy bilety. W moim przypadku okazało się, że San Sebastian, jako popularny kurort, jest miastem dość drogim – dzielił się swoimi spostrzeżeniami Adam, który w zeszłym roku spędził semestr studiów na Uniwersytecie w San Sebastian (Hiszpania)..

Co warto jeszcze wiedzieć przed wyjazdem na Erasmusa?

– Zapraszamy do odwiedzenia stoisk Biura ds. Współpracy Międzynarodowej PB. W środę (1 marca) na wydziałach elektrycznym i budownictwa, w czwartek (2 marca) na wydziale zarządzania (Hala Berlin). Z kolei w piątek (3 marca) na wydziałach informatyki i mechanicznym – zaprasza Dorota Sawicka, rzecznik Politechniki Białostockiej.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem